Wysłany: 2008-05-18, 21:47 Zamulanie i przerywanie silnika - jazda po kałużach
Witam.
Dziś miałem pierwszą okazję do jazdy swoim nowym mk3 podczas ulewy... pomijam to że wycieraczki do wymiany bo to pestka.
Po przejechaniu przez kilka kałuż (większych) zaczęło mi silnik zamulać przy dodawaniu gazu... tracił moc. Dopiero po naciśnięciu sprzęgła dodałem gazu... silnik zamuliło na ok. sekunde i dopiero zaczęły obroty rosnąć.
Jak już dojechałem do celu to otworzyłem maskę i silnik na wolnych obrotach strasznie przerywał. Na pewno coś uległo zawilgoceniu... cewka raczej nie bo aż tak wysoko woda się nie dostała ... może przewody...
I jeszcze jedno pytanie... co by się stało gdyby woda dostała się do dolnej części obudowy filtra powietrza??
Wiem że dużo tych pytań ale może ktoś mi pomoże.
Powiem tak najmniejsze szanse ze zalalo cewke bo od spodu nigdy nie zaleje istnieje mozliwosc ze z gory moze kapac ale jak by Ci ja zalalo to by wogole nie zapalil, zawilgotniec mogly przewody wysokiego napiecia lub kopolka rozdzielacza. A filtr powietrza nie ma prawa Ci sie tam dostac woda.
dzięki za wskazówkę... pewnie to będą przewody bo już są trochę sfatygowane... muszę je wymienić ale do mojego silnika to wydatek ok. 300 PLN.. A co do filtra powietrza to nie wiem bo u mnie jest jakaś rura chyba odłączona z dołu... muszę to jeszcze dokładnie sprawdzić jak będzie lepsza pogoda
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach