Witam, noszę się z zamysłem odnowienia Golfa. Chodzi o całą blacharkę + nowy lakier. Jak myślicie, na ile Waszym zdaniem jest to opłacalne ? W aucie wyremontowany mam silnik i zawieszenie. Gdybym teraz włożył jeszcze ok 3 tys. w nadwozie to miałbym spokój z blachami na kolejne 10 lat, i wiedziałbym co mam. A trójka mi bardzo odpowiada, jeżdzę rok i nigdy mnie nie zawiódł więc raczej ma u mnie dożywocie.
WIęc jeszcze raz, co Wy myślicie na temat tego typu inwestycji.
Czy da się tak zabezpieczyć blachy aby ruda nie wylazła po roku czy dwóch ?
Silnik: 1,6 ABU Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 17 Lis 2009 Posty: 2347 Skąd: Skarżysko-Kamienna
Wysłany: 2010-08-27, 20:31
bla.zej napisał/a:
ma u mnie dożywocie
Jeśli tak to na pewno się opłaca.
bla.zej napisał/a:
Czy da się tak zabezpieczyć blachy aby ruda nie wylazła po roku czy dwóch ?
Dałoby się gdyby blachy były cynkowane a z tego co kojarzę to od 95 albo 96 roku dopiero były cynkowane. Na zwykłą blachę gwarancji nie ma że nie pojawi się ruda.
Silnik: 1,6 ABU Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 17 Lis 2009 Posty: 2347 Skąd: Skarżysko-Kamienna
Wysłany: 2010-08-28, 09:16
No powiem Ci że nawet troszkę bardziej niż troszkę- pracuję w pokryciach galwanicznych i zajmuję się cynkowaniem i sami dajemy na ocynk gwarancję kilku lat więc ruda nawet bez farby nie powinna się pojawić przez ten okres. Z resztą zobaczę ile wytrzymają moje progi bo w czerwcu założyłem ocynkowane.
Silnik: 1,6 ABU Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 17 Lis 2009 Posty: 2347 Skąd: Skarżysko-Kamienna
Wysłany: 2010-08-28, 09:30
Trzeba by się w 100% pozbyć farby bo tam gdzie będzie to ocynku nie będzie. My odtłuszczamy element, trawimy na kwasie i na wannę- akurat duże elementy robi się na zawieszkach (wieszasz na szynie) i ja się tym zajmuję, a małe typu śrubki itp w bębnie. Ustawiasz odpowiedni prąd i się cynkuję np taki błotnik to podejrzewam że jakieś 40-60 minut. Potem pasywujesz na biało albo na żółto - kolor zależy od klienta. Suszymy i gotowe. Czyli taki przygotowany bez farby błotnik to kwestia gdzieś 3-4 godzin.
z tego co kojarzę to od 95 albo 96 roku dopiero były cynkowane.
w mk3 niestety w żadnym z roczników nie było cynkowanych blach
moim zdaniem jesli chcesz to auto trzymać dla siebie to zawsze jest warto
z tego co wiem to roczniki od 95 lub 96 miały tylna klapę w ocynku..nie wiem jak cała reszta ale to raczej na pewno. ja miałem nieprzyjemną przygodę z sarną i mam małe wgniecenie na masce i odpryski lakieru i podkładu a nawet zólte się to nie zrobiło od pół roku (muszę się wreszcie za to wziąć ) a mam 94 rok...moze ktoś wymieniał
Silnik: AAM -> AGG Pomógł: 27 razy Wiek: 22 Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 2513 Skąd: Kutno
Wysłany: 2010-08-28, 10:55
DK77 napisał/a:
Radi mk3 napisał/a:
czaro napisał/a:
z tego co kojarzę to od 95 albo 96 roku dopiero były cynkowane.
w mk3 niestety w żadnym z roczników nie było cynkowanych blach
moim zdaniem jesli chcesz to auto trzymać dla siebie to zawsze jest warto
z tego co wiem to roczniki od 95 lub 96 miały tylna klapę w ocynku..nie wiem jak cała reszta ale to raczej na pewno. ja miałem nieprzyjemną przygodę z sarną i mam małe wgniecenie na masce i odpryski lakieru i podkładu a nawet zólte się to nie zrobiło od pół roku (muszę się wreszcie za to wziąć ) a mam 94 rok...moze ktoś wymieniał
z rdzą jest tak że jak chce się ją wyhodować to się nie da:D ja się 2 tyg męczyłem z rudą na masce
nie wiem czym to było pokryte ale musiałem ścierać 2x bo za pierwszym rdza wychodziła w paru punktach jedynie
Silnik: 1.6 ABU
Dołączył: 08 Wrz 2009 Posty: 66 Skąd: z Polski
Wysłany: 2010-08-28, 11:22
Hmmm, jeśli mam robić na cacy, i za kolejne 3-4 lata znowu wylezie ruda to średnio się to opłaca...
Trochę irytujące jest to że w dzisiejszych czasach nie można skutecznie zabezpieczyć się przed rdzą...
Jeżeli rdza jest powierzchowna to tak szybko wyjść nie powinna, zamiast szpachli proponuję żywicę i nie ma bata że po dwóch latach wyjdzie. A co do tego malunku to jestem za... Jeżeli nie masz zamiaru sprzedawać auta i ma u Ciebie dożywocie to pomysł jak najbaradziej trafiony. Sam się zastanawiam nad tego typu zabiegiem, ale jak narazie idą progi do wspawania i cała podłoga na zabezpieczenie i spawanie jeżeli są jakieś dziury włącznie z korkami spustowymi wokół których robi się rdza.
_________________ Weźmiesz mnie na prostej?? A ja Cię zniszczę na zakręcie!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach