Silnik: nie do zajechania Pomógł: 4 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 228 Skąd: Nysa
Wysłany: 2010-07-22, 11:00
Basior1997 napisał/a:
do tej kwoty polecam jakąs alpine
I tylko po to aby widniał napis i firma która dodatkowo kusi złodzieja... A tanie Alpiny grają dość lipnie...
Maqumę posiadałem w wersji bez BT. Ich wady to przegrzewający się wzmacniacz, w tym wypadku na scalaku Philipsa, typowa końcówka TDA, jednak radiator za mały. O ile gra to w miarę, to wadą jest wyświetlacz, który jest nieczytelny w słońcu. Ja radio dorwałem za 40 zł z wysyłką...
Z tanich i dobrych odtwarzaczy, to tylko Denver. Posiadają dobrze dobrane elementy, duże radiatory, nie są jakoś specjalnie drogie. Ekrany są czytelne w dzień i w nocy. Garją przyzwoicie, na allegro już od 30 zł używki. Ojciec w Felicji używa takiego od 5 lat, zero usterek.
Osobiście polecam JCV. Używam modelu KD-R401. Jest dynamiczne, ma odcięcie na wzmacniacz na suba, wejście USB i bardzo szybko czyta pliki MP3 (z karty 2 GB zaczyna odtwarzać po ok 2 sekundach, Denver po ok 10). Do tego 3 zakresowy EQ i kupisz nowe poniżej 300 zł na allegro (w sklepach stoi nawet po 500 - paranoja). Ja kupiłem swoje rok temu za 200 zł z wysyłką i gwarancją.
Skaktus, błagam, nie odzywaj się w tematach audio bo piszesz takie brednie, że się po prostu chce rzygać. Radio do 300zł? Jak ma grać, a nie mieć super hiper mega opcje to jedynym słusznym wyborem jest clarion cz100e i tyle. Jak chcemy mieć usb, ale tracić na dźwięku to obojętnie co wybierze. Radia z biedronki miały bebechy pionieera i jakoś tam grały.
Skaktus napisał/a:
Z tanich i dobrych odtwarzaczy, to tylko Denver.
nie ma tanio i dobrze. Jest tanio albo dobrze. Denver to ja mogę sobie wsadzić do traktora bo przynajmniej nie będę go słyszał. I tak, miałem okazję odsłuchiwać. Nie słuchałem tylko tych gówienek z allegro jak medion itp.
_________________ Moje mk3 “go to work, send your kids to school
follow fashion, act normal
walk on the pavements, watch T.V.
save for your old age, obey the law
Repeat after me: I am free”
I tylko po to aby widniał napis i firma która dodatkowo kusi złodzieja... A tanie Alpiny grają dość lipnie...
jakie pierdoły jak miałeś masz najsłabsza serie to tak jak wyskakujesz z jakimis denverami i maqmami to powodzenia w konstruowaniu CA moze jeszcze powiedz ze graja b jakosciowo i maja aktywne zwrotnice
e2 ma racje nie odzwyawj sie na temat ca bo słabo ci to idzie
_________________ Jak sie bawic to sie bawic 1.8 wyj..... VR6 wstawic
Silnik: 1.4 ABD Pomógł: 119 razy Wiek: 31 Dołączył: 25 Lut 2008 Posty: 2728 Skąd: ELE Łęczyca
Wysłany: 2010-07-22, 20:03
Polecam firmę Pioneer. Sam 10 lat użytkuję jednego i tego samego Pioneera DEH-3500MP i jak dotąd tylko czyszczenie lasera 3 razy, żadnych usterek, pioneery są bardzo odporne na wstrząsy, płyta nie skacze itp.
Silnik: AAM -> AGG Pomógł: 27 razy Wiek: 22 Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 2513 Skąd: Kutno
Wysłany: 2010-07-22, 20:11
prezesik25 napisał/a:
Polecam firmę Pioneer. Sam 10 lat użytkuję jednego i tego samego Pioneera DEH-3500MP i jak dotąd tylko czyszczenie lasera 3 razy, żadnych usterek, pioneery są bardzo odporne na wstrząsy, płyta nie skacze itp.
przykro mi Prezes ale w tym wypadku nie mogę się z tobą zgodzić
alpine (wysokie modele)/nakamichi/denon
tyle w temacie
poszukaj sobie takiego np jak ja mam używkę a będziesz zadowolony. CDA-9851r
pionjery jvc i inne radzę zostawić do traktorów na polu. No chyba że szuka się bajerów typu złącza usb itp a nie muzyki
tekst z kuszeniem złodzieja był dobry:D po to są zdejmowane panele żeby z nich korzystać
Silnik: 1.4 ABD Pomógł: 6 razy Dołączył: 11 Lis 2009 Posty: 233 Skąd: FNW Nowa Sól
Wysłany: 2010-07-22, 21:22
prezesik25 napisał/a:
Polecam firmę Pioneer. Sam 10 lat użytkuję jednego i tego samego Pioneera DEH-3500MP i jak dotąd tylko czyszczenie lasera 3 razy, żadnych usterek, pioneery są bardzo odporne na wstrząsy, płyta nie skacze itp.
Popieram kolegę z Pioneer śmigam od ładnych kilkunastu lat miałem te radyjka w kilku autach i nigdy nie było z nimi problemu, jak dla mnie nie zawodne. Zgodzę się że nie są to już takie sprzęty jak kiedyś wykonane bardzo starannie i z dobrego materiału ale nigdy nie niosłem pioneera do naprawy
[ Dodano: 2010-07-22, 22:57 ]
I nie wożę go w traktorze ani w kombajnie na odtwarzacz ani na FM nie narzekam bo odbiór naprawdę dobry
Silnik: nie do zajechania Pomógł: 4 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 228 Skąd: Nysa
Wysłany: 2010-07-24, 15:23
e2 napisał/a:
Skaktus, błagam, nie odzywaj się w tematach audio bo piszesz takie brednie, że się po prostu chce rzygać. Radio do 300zł? Jak ma grać, a nie mieć super hiper mega opcje to jedynym słusznym wyborem jest clarion cz100e i tyle. Jak chcemy mieć usb, ale tracić na dźwięku to obojętnie co wybierze. Radia z biedronki miały bebechy pionieera i jakoś tam grały.
Skaktus napisał/a:
Z tanich i dobrych odtwarzaczy, to tylko Denver.
nie ma tanio i dobrze. Jest tanio albo dobrze. Denver to ja mogę sobie wsadzić do traktora bo przynajmniej nie będę go słyszał. I tak, miałem okazję odsłuchiwać. Nie słuchałem tylko tych gówienek z allegro jak medion itp.
Miałem okazję słuchać odtwarzaczy Alpine, Clarion, JVC, Sony itp i wiem o czym mówię. Dodatkowo przez pewnien czas sprzedawałem takie cuda. Radia z biedronki nigdy nie miały bebechów pioneera, jedynie co mogły mieć to firmowe końcówki mocy. Biedronka sprzedawała Denvera na końcówce Philipsa, TDA, potem pchała odpowiednik Maqumy z końcówką mocy - klonem TDA. Dalej były kolejne stworki bez CD z samym portem USB + czytnik SD.Wiem bo serwisowałem te radia i wiem dokładnie co im dolega. Do pioneera było im bardzo daleko. Główne ich grzechy to minimalne radiatory i padające jak muchy TDA, potem kontrolery pamięci wraz z usb które po prostu zdychały od tak sobie i to głównie w maqumie.
Do 300 zł można kupić radio które zagra przyzwoicie i będzie to wspomniany przeze minie JVC. Posiadanie USB nie jest jednoznaczne z utratą na jakości dźwięku. Jeśli słuchasz utworów tylko MP3 o bitrate 128 kb to tak będzie, co innego CD. Tanie alpiny wcale nie grają rewelacyjnie i są praktycznie w tej samej stawce dźwiękowej co reszta z ich półki. Ostatnio jedynie Balupunkt z tanimi radiami odstaje od stawki, bo gra równoznaczne z maqumą, do tego ma problemy z czytaniem plików mp3. Prócz alpiny jest sporo odtwarzaczy które grają poprawnie i są w podobnych cenach, oferując dodatkowe funkcje których brakuje alpinie.
killah napisał/a:
pionjery jvc i inne radzę zostawić do traktorów na polu. No chyba że szuka się bajerów typu złącza usb itp a nie muzyki
tekst z kuszeniem złodzieja był dobry:D po to są zdejmowane panele żeby z nich korzystać
Tak, kupisz Alpine, podłączysz to pod pod jakieś tam głośniki no-name i myślisz że odrazu zagra to tak cudownie że jakość radia wszystko zniweluje ? Żeby to usłyszeć trzeba dysponować odpowiednim sprzętęm prócz radia i tego się nie przeskoczy. Głośniki za 100 zł grają na tyle słabo że różnica jest niezauważalna. Trzeba by sporo wydać aby usłyszeć różnicę. Podobnie kiedyś był temat o audiofilach którym puszczano muzykę i którzy twierdzili że rozpoznają muzykę z CDR a z CD tłoczonego, bo z CDR przy 52x prędkości wypalania jakość muzyki spada. Wszyscy polegli bo ich zgadywanie nic nie dało.
A co do kradzieży - to że zabierzesz panel wiele nie znaczy, przejdź się po giełdach, jest tam pełno korpusów, ewidentnie kradzionych. Złodziej po korpusie też pozna czy to noname czy firmówka.
Silnik: AAM -> AGG Pomógł: 27 razy Wiek: 22 Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 2513 Skąd: Kutno
Wysłany: 2010-07-24, 16:49
Skaktus napisał/a:
e2 napisał/a:
Skaktus, błagam, nie odzywaj się w tematach audio bo piszesz takie brednie, że się po prostu chce rzygać. Radio do 300zł? Jak ma grać, a nie mieć super hiper mega opcje to jedynym słusznym wyborem jest clarion cz100e i tyle. Jak chcemy mieć usb, ale tracić na dźwięku to obojętnie co wybierze. Radia z biedronki miały bebechy pionieera i jakoś tam grały.
Skaktus napisał/a:
Z tanich i dobrych odtwarzaczy, to tylko Denver.
nie ma tanio i dobrze. Jest tanio albo dobrze. Denver to ja mogę sobie wsadzić do traktora bo przynajmniej nie będę go słyszał. I tak, miałem okazję odsłuchiwać. Nie słuchałem tylko tych gówienek z allegro jak medion itp.
Miałem okazję słuchać odtwarzaczy Alpine, Clarion, JVC, Sony itp i wiem o czym mówię. Dodatkowo przez pewnien czas sprzedawałem takie cuda. Radia z biedronki nigdy nie miały bebechów pioneera, jedynie co mogły mieć to firmowe końcówki mocy. Biedronka sprzedawała Denvera na końcówce Philipsa, TDA, potem pchała odpowiednik Maqumy z końcówką mocy - klonem TDA. Dalej były kolejne stworki bez CD z samym portem USB + czytnik SD.Wiem bo serwisowałem te radia i wiem dokładnie co im dolega. Do pioneera było im bardzo daleko. Główne ich grzechy to minimalne radiatory i padające jak muchy TDA, potem kontrolery pamięci wraz z usb które po prostu zdychały od tak sobie i to głównie w maqumie.
Do 300 zł można kupić radio które zagra przyzwoicie i będzie to wspomniany przeze minie JVC. Posiadanie USB nie jest jednoznaczne z utratą na jakości dźwięku. Jeśli słuchasz utworów tylko MP3 o bitrate 128 kb to tak będzie, co innego CD. Tanie alpiny wcale nie grają rewelacyjnie i są praktycznie w tej samej stawce dźwiękowej co reszta z ich półki. Ostatnio jedynie Balupunkt z tanimi radiami odstaje od stawki, bo gra równoznaczne z maqumą, do tego ma problemy z czytaniem plików mp3. Prócz alpiny jest sporo odtwarzaczy które grają poprawnie i są w podobnych cenach, oferując dodatkowe funkcje których brakuje alpinie.
killah napisał/a:
pionjery jvc i inne radzę zostawić do traktorów na polu. No chyba że szuka się bajerów typu złącza usb itp a nie muzyki
tekst z kuszeniem złodzieja był dobry:D po to są zdejmowane panele żeby z nich korzystać
Tak, kupisz Alpine, podłączysz to pod pod jakieś tam głośniki no-name i myślisz że odrazu zagra to tak cudownie że jakość radia wszystko zniweluje ? Żeby to usłyszeć trzeba dysponować odpowiednim sprzętęm prócz radia i tego się nie przeskoczy. Głośniki za 100 zł grają na tyle słabo że różnica jest niezauważalna. Trzeba by sporo wydać aby usłyszeć różnicę. Podobnie kiedyś był temat o audiofilach którym puszczano muzykę i którzy twierdzili że rozpoznają muzykę z CDR a z CD tłoczonego, bo z CDR przy 52x prędkości wypalania jakość muzyki spada. Wszyscy polegli bo ich zgadywanie nic nie dało.
A co do kradzieży - to że zabierzesz panel wiele nie znaczy, przejdź się po giełdach, jest tam pełno korpusów, ewidentnie kradzionych. Złodziej po korpusie też pozna czy to noname czy firmówka.
oczywiście zgodzę się z tobą że wszystko musi ze sobą współgrać aby można było poczuć różnicę. Mam w planach dobre głośniki do auta i herze czy inne szmelce to raczej nie będą. Ale ja np nigdy bym nie chciał takiego pioneera bo dla mnie to jest shit i tyle. Jestem z góry źle nastawiony do tych marek.Kojarzą mi się z napisami pioneer na szybie itp i z wsią. A z tym złodziejstwem nie popadajmy w paranoję... równie dobrze ci mogą fele ukraść i dużo innych części z auta.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach