Silnik: ADY Pomógł: 8 razy Dołączył: 23 Kwi 2011 Posty: 375 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2012-02-03, 17:30 Nie zapala normalnie... 2.0 8V
Witam!
Potrzebuje pomocy.
Przyszły mrozy (to wie chyba każdy...) i do dzisiaj byłem zaskoczony, że golf nie sprawia żadnych problemów... Przychodzę dzisiaj rano do auta, chcę odpalać, rozrusznik kręci normalnie ale nie zapala... Próbuję dodawać gazu i auto zaskakuje, ale pracuje nie równo, trzymam nogę na gazie cały czas... puszczam gaz i auto gaśnie... zapalam trzymam na gazie chodzi, puszczam znowu gaśnie... jakoś udało mi się ruszyć i jechać do pracy... w drodze auto się nagrzało przełączyłem na gaz i już problem ustał podjeżdżam pod pracę i przełączam go znowu na benzynę i auto chodzi normalnie, gaszę odpalam od kopa... Myślę, że to pewnie przez -24'C mróz, który był dziś rano i stwierdziłem, że po pracy będzie ok. Niestety znowu to samo. Dojechałem do domu. Podjechałem na stację zatankowałem 10L dolałem dodatku do benzyny z STP. Płyn chłodniczy nie zamarzł... Benzyny jest 1/4 baku... Zalany olejem 10W40...
Proszę o pomoc co mogło być przyczyną tych akcji... Podejrzewałem czujnik temp. na chłodnicy, ale chyba by działo się to samo jak jest rozgrzany (chyba, że się mylę)...
Z góry dzięki za pomoc
Pozdroo
_________________ Wąsko i wysoko... Na przekór stereotypom
Silnik: 1.8 GT z LPG Pomógł: 1 raz Wiek: 19 Dołączył: 26 Kwi 2011 Posty: 262 Skąd: Sieradz
Wysłany: 2012-02-03, 20:56
to moze byc czujnik temperatury, bo wtedy są problemy z odpalaniem na zimnym silniku, bo ma on jakby zakodowane że jest caly czas cieply. Dlatego jesli juz faktycznie się nagrzeje jest ok, ale zimny ma problem z dobraniem mieszanki. Jesli nie mam racji, proszę o skorygowanie
Silnik: 2.0 ADY Pomógł: 27 razy Wiek: 22 Dołączył: 27 Sie 2010 Posty: 893 Skąd: SKL/Cz-wa
Wysłany: 2012-02-04, 01:49
mam to samo, ja podejrzewam przepustnicę, nastawnik świruje. u mnie zaczęło się od tego jak zmieniałem termostat. poskładałem wszystko, zalałem układ, chcę odpalić auto a tu kicha, tylko buczenie słychać przez kilka sekund jak przestałem kręcić. Przy okazji zaczął palić bezpiecznik pod maską. z kumplem szukamy, słuchamy, doszliśmy w końcu do tego że słychać nastawnik, myśle sobie pare stów w d***, ostatnia próba odpalenia tym razem z noga na gazie i auto odpaliło, bezpiecznika już nie pali. od tamtej pory miałem chyba z 2-3 razy sytuację gdy gasnął bez gazu, jakby nastawnik nie trzymał i przepustnica się za bardzo zamykała.
na chłodnicy masz tylko włącznik wentylatora. co do czujnika temp to tez jest prawdopodobne ale jakby był walnięty to cały czas by silnik świrował a u mnie od 2 m-cy spokój
Silnik: 2.0 ADY Pomógł: 27 razy Wiek: 22 Dołączył: 27 Sie 2010 Posty: 893 Skąd: SKL/Cz-wa
Wysłany: 2012-02-04, 12:30
przy chłodnicy łącza tylko wentylator, tak jak pisze pietrasiak2, ten na króćcu, wyjściu z silnika na chodnicę.
Jeżeli u mnie się powtórzy to zobaczymy, zrzucę wtyczkę i będę wiedział czy to on
Silnik: ADY Pomógł: 8 razy Dołączył: 23 Kwi 2011 Posty: 375 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2012-02-04, 13:59
dzisiaj tyle samo mrozu i odpala od strzału ... zobaczymy jak zrobi się ciepło czy problem będzie się powtarzał... jeśli tak to w pierwszej kolejności wymienię czujnik
problem w prawdzie nie rozwiązany w 100% ale punkty się należą
_________________ Wąsko i wysoko... Na przekór stereotypom
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach