Wysłany: 2009-01-05, 17:19 Problem z centralnym zamkiem mróz;/
Witam mam problem jak w temacie dzisiaj rano wiadomo mroz ogromny ale jakos trzeba autko otworzyc mam centralny bez pilota otwieram z kluczyka ... gdy przekrecilem 1 raz kluczyk podniosl sie rygiel tylko od drzwi kierowcy ... reszta nawet nie zareagowala nie slyszalem zeby pompa od centralnego pracowala ... probowalem odmrozic drzwi na rozne sposoby i nic nie dawalo nie wiem czy centralny ma znaczenie przy drzwiach od kierowcy balem sie szarpac zeby nie urwac klamki lalem w uszczelki nawet alkochol zeby roztopic ... sprawdzalem przez szybe na liczniku elektroniczne zegary dzialaly prad jest ... moje pytanie jest nastepujace ... Czy istnieje mozliwosc ze silowniki zostaly zamrozone dlatego nic nie rewaguje czy po poprawie temperatury wszystko sie unormuje ? ... jezeli wyladowal sie akumulator jak otworzyc samochod bez wybijania szyby prosze bardzo o rady i bardzo z gory dziekuje i jescze jedna sprawa teraz czy krece na zamkniecie kluczykiem czy na otwarcie nic sie nie dzieje czy to wszystko zamarzlo czy cos sie spierdzielilo jescze raz dzieki za wypowiedzi
Silnik: 1,8 AAM + el Pidżi
Wiek: 27 Dołączył: 25 Sie 2008 Posty: 160 Skąd: Toruń
Wysłany: 2009-01-05, 17:29
Dokładnie, mi też się otworzyły po stronie pasażera - przeskoczyłem na prawo, pojechałem tak gdzie chciałem i jak w samochodzie się cieplej zrobiło to drzwi kierowcy puściły;]
Silnik: 1,6 ABU
Wiek: 40 Dołączył: 21 Mar 2007 Posty: 36 Skąd: szubin
Wysłany: 2009-01-07, 22:20
Miałem takie same problemy zeszłej zimy i na wiosne zrobilem tak...rozebralem centralny zamek od kierowcy umyłem benzyną ekstrakcyjną nasmarowalem wazeliną techniczną i teraz mam spokój..a co do otwierania drzwi kluczem to ostrożnie bo można zlamać piórko pomiędzy wkładką zamka a centralnym i za chiny nie otworzysz drzwi...
NO ze tak powiem nie bylo latwo okazalo sie ze akumulator zdechł i to konkretnie dostal w dupe przez 2 dni na 22 stopniowym mrozie centralny na resztce pradu pchnol mi rygielek do polowy od drzwi od bagaznika kluczyk nie pasowal .... do tego wtyczka w drzwiach od centralnego odpadla nie mam pojecia jakim cudem sie odlaczyla ... niestetty musialem dostac sie tajemniczym zlodziejskim sposobem do samochodu na zszczescie nie zbyt drastycznym tylko klamka ucierpiala od strony pasazera na przyszlosc NIE POLEWAJCIE DRZWI WODA ... zrobilem ta glupote i mialem .. eh Denaturat dobrze odmraza Teraz posmarowalem sylikonem uszczelki i zakonserowalem zamki WD40 wydaje sie wszystko jak narazie byc wporzadku i jak ktos ma slaby aku i tak samo uzaleznienie od centralnego wszystkiego niech wyposazy sie w zapasowy wyjmie go na noc albo kupi nowy POZDRO I DZIEKI ZA PODPOWIEDZI
Silnik: Audi A4 B5 Avant 1.6 AHL 101 PS Pomógł: 9 razy Wiek: 25 Dołączył: 01 Lis 2008 Posty: 774 Skąd: Kętrzyn/Gdańsk
Wysłany: 2009-01-08, 11:56
Tak tylko, że tak jak kolega wspomniał kluczyk do bagażnika nie pasuje U mnie jest tak, że nie pasuje do drzwi od pasażera ..... natomiast zapasowy pasuje do pasażera a nie pasuej do kierowcy ja też nie otwieram z pilota teraz w mrozy auta bo i tak się nie otworzy ... znaczy otowrzy ale za sekundę zamknie .... siłownik nie radzi sobie z takim mrozem ... otwieram z kluczyka i jak na razie się otwiera .... wszystkie się otwierają poza bagażnikiem bo tam padł siłownik a pasażera drzwi to już od dobrych 2 tygodni sie nie chcą otworzyć ..... silikony nie pomagają w golfie 3 bo tu nie uszczelki a zamki marzną ... tak jak ktoś napisał - żeby pozbyć się problemu trzeba sprzedać golfa
Silnik: 1,6 ABU pb+lpg Pomógł: 78 razy Wiek: 28 Dołączył: 30 Cze 2008 Posty: 1799 Skąd: TJE, Wodzisław
Wysłany: 2009-01-08, 12:47
przesadzacie chłopaki, ja przy -25 podszedłem do golfika naciskam przycisk na pilocie - cisza no to z sercem na ramieniu kluczyk w zamek i delikatnie otwieram, prawie żadnego oporu i cudowny dźwięk pompki - wszystkie drzwi otwarte ...temperatura się podniosła to i z pilota działa więc wcale nie trzeba się golfika pozbywać tylko zadbać o zamki przed zimą - coć powiem szczerze że ja przy swoich nic jeszcze nie robiłem odkąd kupiłem samochód ....a co do bagażnika to już zupełnie inna bajka bo nie mogę wcisnąć żeby otworzyć ale to zamarzło na wierzchu - z resztą od czego jest składana kanapa
Ja wczoraj mialem sytacje odwrotna, nie moglem zaknac drzwi od kierowcy, poniewaz zapadka od zamka nie ciala wrocic do pozycji, kiedy drzwi sa otworzone. Najgorze, ze bylem w pracy i nijak zostawic auto otwarte. Z pomoca przyszedl wlascieicel zakladu montazu car audio, uzyczyl pomieszczenia i golf sie "roztopil", wraz z zamkiem.
_________________ Alten VW Fück Opel ~VAGSTYLE~ MK3
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach