Silnik: 1.4 ABD Pomógł: 2 razy Wiek: 23 Dołączył: 23 Sty 2010 Posty: 426 Skąd: Bieżuń
Wysłany: 2011-11-03, 16:15 parujące lampy
może ktoś mi pomóc w sprawie parujących lamp przednich ? wszystko było ok póki nie wyjąłem lampek i nie włożyłem silniczków elektrycznych jak tylko je założyłem a montaż odbywał się w domu w temperaturze pokojowej (22-25 stopni) i pozniej po zalozeniu ich do auta zaczęły parować dodam także,że wczoraj potraktowałem je silikonem tam gdzie wkłada się silniczki ( za silikonowałem wkoło silniczków) a tu nadal to samo
Silnik: 1.8 ABS + GAZ Pomógł: 15 razy Wiek: 22 Dołączył: 06 Sie 2011 Posty: 710 Skąd: ma wiedzieć ?
Wysłany: 2011-11-03, 18:04
moze daj je do pieca w sensie by sie wysuszyly bardzo bo pewnie byly nagrzane i teraz sie skrapla albo zrub dziurki by samo odparowalo nie uszczelniaj moze wlasnie jest za szczelne teraz
Silnik: 1.4 ABD Pomógł: 2 razy Wiek: 23 Dołączył: 23 Sty 2010 Posty: 426 Skąd: Bieżuń
Wysłany: 2011-11-03, 19:08
ja ma lampy dayliny te z tymi paskami diodowymi na dole moze byc jak mowisz trojeczka bo z zimnego dworu zabralem do ciepłego pomieszczenia ale nawet na noc otworzylem dekle z tylu lamp przy zarówkach i nic
greg_117, powiem tobie ze zamienniki to cholerstwa..... zawsze bedzie parowac..... poprostu lampa dostala zbyt szybko pokojowej temteratury i nagle ta temp spadla do 5 stopni... szok termiczny....
ale nawet na noc otworzylem dekle z tylu lamp przy zarówkach i nic
to otwórz je w czasie dnia, pojezdzij i zamknij. Zostawiłeś je na noc, kiedy temp. spada i ostatnio wilgoć w powietrzu nocami, także na lampie osiadla wilgoć nocna a tys to rano zamknął i sie dziwsz. musisz pojezdzić z otawartymi deklami,lampa jak działa wydziela dużo ciepla to odparuje odpowiednio (przy otwartym deklu) i wtedy dopiero zamknij.Mi podziałało w in.pro bo zrobiłem tez wymiane lamp w zime i był klops.
2011:Integracja Racibrz,Ossy,III VAG Meeting Bielawa,Spot integracja-Wodzisław Śl.,SCP,Spot Między forumowy Opole, Spot Integracja z Czechami Virbice,Zakończenie sezonu Kraków
Ja przy okazji robienia smoked zrobilem tak (zeby nie parowalo)
Kiedy mialem juz wszystko do skladania to osuszylem opalarka z grubsza, zostawilem w pomieszczeniu gospodarczym gdzie mamy piec i nastepnego dnia sklejalem...
montaz zas jeszcze kolejnego dnia zeby odstalo (mialem lampy inne wiec czasu mialem duzo i na spokojnie to robilem)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach