Wysłany: 2009-03-30, 12:03 Pneumatyczny zamek centralny
Cześć,
Mam problem z z. centralnym, a w zasadzie z otwieraniem auta od strony kierowcy.
Objawy:
1) nie mogę uruchomić centralnego zamka kluczykiem
2) same drzwi mogę otworzyć przekręcając kluczyk w zamku (z niewielkim oporem) i przytrzymując go w tej pozycji
- gdy przytrzymuję go w tej pozycji powyżej 2s to opuszczają się szyby i odwrotnie (podnoszą się gdy przytrzymam kluczyk w pozycji do zamknięcia)
- gdy otworzę drzwi w ten sposób po ok. 10s ryglują się samoczynnie
3) można uruchomić z. c. od wewnątrz, ale tylko gdy kluczyk jest w stacyjce
4) zamykanie działa, zarówno kluczykiem jak i od wewnątrz z kluczykiem w stacyjce
Dodam, że przy drzwiach od strony pasażera nie mam takich problemów, wszystko działa poprawnie.
Czy ktoś się już z czymś takim spotkał? Jakieś podejrzenia, propozycje rozwiązania?
Proponuję sprawdzić kable miernikiem. Zdjąć boczek, odczepić wtyczki od siłownika, odkręcić wtyczkę ze słupka A oraz sprawdzić piny, w które wpięta jest wtyczka od zamka centralnego (tam gdzie z kabiny wchodzą m.in. kabelki zielony i szary)
Sprawdź też kable w gumie miedzy drzwiami a słupkiem - tam najczęściej się rwą. Zakładam, że jest przerwany zielony lub szary kabelek bo stamtąd idzie impuls na kompresor. (jeśli dobrze pamiętam)
[ Dodano: 2009-03-30, 16:34 ]
Ale z drugiej strony... skoro uruchamiałeś całą instalację z wewnątrz, to ja już sam nie wiem...
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2009-03-30, 21:18
Jednak sprawdź weżyki podcienienia. Moze akurat tak się przerwał że w jedną stronę działa w drugą nie. Bo styk w zamku jest ok skoro szyby reagują. Więc jak nie chcą sie zamki otworzyć - słuchaj dokładnie czy gdzieś nie syczy powietrze
Jeszcze się wstrzymam z ponownym rozkręcaniem.
Ale wydaje mi się, że gdyby to był przewód ciśnieniowy to by nie można było uruchomić centralnego od wewnątrz.
Jednak sprawdź weżyki podcienienia. Moze akurat tak się przerwał że w jedną stronę działa w drugą nie. Bo styk w zamku jest ok skoro szyby reagują. Więc jak nie chcą sie zamki otworzyć - słuchaj dokładnie czy gdzieś nie syczy powietrze
Ja bym wykluczył ten problem. A to dlatego, że jeśli kompresor nie wyczuje oporu przy pompowaniu to będzie tłoczył powietrze nonstop.
Podepnę się pod temat bo potrzebuję pomocy w tej samej kwestii...
Mój centralny dziś się zbuntował. Otwiera, ale nie zamyka. A dokładniej - przekręcam kluczyk w celu otwarcia drzwi - słychać pomkę, podnoszą sie rygielki, drzwi się otwierają (obojętne czy otwieram od kierowcy czy od pasażera)
Gdy chcę zamnąć drzwi - przekręcam kluczyk, nie słychać pomki, a rygielek się schowa (i zamek zamknie) jak go przekręce mocniej (tzn bez centralnego - siłą). To samo się dzieje od strony kierowcy i pasażera. Jednym słowem - centralny otwiera (pompka pracuje), ale nie zamyka (pompka nie pracuje)
Silnik: 1,8 GL AAM+LPG Pomógł: 36 razy Wiek: 27 Dołączył: 07 Maj 2008 Posty: 700 Skąd: wójcice
Wysłany: 2009-05-11, 18:06
wojtas3 napisał/a:
Podepnę się pod temat bo potrzebuję pomocy w tej samej kwestii...
Mój centralny dziś się zbuntował. Otwiera, ale nie zamyka. A dokładniej - przekręcam kluczyk w celu otwarcia drzwi - słychać pomkę, podnoszą sie rygielki, drzwi się otwierają (obojętne czy otwieram od kierowcy czy od pasażera)
Gdy chcę zamnąć drzwi - przekręcam kluczyk, nie słychać pomki, a rygielek się schowa (i zamek zamknie) jak go przekręce mocniej (tzn bez centralnego - siłą). To samo się dzieje od strony kierowcy i pasażera. Jednym słowem - centralny otwiera (pompka pracuje), ale nie zamyka (pompka nie pracuje)
Ja już odpowiedź mam. Wyciągnąłem pompkę - w środku od jakiegoś czasu wygląda, że rządziła woda. Styki zaśniedziałe, w środku niebieski nalot. Przypuszczalnie gdzieś coś zwarło i teraz zonk. Wyczyściłem, wydmuchałem ale niestety. Podpiąłem w aucie, naciskałem na pilocie otwórz/zamknij - przy otwieraniu pompuje, przy zamykaniu nie. Ot cała filozofia. Trzeba mi teraz speca, który to ogarnie i powie czy da się naprawić. A tymczasem poszukam chyba "nowej" na alledrogo. Taka kupa...
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2009-05-11, 19:35
z naprawą samej pomki nue pomogę, zresztą nie bardzo warto się bawić. Ale dla pewności podaj plus na szary kabel przy wtyczce pomki. Zadziała to dobra jest, nie to zepsuta
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach