Świece w dieslu są ważne , sprawdź jeszcze jak działają wtryski , bo miałem też taki przypadek
dwa lata temu świeczki wymienione , nawet założyłem pompkę ręczną na zasilaniu i nic to nie dało . Okazało się ,że wtryski zaczynały powoli lać . Wymieniłem i było ok .
Silnik: 1.9 TD
Wiek: 26 Dołączył: 30 Maj 2008 Posty: 44 Skąd: tarnowskie góry
Wysłany: 2012-02-01, 17:15
świece wymienione ale dla pewności fura stoi do jutra. Niby dzisiaj wszystko poskładane do kupy, ale dla pewności powiedziałem żeby go przetrzymał i jak rano będzie problem z odpaleniem to będzie wtryski wyciągał i kompresje się za jednym marasem sprawdzi. Teraz zostało mi tylko czekać na dobre wiadomości( w sumie jedna jest: ponoć jak auto odpalił to chodził dobrze a nie jak traktor ) i szykować złotówki
_________________ zycie to nie bajka- kazdemu jest ciezko, to nie jest zadne wytlumaczenie
Lepiej tak jak napisałeś ciśnienie i wtryski niech sprawdzi . W ciepłym go trzyma ? Być może masz coś w zbiorniku? Z Dieslami starszej generacji to miałem dużo do czynienia i nawet za miast świec płomieniowych tzw kopciuchy się robiło a teraz z ropą są cuda , a najczęściej na Bio
jak jeździsz . Mam roczną Oktawkę i z BIO latem miałem problem .
Silnik: 1.9 TD
Wiek: 26 Dołączył: 30 Maj 2008 Posty: 44 Skąd: tarnowskie góry
Wysłany: 2012-02-01, 23:09
co to znaczy tzw. kopciuchy? Ja na bio tylko przez jedno lato jezdzilem i jak zobaczylem przy wymianie filtra paliwa co sie na nim zatrzymywalo to nie wiem gdzie go trzyma. Moze w cieplym a moze na placu. Ale teraz to nawet na dworze przy takim mrozie nie ma co sie dziwic ze ciezej pali. Kumpel ma golfa IV silnik 1.8 rano jak do roboty jedziemy to ma auto w garazu i przy -5 stopniach fajnie pali ale wystarczy ze 8 godzin postoi pod robota na mrozie to juz mu dzisiaj kontrolki przygasly i zegary sie zresetowaly wiec wracajac do sedna moj ropniaczek tez bedzie mial ciezko a leje mu ultimate´a z bp.
Sorry za brak polskich znakow ale pisze z telefonu.
_________________ zycie to nie bajka- kazdemu jest ciezko, to nie jest zadne wytlumaczenie
Kopciuchy stosowaliśmy by podgrzać zasysane powietrze w kolektorze ssącym.
Teraz wspomaga się to samostartem . Często taksówkarze tak pomagają zamarzniętym pożyczają prąd i jak to nie pomoże zdejmuje rurę od filtra i w trakcie kręcenia psika niewielką dawkę Samostartu i w 90% odpalają chyba że zamarza paliwo to lipa i w ciągu pary minut kasują 10 - 30 zeta. Co do dodatków niektórzy w takich temperaturach dolewają
PB 98 ok 1l na 10-15 l ON . Poprawia to start zimnego silnika i "ponoć " zmniejsza wytrącanie się parafiny z ON .
Kumpel ma golfa IV silnik 1.8 rano jak do roboty jedziemy to ma auto w garazu i przy -5 stopniach fajnie pali ale wystarczy ze 8 godzin postoi pod robota na mrozie to juz mu dzisiaj kontrolki przygasly i zegary sie zresetowaly
Silnik: 1.9 TD
Wiek: 26 Dołączył: 30 Maj 2008 Posty: 44 Skąd: tarnowskie góry
Wysłany: 2012-02-02, 17:44 Re: cięzkie odpalanie
pietrasiak2 napisał/a:
Kopciuchy stosowaliśmy by podgrzać zasysane powietrze w kolektorze ssącym.
Teraz wspomaga się to samostartem . Często taksówkarze tak pomagają zamarzniętym pożyczają prąd i jak to nie pomoże zdejmuje rurę od filtra i w trakcie kręcenia psika niewielką dawkę Samostartu i w 90% odpalają chyba że zamarza paliwo to lipa i w ciągu pary minut kasują 10 - 30 zeta. Co do dodatków niektórzy w takich temperaturach dolewają
PB 98 ok 1l na 10-15 l ON . Poprawia to start zimnego silnika i "ponoć " zmniejsza wytrącanie się parafiny z ON .
już wszystko pojąłem goferek odebrany.stal u mechanika na warsztacie i nie było problemu z odpaleniem więc nie ruszał wtrysków(mój portfelik będzie miał więcej złotóweczek ).
[ Dodano: 2012-02-02, 17:46 ]
slawek5t napisał/a:
damvs napisał/a:
Kumpel ma golfa IV silnik 1.8 rano jak do roboty jedziemy to ma auto w garazu i przy -5 stopniach fajnie pali ale wystarczy ze 8 godzin postoi pod robota na mrozie to juz mu dzisiaj kontrolki przygasly i zegary sie zresetowaly
Niech kumpel odloży z wyplaty na nowy Akumulator
tylko że kumpel kupował w zeszłym roku akumulator i w tym raczej nie zamierza znów zmieniać.
[ Dodano: 2012-02-02, 17:52 ]
podsumowując tą naprawę to wymienił świece i naprawił rozrusznik oraz wymienił jeszcze zaworek ten co jest na powrocie filtra paliwa bo był podejrzany o puszczanie powietrza. i zapłaciłem za wszystko 540 złotówek polskich. dużo ale jest zrobione i można lać i jeździć
_________________ zycie to nie bajka- kazdemu jest ciezko, to nie jest zadne wytlumaczenie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach