Nie od dziś wiadomo że GOLFY III niebyły zbyd dobrze zabespieczone przed korozją.
Z tąd w "moim" wiadomo jakim równierz pojawiła sie niechciana pan (i) rdza !
Więc mam pytanie ?
Czy istnieje skuteczny sposób pozbycia się korozji plus pomalowanie elementów sposobem
" Zrób to sam"
Na allegro jest pełno zestawów tego typu próbował ktoś te wynalazki, jak działają czy się opłaca?
nie polecam sprayu bo dobrze nie będzie na robisz tylko plam na aucie i ogólnie rdzy ci to nie zatrzyma ale jak wiadomo nie każdego stać na fachowca wiec jeżeli musisz chlapać sprayem oczyść dobrze rdze daj na to jakiś preparat który niby to powstrzymuje poczekaj aż wyschnie dopiero zacznij na kładąc jakaś szpachel bo wiadomo we jak zdrapiesz rdze to zostaną wżery jak już wyszpachlujesz szafujesz drobnym papierem szpachel i miejsc w których powstały rysy oklejasz dajesz podkład później trzeba go zmatować papierem wodnym 800 znowu okleić i lecisz kolorem do kantu albo na zapyl bo łącznikiem bazowym na pewno nie będziesz łączył
podobna praca jest gdybyś miał jakiegoś kumpla z garażem i sprężarką i zrobił tak jak książka pisze czyli podkład akrylowy baza lakier łącznik bazowy i zaprawka gotowa ale łatwo powiedzieć trochę trudniej wykonać jak sie nie miało z tym do czynienia
Silnik: 1,6 AEA Pomógł: 14 razy Wiek: 28 Dołączył: 31 Sie 2009 Posty: 482 Skąd: LKS
Wysłany: 2012-01-15, 21:52
Różnica między tarczą do cięcia a tarcza listkową jest taka, że używając tarczy do cięcia i szlifując miejsca zardzewiałe blacha jest przegrzewana aż robi się fioletowa w ten sposób zostaje uszkodzona i zaczyna korodować. Używając tarczy listkowej blacha jest szlifowana na gładko i cały czas jej skład chemiczny się nie zmienia. No ale nie każdy to wie a później jest jak jest
Ja swojego golfika oddałem fachowcowi po znajomości, wymieniłem przednie błotniki chyba zmora każdego golfa oraz tylną klapę dodatkowo malowanie przedniej maski były odpryski od kamieni, ogólnie był malowany prawie cały prócz dachu oczywiście wszystko przed malowaniem zostało dokładnie oczyszczone i konkretnie zakonserwowane wraz z progami mimo że były ok ale tak dla pewności fachowiec który to robił dał mi 5 lat gwarancji na swoją robotę koszt to 2800zł po małych negocjacjach do tej kwoty trzeba doliczyć 2x błotniki przednie plus tylna klapa czyli 3 elementy które najbardziej zżera rdza w MK3
I ja sie wypowiem w tym dziale bo akurat pracuje w blacharstwie samochodowym i juz mówię na starcie że nie godzę sie do końca z kolegą gello1 a natomiast spór po miedzy tarczą listkową a tarczą do cięcia a więc przechodzę do sedna gdy mamy rdzę nalotową czyli tą która nie zdarzyła zrobić wżerów tarcz listkowa jest idealną na sposób wyeliminowania rdzy nalotowej ale gdy mamy juz rdzę z wżerami to tarcz listkowa zdoła 80% rdzy wyeliminować a gdzie tu jeszcze wżery w tedy najlepszą metodą jest tarcz do cięcia (trzeba mieć wyczucie oraz pewną ręke) które takowe wżery możemy usunąć prawie tak aby było 100% zdrowej blachy potem oczyszczamy pole blachy zmywaczem lub jak kto woli NITRO odczekujemy smarujemy podkładem antykorozyjnym ROST który jest naprawdę bardzo dobry i spełnia swą dziedzinę delikatna nutka szpachlu do wyrównania powierzchni podkład baza klar i mamy piekny samochodzik
Silnik: 1,6 AEA Pomógł: 14 razy Wiek: 28 Dołączył: 31 Sie 2009 Posty: 482 Skąd: LKS
Wysłany: 2012-02-05, 18:09
MArcinGOLF napisał/a:
odczekujemy smarujemy podkładem antykorozyjnym ROST który jest naprawdę bardzo dobry i spełnia swą dziedzinę delikatna nutka szpachlu do wyrównania powierzchni podkład baza klar i mamy piekny samochodzik
kolega pytal o spay a wy juz mu o akuszu bozlachy spawaniu szpachli . kolego moze i radzieckie to ale na wiertarke kamien malutki szlifierski wyjedziesz sobie rdze potem takie cos jak FOSOL potem podkładzik jak dziure wytarles wyczuwalna pod palcem to mozesz dac szpachelki pamietaj zacieraj wieksza kostka niz placek szpachli wtedy bedzie rowno . na szpachelke podklad zapylasz , papier wodny 1000 delikatnie wyrownasz podklad z lakierem nie oklejasz elementu i jak bd mial dobrze dobrany spary cieniutkimi warstwami zapylasz plame i kawalek z org lakierem w ten sposob moze ci sie uda jakos polaczyc lakiery , na koniec "klar" lakier bezbarwny . Pozdrawiam najlepiej na swoim sie nauczyc nie poddawaj sie
Zgadzam się z kolegą MArcinGOLF i powtórzę żeby rdza nie wyłaziła za pół lub rok to trzeba zerwać rdzę do gołego metalu ja na pierwszą warstwę szpachluję
szpachlą z włóknem szklanym trę i wyrównuję zwykła dlaczego ? Lepsze parametry nie pęka , lepiej trzyma i przede wszystkim dłużej trzyma . A co do lakierów w spray nie mają one chemo utwardzacza na jakąś kropkę to można psiknąć jeżeli ma ktokolwiek dostęp do pistoletu niech dobierze lakier w mieszalni a pewno sprzedają .SPISAĆ NR LAKIERU LUB WZIĄŹĆ JAKIŚ MAŁY ELEMENT DO PODEBRANIA KOLORU JA BIORĘ KLAPKĘ WLEWU PALIWA BO NAJŁATWIEJ ZDEMONTOWAĆ (nie które kolory nawet po 100 g) do tego dokupić bezbarwny i utwardzacz i do roboty .Koszt trochę wyższy nisz spray ale niższy niż u lakiernika Efekt 1000% lepszy niż spray.
PS wiem że tym opisem zakładom lakierniczym robimy źle ale to forum
Pozdrawiam
kolego nawet mala sprezarka troszke zdolnosci manualnych i pistolet nawet za 30 zl z tesco jak na zaprawki ;+ serio . po 2 baze (czyli kolor) tylko rozcienczamy 3 warstwy najlepiej , bezbarwny rozcienczamy i dodajemy utwardzacz ale rozcienczac nie przesady bd super rzadki bd piekny polysk ale 99% zacieku heh
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach