problem z napinaczem bębna

Wszytko co zwiazane z układem hamulcowym

Moderator: Moderator

problem z napinaczem bębna

Postprzez ci-nek » 4 lis 2012, o 02:21

Na badaniach wyszło mi ze jeden bęben nie łapie ręcznego (słabiej). W maju wymieniane były bębny wraz ze szczękami. Byłem u jakiegos pseudo-mechanika i próbował "ręcznie" ustawić napinacz, tj rozebrał bęben i postukał weń trochę młoteczkiem zeby ten sie przesunął.

Oczywiście efekt był doraźny, dalej nei działa jak trzeba.

Widziałem że sprężyny są w strasznym stanie, w tym ta od napinacza jest rozciagnieta a sam bolec napinacza ciezko chodzi (pseudo-mechanik mówiłż że tego nei mozna smarowac). Pytanie czy jest sens wymienić sprężyny w bębnie? Kupiłem zestaw naprawczy, ale ktoś mi podpowiedział ze to moze byc cylinderek (wymieniany 2 lata temu).
Avatar użytkownika
ci-nek
Gaduła
 
Posty: 738
Dołączył(a): 15 maja 2011, o 22:05
Lokalizacja: Białystok/Warszawa

problem z napinaczem bębna

 

Postprzez slawek5t » 4 lis 2012, o 02:27

Linka może byc wyciagnięta.

A ten napinacz to sie sam reguluje a nie recznie :) sama nazwa mówi : "samo-napinacz" ;)
Mój golfik ;)
Avatar użytkownika
slawek5t
Members
 
Posty: 1990
Dołączył(a): 15 cze 2011, o 00:05
Lokalizacja: Pomorskie

Postprzez ci-nek » 4 lis 2012, o 02:40

sławek dzięki za odpowiedz, ale moze przeczytaj ze zrozumieniem jeszcze raz całość :) WIEM że to jest SAMONAPINACZ, jak SAMA nazwa wskazuje... jednak ta wiedza mojego problemu nei rozwiazuje
Avatar użytkownika
ci-nek
Gaduła
 
Posty: 738
Dołączył(a): 15 maja 2011, o 22:05
Lokalizacja: Białystok/Warszawa

Postprzez slawek5t » 4 lis 2012, o 02:42

Nie rozumiem w czym problem.
Napisałem ze moze to byc lika. Sprawdź pod ręcznym jak sie ma sprawa
Mój golfik ;)
Avatar użytkownika
slawek5t
Members
 
Posty: 1990
Dołączył(a): 15 cze 2011, o 00:05
Lokalizacja: Pomorskie

Postprzez ci-nek » 4 lis 2012, o 02:45

problem w tym ze nie rozumiesz co napisałem w poscie. linką nei reguluje się mechanizmu, jezeli nei działa samonapinacz (tytuł posta), to tylko pogorsze sytuacje. odrobinę wyobraźni chłopie.
Avatar użytkownika
ci-nek
Gaduła
 
Posty: 738
Dołączył(a): 15 maja 2011, o 22:05
Lokalizacja: Białystok/Warszawa

Postprzez slawek5t » 4 lis 2012, o 02:49

Mi jedno kolo słabiej łapało to podregulowałem na lince.
Wczoraj to robiłem , chłopie .


edit :
i jesli ta sprezyna jest mocno rozciagnieta to wymień. nie od parady ona tam jest

edit 2 :
i jeszcze zobacz czy ten napinacz dobrą stroną masz włożony ;) - nie jest on taki sam z obu stron ;)
Mój golfik ;)
Avatar użytkownika
slawek5t
Members
 
Posty: 1990
Dołączył(a): 15 cze 2011, o 00:05
Lokalizacja: Pomorskie

Postprzez ci-nek » 4 lis 2012, o 03:12

cieszę sie Twoim szczęsciem, dziwne ze Ci jeszcze jeździ

admina proszę o usunięcie wszystkiego aż do początku postu
Avatar użytkownika
ci-nek
Gaduła
 
Posty: 738
Dołączył(a): 15 maja 2011, o 22:05
Lokalizacja: Białystok/Warszawa

Postprzez slawek5t » 4 lis 2012, o 03:17

Może lepiej zajmij się aparatami a nie samochodami :)
Myślisz że linki recznego oraz ich prawidłowy naciąg są mało istotne ?
Mój golfik ;)
Avatar użytkownika
slawek5t
Members
 
Posty: 1990
Dołączył(a): 15 cze 2011, o 00:05
Lokalizacja: Pomorskie

Postprzez pietrasiak2 » 4 lis 2012, o 09:06

Spokojnie Panowie . Ci-nek weź rozbierz to wyczyść jak bóg przykazał złóż ,też jak przystało podreguluj . O tym co napisałeś to udręka MK III . Stają soamoregulatory i to co zauważyłem w momencie kiedy ręczny łapie dopiero łapie na 4-5 ząbku , (wtedy też czasami słychać pisk w bębnie kiedy wciśniesz pedał hamulca). Można lekko przesmarować lekko jakimś smarem z miedzią lub odpornym na temp i wilgoć.Ważne też jest prawidłowe złożenie rozpieraka. Także przeczyść ew podmień sprężyny ,ustaw szczęki i ręczny przejedź się niech to się jakoś "ułoży" Sprawdź jeszcze raz hamulec roboczy , ew korekta i sprawdź ręczy ew korekta powinno śmigać :-) :-) :-)
Avatar użytkownika
pietrasiak2
Members
 
Posty: 2043
Dołączył(a): 29 gru 2011, o 09:52
Lokalizacja: stryków

Postprzez prezesik » 4 lis 2012, o 16:17

Służę schematem:

Obrazek
Avatar użytkownika
prezesik
Members
 
Posty: 4869
Dołączył(a): 25 lut 2008, o 20:06
Lokalizacja: Łęczyca

Postprzez ci-nek » 6 lis 2012, o 20:03

dzięki dzięki!!! tak z tego co patrzyłem właśnei wydawało mi sie że regulator stoi, ale ten typ co mi tam zaglądał mówił żeby niczym tego nei smarować. szczerze to się nei znam aż tak żeby sobei zauwać przy rozbieraniu takich rzeczy : (

jest dokłądnei jak mówisz, ze łapie na 4-5 zabku, tylko ze jak rozkręciłem tunel, to ta blaszka wykrzywia się, widac ze łapie bardiej jedna stronę... a czy opisane powyzej moze byc przyczyną cylinderków? wydaje mi sie ze je 2 lata temu wymieniałem, ale głowy nei dam uciąć
Avatar użytkownika
ci-nek
Gaduła
 
Posty: 738
Dołączył(a): 15 maja 2011, o 22:05
Lokalizacja: Białystok/Warszawa

Postprzez Kaktus2907 » 7 lis 2012, o 00:09

ci-nek, o o tez mam taki problem, wiec bede sledzic temat ;) tylko u mnie polega na tym ze jedna linka byla wymieniana a druga nie, wymienie wiec pewnie i ta druga, te sprezynki w bebnach i zobaczymy co bedzie mam nadzieje ze to pomoze. ;)

a za Ciebie trzymam kciuki ;)
Avatar użytkownika
Kaktus2907
Badacz tematu
 
Posty: 176
Dołączył(a): 10 cze 2012, o 16:22
Lokalizacja: Częstochowa

Postprzez ci-nek » 7 lis 2012, o 00:54

jezeli masz jedną starą a druga nową linkę to jak 2x2=4 jeden bęben będzie CI brał mniej, bo nowa linka się jeszcze nei rozciagnęła
Avatar użytkownika
ci-nek
Gaduła
 
Posty: 738
Dołączył(a): 15 maja 2011, o 22:05
Lokalizacja: Białystok/Warszawa

Postprzez strzelu » 8 lis 2012, o 20:29

uwaga długi post!! :)....

gdzieś na forum w dziale o hamulcach jest mój post o słabym hamowaniu prawego tyłu. Bawiłem się z tym sam bardzo długo, ale doprowadziłem hamulce tyle do takiego stanu - różnica hamowania 0%. to od początku.

mój golf to 1.4 abd z tyłu bębny. fabrycznie brak korektora siły hamowania na tylniej belce czyli sprawa prosta. cinek wymiana sprężynek i cylinderków to podstawa. cylinder musi rozpierać w obie strony, często z z jednej słabiej się wychyla, wtedy wymiana. co do samych bębnów to w 99% wymiana to głupota. ja wymieniłem, ale bez potrzeby. jeśli bębny nie są odkształcone, a próg na bębnie jest mniejszy niż 1 mm to się w to nie baw.

1. a teraz do rzeczy. podnieś sobie tylnią oś golfa w powietrze. wystarczy lewarek kilka cegieł i 2 deski na cegły, żeby progi na miękkim się oparły. jak już "dupę" masz w górze to zdejmij popielarkę i odkręć sobie tunel środkowy. teraz na zwolnionym ręcznym odkręć obie linki, zdejmij z nich te nakrętki do regulacji.

2. jeśli tego nie robiłeś wcześniej to zdejmij sobie oba bębny. jak zdejmujesz bębny to ustaw je tak: -|- (to piękna alegoria gwintów gdzie wkręcasz szpile). w "dziurce położonej najbliżej kierowcy zobaczysz klin od dołu naciągnięty sprężyną. podważ go czymś do góry, wtedy bębny zejdą bez pukania i walenia młotkiem. przeczyść druciakiem okładziny i bębny. środek bębnów możesz sobie przelecieć szmatką z kroplą pb95 dla odłuszczenia. (zakładam że nic więcej nie wymaga wymiany).

3. załóż bębenki z powrotem. i tutaj coś co kosztowało mnie: nowy płyn, nowy przewód gumowy przy belce, nowe serwo, nowe bębny. Jak założysz bębny to ten klin potraktuj odwrotnie jak wcześniej czyli w dół. (u mnie czuć było różnicę w "lekkości" zakręcenia sobie kołem w "powietrzu". tam gdzie było słabiej sam bęben kręcił się jak ocipiały). dobra teraz dalej, jak już ściągnąłeś sobie oba kliny na maxa w dół (do klina od dołu założoną jest sprężyna w takim oczku, ja mam fajny wkrętach z takim zakończeniem, idealnie pasował w to oczko i bez pieprzenia oba kliny poszły sporo w dół).

4. teraz wracaj do gofra i załóż nakrętki od regulacji. jak już lekko zaczepisz to zaciągnij ręczny na 3-4 oczko o kręć regulacją do chwili, aż oba bębny równo złapią na ręcznym. jeśli dokręcisz się regulacją do końca i nadal będzie nierówno to nie ma problemu. u mnie jedna linka była kupę lat temu wymieniona, druga jest więc już dłuższa. pod zakrętkę regulującą (nie tą do zakątrowania), włożyłem sobie podkładkę (każda byle nie sprężynowa) do tego 4 nakrętki rozmiar 8 (wchodzą na gwint linki luzem, bez nakręcania), a na drugą linkę (nowsiejszą) dałem podkładkę + 1 nakrętkę). I dalej regulowałem (4 nakrętki to na oko z 3 cm bardziej podciągnięta linka, więc może wystarczy Ci 1 albo 2). Po wyregulowaniu okazało się, że na roboczym różnica w hamowaniu to 0%, wcześniej miałem 1.4 kN (liloniutona) na jednym a na drugim 0,5-0,6. Przy 60 km/h i hamowaniu ostrym tyłek zarzucało mi już bardzo odczuwalnie. Po wyregulowaniu sam pedał hamulca jest o wiele "wyżej" i problem się skończył.

wiem, że to strasznie długi post, ale ja jestem leszczem jeśli chodzi i mechanikę. wydałem na te hamulce z 250-300, może więcej, a wystarczyło wyregulować. mam nadzieję, że pomogłem. powodzenia ;]

ps. wymiana spracowanych cylinderków to taki must have.

ps2. dopiero doczytałem, że bębny już zmieniłeś. witaj w klubie hehe ;).
strzelu
Badacz tematu
 
Posty: 189
Dołączył(a): 19 kwi 2008, o 11:55
Lokalizacja: Lublin

Postprzez ci-nek » 8 lis 2012, o 20:48

cylinderki były wymieniane 1,5 roku temu, bębny wymieniane bo sie kończyły, ponoć wymieniał też szczęki, ale słabo ja to widze.

mechanizm jest po prostu zastały, on go nei rpzeczyścił i nei wymienił rozciągnietych ewidentnei sprężyn.

dzięki za wyczerpujacy post, moze się kiedys przyda, ale ostatnio nie mam juz ochoty na grzebanie rpzy samochodzie, bo nic innego nei robie w wolnym czasie... wiec zlece to fachowcowi który będzie mi teraz usuwał drganai kierownicy
Avatar użytkownika
ci-nek
Gaduła
 
Posty: 738
Dołączył(a): 15 maja 2011, o 22:05
Lokalizacja: Białystok/Warszawa

Następna strona




Powrót do Układ hamulcowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości