Witam,
To znowu ja
Ostatnio udało się obniżyć zużycie paliwa ok ok 10% - hehe miałem zacierający się ręczny (nawet nie wiedziałem o tym ... jakoś dobrze sie jeździło, choć troche sie hamulce przypiekły) po "reperaturce" spalanie spadło o ok 10%, teraz jade na serwis klimy może też pomoże - podobno niesprawna klima powoduje duże straty... moja chyba jest sprawna (bo chłodzi) ale lepiej zobaczyć co i jak,
Mam jeszcze pytanie... czy ma sens zakładanie Katalizatora?? podobno auto bez kata pali więcej....
Pozdr.
P.S. teraz wychodzi ok. 10-11 miasto (zamiast 11-12) ok 6l trasa (nie autostrada), zobaczymy po większym przebiegu... (nie mam komputra wiec patrze ile wleje... raczej zawyzam wyniki)
[ Dodano: 2009-03-17, 11:08 ]
Apropo lepszej benzynki typu "V-power"... oczywiście 95 oktanów
"Poprzednim" autkiem (też mogło jechać na 91 oktanów) zrobiłem ok. 5000 km tylko na lepszym paliwie typu "V-Power" , Potem zrobiłem ok. 5000 km na zwykłej....
Apropo zrobiłem sobie jeszcze jeden test z 98 oktanów ok 1000 km ... i wyszło tyle samo co 95 ! - (Kasa w błoto)
Licząc że V-Power jest 20gr. droższy ... po przeliczeniu kilometrów i spalania wyszło:
na lepszym paliwie typu "V-power" / Zwykła max 5-10% mniejsze spalanie, 98okt szkoda kasy - chyba że ktoś musi.
Test predkości max autka bez różnicy na obydwu paliwach , z ciekawości w Golfie zatankowałem raz ok.25l V-power i nie zauwazyłem zbytniej różnicy ... (w końcu AAM może jechać na 91okt.)
Silnik: 1,8 AAM + el Pidżi
Wiek: 27 Dołączył: 25 Sie 2008 Posty: 160 Skąd: Toruń
Wysłany: 2009-03-17, 13:03
jarekddz napisał/a:
No i o to mi chodziło... czy z 4 od razu na 2 czy 4,3,2.... Dzięki
To zależy na jak długiej drodze masz wyhamować, im wyższy bieg tym lżej samochód się toczy. Zatem jeżeli światła (czy cokolwiek innego) tuż tuż, wtedy 4,3,2.. Jeżeli droga daleka to do miejsca zatrzymania podjeżdżam na 4ce, tak daleko jak się da, żeby nie zgasł
to ja myslalem ze moj pali jak smok bo okolo 13 jak dusze to nawet 14 ale fakt ze tylko po miescie no i odcinki do 10 km ale jak widze co piszecie to sie uspokoilem
suuper, bardzo się cieszę;) 2 razy się ścigałem z brachola bawarką, parę razy po mieście szalałem, więc sa spore rezerwy
Myślę, że jak zejdę poniżej 8 to będę szczęśliwy
U mnie niestety poprawa na gorsze: trasa warszawa - oława ( okolice wroclawia ) i wyszlo mi 7,2 / 100 ale to wina nowych SZERSZYCH opon, chyba skonczylo sie bicie rekordow jak dla mnie. Jeszcze jeden wynik do sprawdzenia czestochowa - warszawa 2h20minut mi to zajelo troche pocisnalem tu moze byc makabra....
W lecie trasa Tychy-Ustka 6,3/100km i to jest mój rekord jak do tej pory a w mieście 8,5-9,5/100km prędkość na trasie 90-120km/h.
seb [Usunięty]
Wysłany: 2009-03-30, 15:30
jarekddz napisał/a:
Jeśli się nie mylę to Ty liczysz ile spala w drodze, a Ja cały czas patrzę na miasto
nie powiem ale w trasie dochodzilem czasami okolo 160 w miescie jescze nie zdazylem zmierzyc ile mi spali ale ze wzgeldu na szersza opone bedzie wiecej.... pytanie tylko ile wiecej........??
Ja cały czas jeżdżę po mieście i zazwyczaj do 10km.
Z początku chciałem w końcu zejśc poniżej 10l/100km, ale skoro teraz spalił mi 8,84 to chciałbym zejśc do 8 i niech tak pali mi już cały czas
Może niedługo będzie okazja do sprawdzenia na trasie... pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach