Witam chciałme o cos zapytac gdyz dzis zmieniałem koła na zimowe i zauwazyłem ze jak złapie za przednie zawieszenie i pociagne do gory to jest jakby spory luz na łozysku McPersona tak na oko to ze 1 cm.I tak włąsnie sie zastanawiam czy to jest ok bo zmieniałem na wiosne łozyska i poduchy a cos kiedys słyszałem ze VW czy audi tak maja ze zawsze jest spory luz na łozysku McPersona????Pozdro
Silnik: pracuje jak złoto Pomógł: 144 razy Wiek: 30 Dołączył: 22 Lip 2007 Posty: 4012 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-11-23, 11:56
mani51 napisał/a:
luz ma być i dopóki Ci się nie tłucze szczególnie po wjechaniu w dziurę to nie trzeba się tym przejmować
kolejny raz sie z tobą nie zgadzam...nie ma prawa być luzu...dam sobie nie wiem co obciąć... ja u siebie zmieniałem górne mocowania i jakoś luzu wogóle nie mam....co ty na to??
No to teraz przyznam sam juz nie wiem???? bo umnie jest dosc spory ten luz bo moge recznie podniesc do gory McPersona tak z dobre 1cm!!!A tak jak juz pisałem na wiosne zmieniałme cały komplet łozysk i robilem geometrie..Co prawda latem jezdze na 17 calowych kołach z oponami 40profil i troszke to napewno tłucze ale ja zawsze delikatnie na dziurach ,torowiskach itp..wiec troche mnie to dziwi ze by tak szybko sie wyrabało.A co do tematu jeszcze to tez macie tak ze jak otworzycie maske i popatrzycie na mocowanie amortyzatora na kielichach to te gorne miseczki sa jakby w powietrzu tez tak z dobry 1cm hmm????
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2008-11-23, 17:55
Wierzę koledze SotoM, zwłaszcza że ręczy obcięciem czegoś tam . Ale również mam ten luz i nic się nie tłucze ani nie pływa w zakrętach.
Więc pytanie. Jak auto stoi na kołach to zawsze jest i ma być przerwa pod talerzykiem pod maską zgadza się? A jak auto jest podniesione to talerzyk opiera sią o kielich tak? Bo jeśli tak to luz po podniesieniu auta musi być. A jeśli źle rozumuję to chetnie się dokształcę.
Silnik: pracuje jak złoto Pomógł: 144 razy Wiek: 30 Dołączył: 22 Lip 2007 Posty: 4012 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-11-28, 23:45
no dobra... ale ten luz idzie skasować.... wystarczy podnieść maskę ,kluczem 21mm odkręcić nakrętkę,zdiąć miskę i główna nakrętke spróbować bardziej dociagnąć... wiem ze są 2 rodzaje. od 91 do 95 roku były nakrętki gładkie z 2oma wycięciami po którymś miesiącu 95 w góre juz zastosowali mniejsze poduszki inne łozyska i nakrętki normalne na 21mm. i powiem wam panowie ze zdaża sie ze te nakrętki nieraż idzie jeszcze bardziej dociagnąć. juz duzo razy sie z tym spotkałem ze luz sie kasował... bo w ogoel jest taki myk ze kołnież nakrętki sie opiera o kołnież poduszki i jest taki myk ze te nakrętki przez zamienniki poduszki te ko0łnierze sie wogole nie zaczepiaja tylko nakrętka przechodzi swobodnie przez kołeż poduszki...
pablomed, owszem... u mnie też jak auto stoi na kołach to jest szczelina miedzy kielichem a miska,ale jak podniose auto i chwyce za koło i chce unieść do góry to nie ma szans- sztywno....ja nie chce sie z nikim kłucić na ten temat,bo ja wiem swoje i bardzo duzo tego tematu przerobiłem... według mnie nie powinno byc tam luzu i ch j
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach