seryjnie tak jak wychodzi z fabryki samochod ma juz wszytsko tak dobrane i obliczone zeby zapewnic kompromis miedzy moca a zywotnoscia... odchudzenie kola zamachowego moze popusc te harmonie... co prawda jak zdejmiesz cos z kola zamachowego to silnik bedzie szybciej sie wkrecal na obroty ale jak nie wymiensz reszty czesci i odopiwednio nie wywarzysz to zajedziesz silnik bedzie wykonywal kilkurkotnie ciezsza prace niz przedtem wiec pomysl sobie gdzie sa najwieksze obciazenia i tam bedziesz mogl szukac usterek... jedni twierdza ze to najgorsza metoda tuningu drudzy zas ze na samochody o duzych mocach nie dzialaja tak negatywnie jak na te slabsze... w rzeczyistosci Ci nie powiem jak to jest bo wiadomo rozne sa zdania jedno jest pewne cos kosztem czegos i tego nie uniekniesz... moze bedziesz mial radoche ze sie lepiej kreci ale do czasu
Koło zamachowe po takiej operacji powinno być wyważone razem z wałem. Prócz tego należy pamiętać że lżejsze koło zamachowe spowoduje trudnośći w jeździe po górskich drogach właśnie z powodu straty momentu i przeniesienia go w górny zakres obrotowy. Mniej wiecj takie informacje wyczytalem w sieci
no i na mocy napewno niczego nie skorzystasz, praktycznie nie odczujesz tego "tuningu"
nie wiem szczerze mowiąc czy sie odczuje czy nie ale powiem tak - koleś do hondy civic załozył lzejsze koło i naprawde co sie wkrecała na obr to szok. poprostu moment. dosłownie picikłak wolniej jak silnik w scigaczu i tak samo szybko schodziła z obrotów. no cos...mi sie to podobało. koles był na hamowni ale ile wyszło mu po tej zmianie zabijcie mnie nie wiem. ale jezdzi do tej pory uhahany.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach