Mam taki problem od kilku dni zaczoł ubywać mi płyn z układu chłodzenia silnik 1.9 TD 1994 z klimatyzacją
a zaczeło się od mrygania kontrolki temperatury gdy dolałem płynu przestała migać kontrolkamoże ktoś podpowie gdzie szukać
mam to samo, zaczyna mi mrygac kontrolka od temperatury i jak doleje to przestaje, tez mysle ze to wycieki sa, musze poszukac tych wycieków... pozdrawiam
Silnik: GT 1,9 TDI 110 KM Pomógł: 1 raz Wiek: 37 Dołączył: 15 Sie 2007 Posty: 188 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-09-04, 07:03
nic dziwnego że w okresie letnim co jakiś czas zamruga kontrolka płynu chłodzącego, należy dolewać płynu bo on nawet w zamkniętym pojemniku troche wyparuje, niektórzy dolewają też zwykłą wodę, im więcej zwykłej wody tym szybciej będa braki w układzie chłodzenia, miganie kontrolki nie zawsze oznacza wycieki
Silnik: 1.9 TDI GL (1Z) Pomógł: 11 razy Wiek: 30 Dołączył: 10 Lip 2008 Posty: 953 Skąd: Świecie
Wysłany: 2008-10-27, 09:28
Podpinam się pod temat!
Ubywa mi płynu chłodniczego Wiem w którym miejscu: tam gdzie jest włożony czujnik temperatury (żółty z 4 pinami)
Kurde kap, kap co sekunde gdu silnik chodzi
Ten czujnik jest wciskany a przed wypadnieciem zabezpiecza go metalowa zawleczka (spinka). Na moje oko jest on za słabo wepchniety
Jak zdejme zawleczke to cisnienie w ukladzie wypchnie go i tryśnie płyn...
Jak go mocniej dopchnąc, bez spuszczania płynu?
Czy jednak nie obejdzie sie od spuszczania?
Silnik: 1.9 TDI Pomógł: 11 razy Wiek: 28 Dołączył: 26 Wrz 2008 Posty: 376 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-10-27, 18:09
Jak wam tyle płynu ubywa że trzeba dolewać to nie jest normalne nawet w lato. Ja od wymiany do wymiany oleju czyli co 15 000 km dolewam może 200 ml płynu, nigdy mi się kontrolka nie zapaliła. Co do czujnika to na zimnym silniku możesz go wyjąć spokojnie wymień oring będzie ok, zawsze możesz odkręcić zbiorniczek i ułożyć go poniżej króćca wtedy nie powinno Ci za dużo wyciec.
Silnik: 1.9 TDI GL (1Z) Pomógł: 11 razy Wiek: 30 Dołączył: 10 Lip 2008 Posty: 953 Skąd: Świecie
Wysłany: 2008-10-28, 07:38
Obyło się bez wyciągania czujnika. Jakoś docisnąłem go z całej siły, założyłem zawleczke i juz nie kapie
Dojechałem rano do pracy i nic nie ubyło, a więc jakoś w mierę solidnie siedzi czujnik!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach