Wysłany: 2008-09-27, 11:17 Mechanikom opadają ręce
Witam! Jestem młodym kierowcą i 2 tygodnie temu kupiłem golfa 1.9TD z 94 roku. Przy kupnie prezentował się super( poza tym kupowałem go z mechanikiem który sprawdził go technicznie i nie miał zastrzeżeń) silnik chodził równiutko i cicho,nie kopcił, palił na dotyk. Przejechałem nim z miejsca zakupu 300km i wszystko było super,pracował cichutko,bardzo mało spalił. Następnego dnia rano bez problemu odpalił przejechałem jakieś 10 km i zaczęło się coś nie dobrego
Początkowo to było jakby cykanie bomby, z kilometra na kilometr przerodziło się w głośne stukanie na niższych biegach! w dalszym ciągu super pali, nie kopci i pracuje równo,poza tym okropnym stukotem i utratą mocy. Wymieniłem wszystkie płyny, filtry, rozrząd wszystko co przyszło do głowy mechanikom, byłem już u 5-ciu mechaników z czego dwóch rozebrało go na części pierwsze, wszyscy rozkładają ręce, bo twierdzą,że wszystko jest w super stanie i nie ma prawa stukać,a stuka!!! sprawdzali panewke,zawory,dali grubszą podkładkę pod tłoki,bo podobno były trochę przytarte- dosłownie wszystko co im przyszło do głowy i nic! od 10 dni stoi po warsztatach, wydałem ponad 500zł i stoję w miejscu. Jeden z nich twierdzi,że to może być z głowicy, bo jest na niej pęknięcie. Zorientowałem się ile wyniesie mnie wymiana głowicy i może bym i to zaryzykował,ale szczerze to sami mechanicy w to nie wierzą
Będę wdzięczny za jakieś rady
Silnik: pracuje jak złoto Pomógł: 144 razy Wiek: 30 Dołączył: 22 Lip 2007 Posty: 4009 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-09-27, 13:38
a były sprawdzane hydrosztosy , mierzony wałek rozrządu(krzywki), spr.była pompa paliwowa, wtryski, wymienili panewki korbowe, był luz na sworzniach korbowo-tłokowych...??za 500zł czyli nic nie zrobili, widziałeś aby ten silnik był rozłożony na częsci 1wsze??
Silnik: 1.9 TD aka sieczkarnia :) Pomógł: 2 razy Dołączył: 28 Maj 2008 Posty: 26 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-09-27, 13:58
Miałem problem z podobnymi objawami - pękła mi jedna ze śrub mocujących pompę. Nie widać tego na pierwszy rzut oka bo śruby są za pompą. Jeżeli po odpaleniu, ja jałowych obrotach pompa mocno drga (po prostu porusza się nierównomiernie do korpusu silnika) do znaczy że masz to samo.
Parę postów od tego też ktoś pisał o drgającym silniku to zrobiłem mu obrazek jak zamocowana jest pompa: tutaj
Sprawdź, może masz to samo. Dowiedziałem się o tym kiedy pojechałem do najlepszego serwisu diesli w Olsztynie - Diesel Service. Koleś tylko spojrzał na silnik od razu wiedział o co chodzi.
hydrosztosy , wałek rozrządu, pompa paliwowa, wtryski, panewki korbowe,luz na sworzniach - wszystko to było sprawdzone! stał 3 dni w jednym warsztacie i 2 dni w innym, i po jednym jeszcze w trzech.W tym czasie na moich oczach bo przesiedziałem tam z pół dnia, drugiego dnia mój ojciec (mechanik) i naprawde goście bardzo rzetelnie się do tego zabrali! zapłaciłem najwięcej za wymianę uszczelki, bo 200zl, i jeszcze tam parę drobiazgów, co do śrub to przed chwilą sprawdzałem z tatą i jest niestety ok,poza tym to nie tyle drganie co straszny klekot ,tak do 3-ciego biegu,jak się jedzie od czwórki to praktycznie wogóle nie słychać,a i tyle co dobrego to że odzyskał moc bo zasuwa jak wcześniej
mialem taki przypadek ale tego ci nie zycze wał korbowy byl pekniety na psrodku i tak stukal a pozniej w tym miejscu wyrobily sie boki pekniecia i obrocil sie i machina staneła
Wlasnei sprawdz poduszki jak ich nie sprawdzales. U mnei sa tak wyrobione ze w srodku wszystko sie trzesie a szczegolnie na jalowym. Na dniach bede zakladal nowe bo juz niedlugo muzyki nie bede slyszal w aucie tylko drgania silnika.
Silnik: S/TDI Pomógł: 69 razy Wiek: 101 Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1403 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-09-29, 01:56
davinci77 napisał/a:
Będę wdzięczny za jakieś rady
jeśli stukanie jest słyszalne na postoju (nie podczas jazdy) - moja rada - qp (pożycz) stetoskop - wkręc w gumowy wąż kawałek cienkiej rurki - osłuchaj silnik - zlokalizuj w przybliżeniu miejsce skąd pochodzi stukanie ... patent ze stetoskopem jest stary jak świat - urządzenie praktyczne i bardzo pomocne podczas diagnozy na słuch
dopiero wtedy będziemy mogli zawęzic poszukiwania do konkretnej partii silnika
_________________ leopard
leicht panzerwagen
chip tuning
diagnostyka aut z silnikami TDI grupy V.A.G.
pomiary mocy i momentu obrotowego mobilną hamownią Dynomet - również auta z napędem 4x4
Silnik: 1.9 TDI Pomógł: 11 razy Wiek: 28 Dołączył: 26 Wrz 2008 Posty: 376 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-09-29, 10:00
Jeśli nie pomoże stetoskop to możesz na pracującym silniku luzować po kolei
przewody wtryskowe tak żeby pracował na 3 garach jak przy którymś stukot ucichnie to będziesz wiedział ze to coś z tym cylindrem, korbowodem, panewką , lub zaworami tego konkretnego cylindra. Natomiast ja bym się skłaniał w kierunku pompy może wyrobiły się bezwładniki w mufie regulatora.
Jeśli chodzi o wał korbowy,to jest cały,żadnych pęknięć!
W luzowanie przewodów wtryskowych też się już bawiło dwóch mechaników, ale klekotało tak samo,bez najmniejszych zmian,więc to na pewno nie to!
jutro zajadę,żeby sprawdzili te poduchy i osłuchali dokładnie silnik. Dokładnie tak jak piszecie,gdy stoi w miejscu trochę telepie i słychać głośny klekot, na wyższych biegach słychać tylko szybsze ale równe cykanie.
Czy mechanik który twierdzi,że powinienem wymienić głowicę bo jest pęknięta i wszystkiemu winna może mieć rację??? warto zaznaczyć,że jest w 100% szczelna- zero wycieków!
Silnik: 1.9 TDI Pomógł: 11 razy Wiek: 28 Dołączył: 26 Wrz 2008 Posty: 376 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-09-29, 17:22
To zależy gdzie jest pęknięta bo jeśli są to pęknięcia między zaworami to jest norma w tych silnikach i nie ma to żadnego wpływu chyba ze są naprawdę duże bądź wchodzą aż na komorę wirową ale wtedy silnik by kulał nierówno by pracował i by go strasznie telepało i na pewno nie miał by mocy.
A i jeszcze jedna,mam nadzieje cenna informacja, najbardziej oprócz momentu gdy stoi w miejscu słychać ten klekot przy zmianie biegów,gdy mam wduszone sprzęgło,chociaż nie mam żadnych problemów ze skrzynią biegów.
nie jestem mechanikiem,więc ciężko mi się sprzeczać,ale nie wydaje mi się żeby to była skrzynia, bo tak samo klekocze jak stoi w miejscu,a to że klekot jest bardziej słyszalny jak wciskam sprzęgło związane jest najprawdopodobniej z tym,że praca silnika cichnie!
Byłem dzisiaj u kolejnego mechanika,powiedział że poduszki są w dobrym stanie i wyeliminował je jako przyczynę klekotu,swojej niestety nie podał- załamka!!!!
Silnik: pracuje jak złoto Pomógł: 144 razy Wiek: 30 Dołączył: 22 Lip 2007 Posty: 4009 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-09-30, 18:31
no to moze cos jest z tarcza sprzęgła. moze sie rozsypały sprężynki w tarczy -tzw tłumiki drgań. sprzęgło bedzie dobrze barał itd ale beda spreżynki hałasowac. beda dzwoniły stukały itp..
a co do silnika - sprawdzany był kąt poczatku wtrysku czujnikeiem zegarowym??bo moze być tak- jesli przyspieszony bedzie wtrysk to silnik bedzie pracował głośniej a jak za dużo,to nawet będzie tak metalicznie stukał ale silnk bedzie wtedy elegancko odpalał...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach