Wysłany: 2008-05-10, 22:00 coś chrobocze pod maską
Majstrowałem dzisiaj przy światłach. Zgasiłem silnik otworzyłem maskę. W pewnym momencie z okolicy kolektora dolotowego zaczął dobiegać dziwny dzwięk, jak by coś chrobotało, coś jak jakiś stycznik by sie załączał i wyłączał. i tak co jakiś czas. Co to może być? Czy to silniczek krokowy czy cuś?
A miałeś tak że czasami jak mu depnąłeś na niskich obrotach to przez chwile przymulił jak by iskry nie miał czy coś. Bo ja tak mam, może to przez ten silnczek?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach