Silnik: 1.8 gt special Pomógł: 1 raz Dołączył: 30 Maj 2011 Posty: 262 Skąd: wlkp
Wysłany: 2012-01-28, 13:06 zamarza zamek nie da rady wsadzić kluczyka
1)
Mam problem z zamkami zamarzają przy lekkim mrozie i nie da rady otworzyć uszczelki ok tylko nawet kluczyka nie mogę wsadzić smarowałem olejem wazeliną techniczną wd i nic zamarza wszystko
2)
dodatkowo drzwi pasażera po mimo zamarznięcia zamka i podniesieniu dynksu zamarza coś w środku bo pociągnięciu za klamkę nie ma tego oporu i klamka lata luźno a uszczelka nie jest zamarznięta
CO ZROBIĆ
Silnik: 1.8 ABS + GAZ Pomógł: 15 razy Wiek: 22 Dołączył: 06 Sie 2011 Posty: 714 Skąd: ma wiedzieć ?
Wysłany: 2012-01-28, 13:55
ja kupilem odmrazacz w spray taki malutki wzialem rureczke od wd-40 podczepilem pod odmrazacz i zuzylem prawie caly na trzy zamki (drzwi drugie drzwi i bagaznik) uszczelki posmarowalem wrazie czego starym kremem do rak
a jak zamarza Ci cos w srodku to musisz rozebrac tapicerke i zamek wyciagnac i oczyscic z wody i zabezpieczyc przed nia.
i nie myc auta w zimie jedynie wilgotna szmatka i heja
mam tak samo i wiem ze to przez wode ktora zamarza w zamku
musze suszarka podgrzewac zeby otworzyc auto
napsikalem tam teraz admrazacz zobaczymy czy pomoze
tak koledzy MIAŁEM to samo z tym ze nie ominie was wyjecie wkładki ! bo przez lanie tych wd40 odmrazaczy itp to wody na maxa macie .
wybieramy elementy wadliwe zimą dokladnie np wkładke oczyszczamy ze starych smarow itp musi byc czysciutka i sucha ! MUSIMY KUPIC NAJLEPIEJ I NAJTANIEJ WAZELINE TECHNICZNA pendzlem na grubo zaklejamy doslownie kasetke od srodka po skreceniu i zlozeniu na zewnatrz tez a to po to gdy mame slabe uuszczelki przy szybie to woda bedzie nam dalej zalatywac na zamek ! wiec wysmarujemy ja tez od zewnatrz i problem z glowy cala operacja max 1h ! delikatnie tylko nie powyrywać nic i powodzenia mysle ze pomoglem
Silnik: 1.6 75km AEE Pomógł: 1 raz Wiek: 26 Dołączył: 03 Mar 2011 Posty: 85 Skąd: wejherowo
Wysłany: 2012-01-29, 08:47
oj oj
proponuje wyjąć zamek wyczyścić z wszelkich smarów. popsikać wszystko sprayem do zamków lub jakimś silikonem w sprayu. odradzam wszelkie tawoty i wazeliny poniewaz przy bardzo niskich temp tawot staje sie strasznie gęsty.
profilaktycznie zakupić odmrazacz do zamków i co dwa / trzy dni lekko psiknąć.
_________________ prawda jest jak d..pa - każdy ma swoją
Silnik: 1.8 gt special Pomógł: 1 raz Dołączył: 30 Maj 2011 Posty: 262 Skąd: wlkp
Wysłany: 2012-01-29, 09:52
kolego Ptasiorski po wysmarowaniu przodu zamka wazeliną techniczną też nie moglem wsadzić kluczyka wczoraj wysmarowałem olejem silnikowym zobaczymy co będzie dziś
Silnik: 1.8 /ADZ + LPG Pomógł: 20 razy Wiek: 35 Dołączył: 26 Mar 2011 Posty: 398 Skąd: śląsk
Wysłany: 2012-01-29, 10:08
kolego Pajdus, samo nasmarowanie nic nie da , nakładasz warstwę smaru łapiącą brud na już zaj... zamek. zamek trzeba zdemontować i wymyć , dopiero smarujemy
Pajdus, jak już otworzysz autko to proponuje ci rozebrać klamke i zamek cały i wszystko dobrze wyczyścić z brudu i wody i wszystko wysmarować ładnie olejem silikonowym i nie powinno ci sie to już powtórzyć.
Silnik: odpala.. Pomógł: 3 razy Wiek: 21 Dołączył: 06 Maj 2011 Posty: 522 Skąd: ZSL , Koszalin
Wysłany: 2012-01-29, 12:55
thomasg napisał/a:
kolego Pajdus, samo nasmarowanie nic nie da , nakładasz warstwę smaru łapiącą brud na już zaj... zamek. zamek trzeba zdemontować i wymyć , dopiero smarujemy
Dobrze prawi!
Poza tym po 'wysuszeniu' zamka wszelakimi odmrażaczami czy tam ubustwianym wd-40 (które sprawdza się doskonale jako eliminator piszczenia tarcz hamulcowych ) , taki zamek często potem lubi sie zacinać...
Tutaj zamieszczam kilka fotek z tego jak ja rozbierałem zamek.
*foto (robione zamkiem pasażera , mojego autorstwa.;p )
1. Demontaż zamka jest tak prosty że chyba nie warto się nad nim rozwodzić... pod zdemontowaniu całość wygląda tak.
Widać ile syfu nagromadziło się ..'przez te wszystkie lata..'
2. By wyjąć bębenek który sprawia nam tyle problemów należy zdemontować to..
A robimy to np. w taki sposób...
mróz taki że paznokcie bieleją...
Teraz prezentuję się to następująco..
mi tam to wadziło więc to też zdjąłem..
3. I to tyle z operacji demontażu. Niestety nie posiadam fotki z wyjmowania bębenka... Ale to bardzo proste. Po prostu wkładamy kluczyk do zamka , przekręcamy o 90'st w lewo (albo prawo - nie pamietam ) i ciągniemy do siebie.. powinien drań wyleźć.
Wszystko dokładnie czyścimy z resztek wszelkiego syfu który tam był. Następnie nakładamy (ja użyłem smaru do łożysk tocznych - bo taki tylko miałem, jakoś do tej pory zamek mi nie zamarzł...) i montujemy bębenek w jego miejscu pierwotnym... Składamy wszystko do kupy i cieszymy michę że nam zamek leciutko chodzi ...
I. Przy wyciąganiu bębenka radziłbym uważać by jego zapadki nie wystrzeliły nam w przestrzeń...
II. Wszystkie zdemontowane elementy najlepiej wyczyścić co by znowu jakich problemów z zacinaniem się nie było... Benzyną ekstrakcyjną , rozpuszczalnikiem , albo czymś w podobie... Potem przesmarować i złożyć.
Pajdus, jak już otworzysz autko to proponuje ci rozebrać klamke i zamek cały i wszystko dobrze wyczyścić z brudu i wody i wszystko wysmarować ładnie olejem silikonowym i nie powinno ci sie to już powtórzyć.
rok temu lipa zamek sie nie otwiera po otwarciu drzwi sie nie zamykaja. mechanik naprawił. minoł rok i kluczyka do zamka w zimie nie idzie włożyc takie to juz GÓW>NO te zamki w golfinie.
teraz spróbuje pilota do centralki założyć co by z kluczyka się nie męczyc.zobaczymy
Silnik: odpala.. Pomógł: 3 razy Wiek: 21 Dołączył: 06 Maj 2011 Posty: 522 Skąd: ZSL , Koszalin
Wysłany: 2012-03-03, 18:18
kondzior napisał/a:
rok temu lipa zamek sie nie otwiera po otwarciu drzwi sie nie zamykaja. mechanik naprawił. minoł rok i kluczyka do zamka w zimie nie idzie włożyc takie to juz GÓW>NO te zamki w golfinie.
teraz spróbuje pilota do centralki założyć co by z kluczyka się nie męczyc.zobaczymy
nie powiedziałbym ze są 'do kloaki' trzeba o nie dbać a nie bez przerwy nawilżać odmrażaczami...
Silnik: 1.9 TDi (1Z) Pomógł: 2 razy Wiek: 21 Dołączył: 23 Mar 2011 Posty: 122 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2012-03-04, 07:44
Też psikałem tym gównem do odmrażania, co zepsuło jeszcze bardziej sprawę A wystarczyła godzina roboty!
Wystarczy wyjąć klamkę z zamkiem, rozebrać na części pierwsze. Bembenek trzeba rozebrać i najlepiej wziąć do tego kartkę papieru, ponumerować bodajże od 1 do 8 i wyjmować kolejno od lewej zapadki ze sprężynkami, kładąc pod numerkami. Całość umyć w benzynie ekstrakcyjnej bardzo dokładnie. To samo zrobić z zapadkami ze sprężynkami. Składając całość smarowałem "smarem grafitowym" odporny na wodę i -35C jak dobrze pamiętam. Po złożeniu, resztę zimy bez problemu i syfiarskiego odmrażacza!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach