Wysłany: 2008-03-03, 18:44 jazda na oleju z kurczaka
witam, mam dostep do oleju zwierzecego, a mianowice tłuszczu ktury wytopił sie z kurczaka smarzonego na roznie. po podgrzaniu do 50-60st olej jest rzadziutki, po przefiltrowanie nie ma zadnych zanieczyszczen, zrobiłem prube, odłaczyłem wezyki od paliwa i włozyłem je do butelki z tym własnie olejem, silnik zapalił normalnie, chodził na wolnych obrotach z 10min, puzniej zrobiłem mała przejadzjke (z 10km) i silnik chodził normalnie, jedynie troszke mocniej dymił, przyspiecha i predkosc porównywalna z ropa. jezdziłem na samym oleju, bez dodatku ropy. co o tym myslicie?? nie stanie sie nic z pompa wtrryskowa i wtryskami?? bo moge miec taki olej po 50gr za litr!! wiec jazda praktycznie za darmo, ale co z silnikiem?? mam golfa 2, 1.6d. i nie chodzi mi o jazde na rzpakowym lub slonecznikowym oleju, tylko to olej zwierzecy
Silnik: 1,6+LPG Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 27 Sie 2007 Posty: 152 Skąd: poznań / biedrusko
Wysłany: 2008-03-03, 20:20
od gazu się silnik szybciej zuzywa a od oleju (tzn. wytopionego tłuszczu) to juz lepiej nie myśle. chyba założe temat: czy jak sie zleje do baku to sie nic nie stanie i czy bedzie mniej palił bo mi sie czesto chce lac a po co to wpuszczac do kibla jak mozna do baku!
buli84gt, ostro pojechales jak bys chcial troszkie oddemnie to powiedz to bede Ci odlewal do kanistrow i na majowce za 0,30gr. za litr ci sprzedam ok (dla stalych klientow znizka 0,05gr.) haha.
pzdr.
a co do tego oleju to jak chcesz odstawic samochod na SZROT to rob tak he
Silnik: 1,6+LPG Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 27 Sie 2007 Posty: 152 Skąd: poznań / biedrusko
Wysłany: 2008-03-03, 21:24
K@mil napisał/a:
jak chcesz odstawic samochod na SZROT to rob tak
... nic dodać nic ująć!!!!
[ Dodano: 2008-03-03, 21:30 ]
Silnik:: 1,6 b+gaz oraz mk1 1.1 lpg : jeszcze do benzyniaka chciałeś tego nalać??? sorry ale inaczej jak głupota tego nazwac nie mozna
Silnik: 1,9 GTD Pomógł: 2 razy Wiek: 26 Dołączył: 26 Sie 2007 Posty: 124 Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-03-03, 23:18
buli84gt ale mnie rozbawiles, do lez sie usmialem...
Kamil na Majowce to Buli by uzbieral paliwa na dobre 300 tys km
ale powracajac do tematu to Sawmen dlugo nie pojezdzisz w ten sposob... lepiej juz doplacic do napedowki i byc spokojnym o swoj silnik..
Moi znajomi lali olej roslinny do baku i najczesciej siadaly: lozyska w turbinie,uszkodzona pompa wtryskowa,smalec pod pokrywa zaworow, zatarte zawory w gniazdach. czesc z nich jezdzi juz komunikacja miejska lub sa splukani z kasy w wyniku naprawy
a wiec chcesz aby twoj Diesel dlugo pozyl posluchaj sie kolegow.
siorki, ale w profilu nie zmienilem jakie mam autko. mk1 1.1lpg juz jest na szrocie z powodu rdzy (lekko sie złozyły prgi...) ale zalatwiłme sobie tanio mk2 1.6d i narazie robie mu testy:) wolałem zapytac co sie stanie z silniczkiem,. ale jak tak mowicie to cały olejz kurczaka poszedł do smieci... ale zapowiadało sie tak pieknie...
0,50 zł za litr oleju to zbyt piekne chyba było by to zycie, ja bym sie cieszył jakby na cpnie zawsze ropka była po 3 zł i ani grosz wiecej i dla mnie by już było ok, a kolega chciał chyba za dobrze mieć...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach