Silnik: 1.6 Pomógł: 1 raz Dołączył: 11 Mar 2008 Posty: 11 Skąd: polska południowa
Wysłany: 2008-03-11, 10:50 gnijace nadkola
Witam może ktos mi poradzi w jaki sposób sam mógłbym zreperowac przeżartą blache od nadkoli z przodu tuz pod kielichami amortyzatorów (od wewnątrz to miedzy kielichem amorów a podłóżnicą ) ktos to kiedys ładnie zamaskował a po zimie wyszło. Jak zaczołem skrobać to mam dziurę wielkości dłoni z dwóch stron czy najlepsze bedzie wspawanie kawałka blachy czy może siatka i żywica zalezy mi by było to dobrze zrobione bo zamierzam pojeżdzic jeszcze troche moim golfikiem czekam na rade dzięki i pozdrawiam
jak masz spawarke punktowa to mozna tak to zrobic ze nawet niebedzie sladu
jesli niemasz to raczej cierzko ja kiedys mialem rdze w audi tak wlasnie kolo kielichow to porobilem wstawki z nierdzewki i przylapalem na nity potem zakleilem wszystko aby niebylo wodac ta blacha jest fajna bo mozna ja ladnie uformowac mloteczkiem ale doradzam blachaza jakiegos to az takie drogie niejest pozdrawiam
Silnik: 2.0 8v Pomógł: 18 razy Wiek: 27 Dołączył: 16 Mar 2008 Posty: 387 Skąd: Toruń
Wysłany: 2008-03-24, 12:27
tak jak kolega pisze- albo jeśli masz sprzet to zrób samemu- pamietaj aby spawać punktowo- bo jak bedzie spaw ciągły to peknie obok, ale rób powoli żeby nie przegrzać blachy- zreszta jeśli sprzęt masz to dobrze wiesz jak to się robi, jeśli nie masz sprzetu to oddaj auto do blacharza- najlepiej starej daty (z doświadczenia wiem ze tacy sa najlepsi ) auto musi być zrobione porządnie- myśle ze koszt nie bedzie strasznie wysoki
siemka mam podobny problem ale gdzie indziej tez w błotnikach ale na samym dole tam gdzie próg ... sie "sypie" nie wiem co robić czy kupić cały błotnik troszke kosztuje pomocu koledzy:) licze na was
Silnik: 1.6 Pomógł: 1 raz Dołączył: 11 Mar 2008 Posty: 11 Skąd: polska południowa
Wysłany: 2008-03-24, 17:13
dzięki wielkie
Sam raczej sam sie nie bede bawił oddam to w dobre rece blacharza dzieki za rade pozdrawiam
[ Dodano: 2008-03-24, 17:19 ]
co do błotnika to wcale nie są takie drogie 60-80 pln nowe do malowania i od 80-120orginalne z rozbiórki no i oczywiście koszty malowania od 150-250 z doborem lakieru jak to jest duza korozjia to ja bym na twoim miejscu wymienił błotnik najlepiej poradz sie blacharza za porade się nie płaci pozdro
Silnik: 1,9tdi Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Maj 2007 Posty: 149 Skąd: gdynia
Wysłany: 2008-04-05, 06:41
200zł to i tak chyba nie drogo slyszlaem ze po 250zl biora, samemu zalezy jak zrobisz ale uwazam ze lepiej wydac ta kase niz sie paprac z tym co chwila bo rdza bedzie wracac do ciebie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach