pekła mi szyba przednia w golfiku i teraz nie wiem czy kupic nowa podróbkę bo słyszałem ze jest krzywa! to prawda?? i wycieraczki na niej źle chodza!! czy kupic orginalna ze demontażu
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2009-06-12, 23:55
nie zakładaj używki chyba że w idealnym stanie. Chodzi o drobne odpryski od kamyczków. Ja z powodu tych odprysków zmieniałem szybę na podróbę bo już nie szło pod słońce albo w nocy jechać
Mam ten sam problem tylko mi pierwsze pekniecie zalali zywica ale od jakichs kilku dni zaczelo sie rozchodzic od nowa w tym samym miejscu. Czy wymieniac??? i czy mi Piesy sie doczepia jzeli "pajaczek" rozchodzi sie 5-10 cm od dolu szyby za srodkiem w strone pasazera?? Mi nie prtzeszkadza pekniecie ale Blekitkom????
_________________ Nie sztuką jest zabić komara przednią szybą... Sztuką jest to zrobić boczną
Witam!
Misiaki na pewno doczepią się do pękniętej szyby. Nie wiem czy jest jakaś dopuszczalna liczba centymetrów pęknięcia, ale generalnie to się czepiają.
Są dwa wyjścia: wymienić szybę, albo dać goferka do jakiegoś profesjonalisty co naprawi, by dalej niepękała i da koniecznie jakiś papier na tę reperację.
Miałem tak naprawianą szybę i papier dobrze działał. Czepiali się pęknięcia ale po lekturze kwitka nie mieli już obiekcji.
słyszałem ze jest krzywa! to prawda?? i wycieraczki na niej źle chodza!! czy kupic orginalna ze demontażu
wymienialam przednią szybę w jednym z warsztatów i gwarantuję, że nie jest krzywa i wycieraczki zbierają wodę z niej bardzo dobrze (no chyba, że gumki w wycieraczkach są już sfaktygowane więc faktycznie tu może byc problem )
Na Twoim miejscu nie kupowałabym szyby z demontażu, ponieważ wydasz pieniążki, a na ori szybę w lux stanie to najeździsz się i takiej nie znajdziesz.. no chyba że w VW (ale po co przepłacać)
Co do tematu pękniętej szyby- nie radzę z taką jeździć, ponieważ Niebiescy zabiorą dowód rejestracyjny i wydadzą Ci kwit, że zabrali, do tego dostaniesz jeszcze mandat, a potem tylko niepotrzebne jeżdzenie i zawracanie głowy, wydawanie pieniędzy na przegląd bo bez tego nie odbierzesz dowodu rej. (jakiś dowód musi być, że szkoda naprawiona, a nikt nie będzie oglądał samochodu-czegoś takiego nigdy nie było).
Jeżeli będziesz mieć papier, że klejona była w zakładzie to już co innego, ale zawsze lepiej jednak dmuchać na zimne.. nigdy nie wiesz na kogo trafisz.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach