Wysłany: 2010-02-15, 21:06 Wymiana silnika 1.8 - kto sie podejmie? Poznań
Mam golfa 1.8 90KM.
Kupilem do niego silnik (goly) i poszukuje mechanika, który podjąłby sie jego wymiany.
Jestem z Poznania. Zainteresowanych prosze o podanie ceny takiej usługi.
A moze ktos z was ma kogos, kto bylby w stanie to zrobic. Prosze o kontakt do takiej osoby, bo w necie nie moge znalezc nikogo kto sie tym zajmuje w okolicach Poznania...
P.s.
Jesli to nie jest dzial w ktrym powiniennem umiescic ten post to prosze o przeniesienie:)
ŁUU Panie to ja nawet ze szczecina bym przyjechał za taka cene to sie w maluchy robiło...
wyjac silnik, zdemontowac i przełozyc oprzyzadowanie i włozyc motor za 250zl...chłopie
Silnik: 2e plus,bmw Pomógł: 18 razy Wiek: 27 Dołączył: 15 Paź 2007 Posty: 685 Skąd: malbork
Wysłany: 2010-02-16, 22:56
SotoM napisał/a:
piotrus23 napisał/a:
ja bym to zrobila za jakies 250zł
ŁUU Panie to ja nawet ze szczecina bym przyjechał za taka cene to sie w maluchy robiło...
wyjac silnik, zdemontowac i przełozyc oprzyzadowanie i włozyc motor za 250zl...chłopie
jak bys to robi przybajmniej 20 razy w zyciu tez bts tyle wzioł a co tam za filozofia? cały przud odkrecasz i silnik razem ze skrzynia se wyciagasz na momenice zero problemu
Na Warmii: wyjecie / wlozenie - 300/300
Pamietac trzeba , ze dojda koszty tj.
- nowy rozrząd, jesli ma juz troche nalatane + pompa wody;
- olej silnikowy;
- olej do skrzyni (jak kto lubi);
- płyn chłodzący;
_________________ Alten VW Fück Opel ~VAGSTYLE~ MK3
Silnik: 2e plus,bmw Pomógł: 18 razy Wiek: 27 Dołączył: 15 Paź 2007 Posty: 685 Skąd: malbork
Wysłany: 2010-02-17, 17:48
Sivy napisał/a:
Na Warmii: wyjecie / wlozenie - 300/300
Pamietac trzeba , ze dojda koszty tj.
- nowy rozrząd, jesli ma juz troche nalatane + pompa wody;
- olej silnikowy;
- olej do skrzyni (jak kto lubi);
- płyn chłodzący;
a nawet i 50 razy. ale robota jest cenna w dodatku taka. kolego czytaj dokładnie - zobacz
bartaspol napisał/a:
Kupilem do niego silnik (goly)
rozumiesz za 250zł wyjac silnik, zdemontowac wszystki graty i przełozyc do drugiego,jak chłop sobie rzyczy jeszcze rozrzad wymienic (nieważne ze masz na wierzchu) i motor włożyc spowrotem,odpalic go o ile z motorem jest wszystko dobrze, teraz od tych 250 odejmij sobie złotówki które musisz zapłacic za prąd zuzyty w garazu czy w warsztacie... ja rozumiem ze w różnych regionach sa rózne ceny. ale nie do przeasady...
ja ostatnio robiłem omege B znajomemu wymiana sprzęgła- skrzynie wyjac to 30min. zmienic sprzęgło 10min na spokojnie, włozenie skrzyni odpowietrzenie sprzęgła niecała godzina po dwuch godzinach dzwonie do znajomka - wsiadaj zabieraj auto... on JUZ jemu na warsztacie powiedzieli 1,5 dnia i 400zł za robotę. ale to na warsztacie. ja mu to zrobiłem w 2ie godzinu i nie na odwal sie tylko jak dla siebie. i wziałem za to 300zł co mu bede sciemniał ze tyle roboty... a auto bedzie mi stało pod garażem czy na ulicy...to jest strategia aby zrobic.
piotrus23 napisał/a:
hehe to chyba ja tylko jestem taki tani
raczej w potrzebie funduszu. chłopie trzeba sie cenic i to co robisz...
popatrz na lekarzy i dziesz do prywaciaza na 15min płacisz 100zł ze ci przyłozy stetoskop do klaty i przepisze syropek, a on do ciebie przyjedzie na zmianę klocków ty mu krzyszysz 100zł a on lezy na kolanach i rwie kłaki z głowy czemu to tak drogo...
Silnik: 2e plus,bmw Pomógł: 18 razy Wiek: 27 Dołączył: 15 Paź 2007 Posty: 685 Skąd: malbork
Wysłany: 2010-02-17, 18:24
SotoM napisał/a:
piotrus23 napisał/a:
bys to robi przybajmniej 20 razy
a nawet i 50 razy. ale robota jest cenna w dodatku taka. kolego czytaj dokładnie - zobacz
bartaspol napisał/a:
Kupilem do niego silnik (goly)
rozumiesz za 250zł wyjac silnik, zdemontowac wszystki graty i przełozyc do drugiego,jak chłop sobie rzyczy jeszcze rozrzad wymienic (nieważne ze masz na wierzchu) i motor włożyc spowrotem,odpalic go o ile z motorem jest wszystko dobrze, teraz od tych 250 odejmij sobie złotówki które musisz zapłacic za prąd zuzyty w garazu czy w warsztacie... ja rozumiem ze w różnych regionach sa rózne ceny. ale nie do przeasady...
ja ostatnio robiłem omege B znajomemu wymiana sprzęgła- skrzynie wyjac to 30min. zmienic sprzęgło 10min na spokojnie, włozenie skrzyni odpowietrzenie sprzęgła niecała godzina po dwuch godzinach dzwonie do znajomka - wsiadaj zabieraj auto... on JUZ jemu na warsztacie powiedzieli 1,5 dnia i 400zł za robotę. ale to na warsztacie. ja mu to zrobiłem w 2ie godzinu i nie na odwal sie tylko jak dla siebie. i wziałem za to 300zł co mu bede sciemniał ze tyle roboty... a auto bedzie mi stało pod garażem czy na ulicy...to jest strategia aby zrobic.
piotrus23 napisał/a:
hehe to chyba ja tylko jestem taki tani
raczej w potrzebie funduszu. chłopie trzeba sie cenic i to co robisz...
popatrz na lekarzy i dziesz do prywaciaza na 15min płacisz 100zł ze ci przyłozy stetoskop do klaty i przepisze syropek, a on do ciebie przyjedzie na zmianę klocków ty mu krzyszysz 100zł a on lezy na kolanach i rwie kłaki z głowy czemu to tak drogo...
ja napisalem za wyjecie i wsadzenie,reszta wiadomo ze dopłata a co to przezbroic silnik? problem jakis? jaki? kolektory i wszycho,alternator,
co do cen warsztatowych to sie nie wypowaiadam bo pracuje w serwisie fiata i taka kase co lludzie zostawjaja to szał
Ma byc dobrze i tanio - nie bedzie dobrze;
Ma byc szybko i dobrze - nie bedzie dobrze;
Oczywiscie nie bierz tego do siebie.
Ja co umiem robie sam, klocki, amor, oleje itd., ale wyjac motor to juz troche wiecej trzeba miec dosiwadczenia i umiejetnosci plus dobre warunki i dobre narzedzia, bo kowali z motkami to ja juz w zyciu widzialem.
SotoM napisał/a:
ja ostatnio robiłem omege B znajomemu wymiana sprzęgła- skrzynie wyjac to 30min. zmienic sprzęgło 10min na spokojnie, włozenie skrzyni odpowietrzenie sprzęgła niecała godzina po dwuch godzinach dzwonie do znajomka - wsiadaj zabieraj auto... on JUZ jemu na warsztacie powiedzieli 1,5 dnia i 400zł za robotę. ale to na warsztacie. ja mu to zrobiłem w 2ie godzinu i nie na odwal sie tylko jak dla siebie. i wziałem za to 300zł co mu bede sciemniał ze tyle roboty... a auto bedzie mi stało pod garażem czy na ulicy...to jest strategia aby zrobic.
Madre podejscie, oby wiekszosc warsztatow czy pseudomechanikow podchodzilo tak do tematu.
Nikogo nie urazam i jest to ogolnik, ale wiekszosc ludzi grzebiacych auta lubi przyciac, a to na zamienniku, a to na czasie roboty lub biarac kilka aut na raz wiedzac, ze i tak nie zrobia na czas. Zaczna, pogrzebia, robia drugi, no przeciez klient rozebranym nie pojedzie...
Na szczescie mam swojego mechanika, ktoremu na rece patrzec nie trzeba, a jak patrze mu na rece to tylko dlatego, zeby sie czegos nauczyc, no i chlopak lubi robic to co robi i robi to dobrze.
_________________ Alten VW Fück Opel ~VAGSTYLE~ MK3
no nie... debile... ja z kolei na ASO M-B nieraz robi sie auto jakaś pierdołe 30min a auto stoi 3 godz i gośc płaci 200zł za wymiane czujnika swiateł STOP bajka...
piotrus23 napisał/a:
a a co to przezbroic silnik? problem jakis? jaki? kolektory i wszycho,alternator,
tez musisz sie nakręci... ceń sie kolego zawsze to bedzie pare ziarek wiecej w portwelu a gośc jak jest zadowolony z twojej usługi i zapłacił to bedzie przyjeżdżał - uwierz. bo taki woli zapłaci i miec to zrobione jak nalezy a nie jak czasem bywa ze musi nawet do serwisu wracac...
Silnik: 2e plus,bmw Pomógł: 18 razy Wiek: 27 Dołączył: 15 Paź 2007 Posty: 685 Skąd: malbork
Wysłany: 2010-02-17, 18:49
SotoM napisał/a:
piotrus23 napisał/a:
taka kase co lludzie zostawjaja to szał
no nie... debile... ja z kolei na ASO M-B nieraz robi sie auto jakaś pierdołe 30min a auto stoi 3 godz i gośc płaci 200zł za wymiane czujnika swiateł STOP bajka...
piotrus23 napisał/a:
a a co to przezbroic silnik? problem jakis? jaki? kolektory i wszycho,alternator,
tez musisz sie nakręci... ceń sie kolego zawsze to bedzie pare ziarek wiecej w portwelu a gośc jak jest zadowolony z twojej usługi i zapłacił to bedzie przyjeżdżał - uwierz. bo taki woli zapłaci i miec to zrobione jak nalezy a nie jak czasem bywa ze musi nawet do serwisu wracac...
jest tak jak piszesz ale konkurencja jest duzadobra cena dobra usługa klijent zadowolony i wraca z cała rodzinka jak było np w przypadku goscia któremu robilem auto teraz juz chyba cala rodzina u mnie sie serwisuje hehe ale nic za darmo jak najbardziej masz racje,mam beke jak ludzie wpadaja dziendobry chcialam zmienic zarówke i dolac płuny do spryskiwaczy heh ja muwie a ok a szef 40zł
Silnik: 1.8 ABS 90 KM Pomógł: 12 razy Wiek: 23 Dołączył: 01 Paź 2008 Posty: 684 Skąd: PGO
Wysłany: 2010-02-17, 20:18
u mnie bys mial 350;) ale niestety do Poznania mam 60km
co do rozwinietej dyskusji to popieram SotoMa,
nie chodzi mi tu o jakies wygurowane ceny ale swoja wiedze i umiejetnosci trzeba umiec docenic. Bo nie po to sie uczymy tego wszystkiego bazgrzemy sie w smarach, kupujemy wlasne narzedzia, poswiecamy cale dnie i nie raz noce na naprawe aut itp zeby potem sie zastanawiac czy bedziemy mieli na chleb czy remont wlasnego auta.... jestem tego zdania ze swoja wiedze i umiejetnosci trzeba cenic i tyle a robic za pol darmo mozna znajomym rodzinie....
Wychodze z tego zalozenia ze jak ma byc szybko tanio i dobrze to zawsze wyjdzie dlugo drogo i nie calkiem dobrze... pracuje na warsztacie samochodowym i nie nawidze ludzi, klientow ktorzy chca z niczego zrobic cos i nie rozumieja niektorych rzeczy albo kiedy robisz cos przy ich aucie a oni patrza Ci na rece a najlepiej to by na Ciebie weszli
Pozdrawiam wszystkich mechanikow i elektromechanikow
Tez mi się wydaje ze swoje umiejętności trzeba cenić ja nie jestem mechanikiem ale przekładałem taki silnik i wiem ze to jest sporo pracy:)wogule to współczuje mechanikom pozdro dla nich:D
Silnik: 2e plus,bmw Pomógł: 18 razy Wiek: 27 Dołączył: 15 Paź 2007 Posty: 685 Skąd: malbork
Wysłany: 2010-02-17, 23:37
SotoM napisał/a:
troche tu burdelu narobiłem ale doznałem szoku jak przeczytałem -
piotrus23 napisał/a:
ja bym to zrobila za jakies 250zł
az mi sie chłopa szkoda zrobiło dlatego w taka gadkę uderzyłem...bo za 200 to sie w 1,8 sprzęgło wymienia...
ja mam taka cene dlatego mam wiecznie robote,kazdy kto mnie zna wie ze robie dobrze i tanio korzstam z warsztatu mojego szefa i nie mam problemu ze sprzetem czy cos takiego,kazdy ma swoja cene ja mma taka nie inna czyli wymiana silnika z uzbrojeniem
[ Dodano: 2010-02-17, 23:39 ]
bart_GT napisał/a:
u mnie bys mial 350;) ale niestety do Poznania mam 60km
co do rozwinietej dyskusji to popieram SotoMa,
nie chodzi mi tu o jakies wygurowane ceny ale swoja wiedze i umiejetnosci trzeba umiec docenic. Bo nie po to sie uczymy tego wszystkiego bazgrzemy sie w smarach, kupujemy wlasne narzedzia, poswiecamy cale dnie i nie raz noce na naprawe aut itp zeby potem sie zastanawiac czy bedziemy mieli na chleb czy remont wlasnego auta.... jestem tego zdania ze swoja wiedze i umiejetnosci trzeba cenic i tyle a robic za pol darmo mozna znajomym rodzinie....
Wychodze z tego zalozenia ze jak ma byc szybko tanio i dobrze to zawsze wyjdzie dlugo drogo i nie calkiem dobrze... pracuje na warsztacie samochodowym i nie nawidze ludzi, klientow ktorzy chca z niczego zrobic cos i nie rozumieja niektorych rzeczy albo kiedy robisz cos przy ich aucie a oni patrza Ci na rece a najlepiej to by na Ciebie weszli
Pozdrawiam wszystkich mechanikow i elektromechanikow
najlepsi sa ci co przyjada cos zrobic i wszycho wiedza i nic nie wiedza hhe
[ Dodano: 2010-02-17, 23:40 ]
Sivy napisał/a:
piotrus23 napisał/a:
600zł hehe to chyba ja tylko jestem taki tani
Jest taka regulka:
Ma byc dobrze i tanio - nie bedzie dobrze;
Ma byc szybko i dobrze - nie bedzie dobrze;
Oczywiscie nie bierz tego do siebie.
Ja co umiem robie sam, klocki, amor, oleje itd., ale wyjac motor to juz troche wiecej trzeba miec dosiwadczenia i umiejetnosci plus dobre warunki i dobre narzedzia, bo kowali z motkami to ja juz w zyciu widzialem.
SotoM napisał/a:
ja ostatnio robiłem omege B znajomemu wymiana sprzęgła- skrzynie wyjac to 30min. zmienic sprzęgło 10min na spokojnie, włozenie skrzyni odpowietrzenie sprzęgła niecała godzina po dwuch godzinach dzwonie do znajomka - wsiadaj zabieraj auto... on JUZ jemu na warsztacie powiedzieli 1,5 dnia i 400zł za robotę. ale to na warsztacie. ja mu to zrobiłem w 2ie godzinu i nie na odwal sie tylko jak dla siebie. i wziałem za to 300zł co mu bede sciemniał ze tyle roboty... a auto bedzie mi stało pod garażem czy na ulicy...to jest strategia aby zrobic.
Madre podejscie, oby wiekszosc warsztatow czy pseudomechanikow podchodzilo tak do tematu.
Nikogo nie urazam i jest to ogolnik, ale wiekszosc ludzi grzebiacych auta lubi przyciac, a to na zamienniku, a to na czasie roboty lub biarac kilka aut na raz wiedzac, ze i tak nie zrobia na czas. Zaczna, pogrzebia, robia drugi, no przeciez klient rozebranym nie pojedzie...
Na szczescie mam swojego mechanika, ktoremu na rece patrzec nie trzeba, a jak patrze mu na rece to tylko dlatego, zeby sie czegos nauczyc, no i chlopak lubi robic to co robi i robi to dobrze.
powiec mi co jest takiego trudnego w wyjeciu silnika najprostszego w gamie vw?tam nic nie ma nie ma co pomylic
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach