Witam, troche pracowalem jako bracharz/ lakiernik, takze moge sie wypoqwiedziec, ze z tempo trzeba troche uważac. Jest to pasta ścierna wiec jezeli nieuważnie bedziesz sam polerował recznie to mozesz narobić sobie "kółek" na karoserii. Ale pasta jaknajbardziej wskazana, sam sobie robie nia polerke pozdro
Silnik: 1,6 ABU Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 17 Lis 2009 Posty: 2347 Skąd: Skarżysko-Kamienna
Wysłany: 2010-03-01, 09:28
Co do pasty tempo to efekt jest bardzo dobry. Mam zamiar na wiosnę (jak się jeszcze trochę ociepli) pojechać całego tą pastą. Nie jestem żadnym znawcą tego tematu, mówię tylko z doświadczenia: parę tygodni temu kumpel przeczyścił mi 2 miejsca w aucie i byłem w szoku. Większość rysek złazi i świeci się super. Z tego co kojarzę to są tej pasty 3 grubości, mnie brał najdrobniejszą. Planuję auto całe nią wypolerować a potem jakiś wosk na to.
Witam
Z doswiadczenia na temat polerowania moge powiedziec iz pasta tempo BDB, jesli chcesz robic recznie to spoko oblecisz autko w jakies 3h, jezeli masz polerke to koniecznie uzyj zraszacza, po wtarciu pasty spryskaj powieszchnie woda i wtedy przelec polerka zeby nei spalic lakieru. Co do recznej nie trzyj zbyt dlugo jedno miejsce bo pozbawisz swoje autko laieru czego przykladem bylo pozostawienie bratowej polerowanie maski(tak sie zawziela ze zdarla caly lakeir na masce)
Zamiast tempo polecic moge produkty firmy 3M sa genialne, do calkowitego odswiezenia auto potrzeba trojstopniowej kuracji co prawda drogie to jest ale efekt wart tego.
Co z tego, że po polerowaniu, mechanicznym czy tempo, lakieru przez jakiś czas widać dobre efekty i ryski się usuwają jak jest to poprostu nic innego jak ścieranie warstwy lakieru niszczenie go i robienie go słabszym i mniej odpornym na czynniki zewnętrzne. Przy tak zapuszczonym aucie jak ten Golf II z linka to można sobie robić, ale inaczej to należy tego unikać. Jeśli polerować to raz na rok, ręcznie, czymś takim jak np. politura Sonax z serii Extreme, która nie jest agresywna, po tem pokryć dodatkowo woskiem i tyle. Jeśli chodzi o rysy to mi lakiernik za 20 zł usunął wszytskie z samochodu za pomocą wiertarki i papieru ściernego, nawet niewiecie jak głębokie rysy można przez to usunąć!, ale nie było to polerowanie całego auta ale małych fragmentów.
Silnik: 1,6 ABU Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 17 Lis 2009 Posty: 2347 Skąd: Skarżysko-Kamienna
Wysłany: 2010-03-05, 09:40
adrian5 napisał/a:
za pomocą wiertarki i papieru ściernego
I wówczas osłabiłeś lakier w kilku miejscach i masz teraz nierówną warstwę. Przy sprzedaży powiesz że nie był malowany ktoś sprawdzi miernikiem i i tak wyjdzie że go malowałeś jakimiś łatami. A skoro twierdzisz że głębokie rysy więc trochę tego lakieru Ci musiał zedrzeć!!
Adrian5 jeżeli lakier jest porysowany i zmatowiały to niedarady bez pasty ciernej doprowadzić do ładu auta,twój lakier to metalik jest pokryty bezbarwnym więc poleruje się inaczej.
I wówczas osłabiłeś lakier w kilku miejscach i masz teraz nierówną warstwę. Przy sprzedaży powiesz że nie był malowany ktoś sprawdzi miernikiem i i tak wyjdzie że go malowałeś jakimiś łatami. A skoro twierdzisz że głębokie rysy więc trochę tego lakieru Ci musiał zedrzeć!!
Jedna rysa była głęboka reszta była mała i krótka. W każdym razie nie ma to porównania z jechaniem całego auta tempo czy wiertarką.
[ Dodano: 2010-03-05, 11:11 ]
Miękus82 napisał/a:
Adrian5 jeżeli lakier jest porysowany i zmatowiały to niedarady bez pasty ciernej doprowadzić do ładu auta,twój lakier to metalik jest pokryty bezbarwnym więc poleruje się inaczej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach