Mam taki zgryz z moim VW. Podczas długich odcinków zapala się i brzęczy kontrolka ciśnienia. Przestaje dopiero po naciśnięciu sprzęgła. Podkreślam na długich trasach gdyż w mieście na krótkich odcinkach to nie wystepuje. Ktoś kto ma ogólne pojęcie o samochodach mówiłmi kiedyś że to zanik ciśnienia na tulejach na wale inny że to "walnięty" czujnik. Natomiast liczę na rady fachowców. Pozdrawiam. Z góry dzięki.
WItam, ja mam to samo, też mi zaczyna pikac po kilku kilometrach, ja zaczalem wymiane od rzeczy najtanszych, wymienilem czujniki ciśnienia ale nie pomoglo, potem wymienilem filtr oleju, bo podobno niektorym to pomoglo, zmierzylem ciśnienie i okazalo sie ze przy 2000 obr/min nie mam wymaganego minimum 2 barow tylko 1,6 bara. mi mechanik powiedzial ze w golfach bardzo czesto padaly pompy oleju ale przed jej wymiana zasugerowal zeby zobaczyc czy zaworek nie ulegl jakiemus uszkodzeniu lub smok sie nie zapchal. w sumie jezdze juz tak z 5 000 km i narazie nic sie nie dzieje ale musze się za to wziąść, ja wyrwalem ten brzeczyk bo mnie doprowadzal do ......., teraz tylko miga kontrolka
Witam. U mnie w sumie jest podobnie ale zaczęło się po wymianie oleju... jak jadę dłuższy czas na ekspresówce koło 150-180 i potem jak zjeżdżam i obroty spadają to zaczyna migać kontrolka i piszczek się odzywa kilka razy ale po chwili przestaje i wszystko jest ok... Czy może to być przez to że przy wymianie gość za dużo oleju wlał...? bo jak sprawdzałem na bagnecie to mam poziom maksymalny
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach