Witam, co polecacie do usunięcia takich ubytków? Jak na razie próbowałem pasty „tempo” i kredki koloryzującej ale nic nie pomogło, (odradzam kredki, strata pieniędzy), jeżeli ktoś zna jakieś dobre środki proszę o pomoc
Będę musiał spróbować, słyszałem ze bardzo dobra jest tez FARECLA G-3 tylko szkoda ze to jest dość drogie . No ale jak już Tempo nie pomoże to chyba spróbuje z tym....
farecla g3 jest dobra ale do tej pasty potrzebna jest maszyna polerska- najlepszy efekt a potem pasta nablyszczajaca a co do ceny to mozna kupic g3 w tubkach. jezeli juz robisz kredkami to polecam firmu turtlex mi pomogly na dwa trzy mycia
Moim zdaniem jeśli nazbiera się już kilka widocznych rys i odprysków to możnaby pomyśleć o zrobieniu zaprawki z lakieru dobranego po kodzie (znajdującym się najczęściej na wklejce w bagażniku). Koszt takiego lakieru za 100 ml to około 20-30 zł. Jednak robienie zaprawki jest dość żmudną czynnością i nie zawsze dającą oczekiwane efekty. Raczej chroni ona lakier przed wdaniem się korozji. Ale zawsze można po dokładnym umyciu i wysuszeniu auta spróbować nanieść niewielką warstwę lakieru na np. odprysk (pędzelkiem jakimś małym np) i po wyschnięciu spolerować jakąś pastą w tubce a potem umyć i nawoskować to miejsce. Gorzej jest z rysami. Sam mam podobny problem - podłużne rysy, bardzo cienkie, ze dojście punktowe farbą jest praktycznie niemożliwe. A kredka jak kolega powyżej pisał - starcza na 2-3 mycia i potem znów trzeba robić to samo.. jednym słowem z kredką syzyfowa praca. dlatego chyba lepiej jakoś pomysłowo spróbować z lakierem. Sam jutro biorę się za pokrycie tych rys lakierem i napiszę jak to wyszło i czy dało jakieś efekty oraz jak to robiłem .
_________________ "Życie ciągle odwraca naszą uwagę: nawet nie mamy czasu zorientować się od czego." F.K.
witam takie rzeczy jak np odpryski na przedniej masce bo pewnie kazdy z nas je ma najlepiej robic rozgryzionym koncem zapalki zrobic tzw pedzelek ja tak zrobilem efekt nie jest 100% idealny bo cos tam zawsze bedzie widac ale nie jest najgorzej pozdrawiam
Pytanie, jak dokładnie umyć samochód przed taką czynnością? Bo co mi po kredce czy innym sposobie, jeżeli ja to nałożę na wosk. A udało mi się dobrze nałożyć wosk w czerwcu i do tej pory się trzyma, już 5 mycie a wosk jeszcze jak świeżo nałożony. Tyle że rysy zaczynają mi dokuczać, 3 takie większe i chciałem je pokryć kredką.
Przepraszam, ze długą nieobecność, ale złożyły się na to praca i problemy z komputerem. Zabrałem się (jak wcześniej pisałem) za zaprawianie rys i odprysków. Szczerze mówiąc zaprawienie cienkich rys jest praktycznie niewykonalne. Co do odprysków, to tak jak pisał kolega - końcówką zapałki można nanieść farbę na miejsca pozbawione lakieru właściwego. Z drobnymi rysami chyba po prostu trzeba nauczyć się żyć. odpryski pokryte farbą i np. zapałką wystarczyło przetrzeć po wyschnięciu pastą polerska, umyć miejsce nakładania farby i pokryć woskiem. Efekt dość zadowalający. pozdrawiam
_________________ "Życie ciągle odwraca naszą uwagę: nawet nie mamy czasu zorientować się od czego." F.K.
A ja mam takie pytanko:
Czy da się coś zrobić z rdzą w miejscach po odpryskach.
Dodam, że są bardzo małe, ale pełno ich wszędzie.
Nie chcę lakierować całego elementu (maska).
A ja mam takie pytanko:
Czy da się coś zrobić z rdzą w miejscach po odpryskach.
Dodam, że są bardzo małe, ale pełno ich wszędzie.
Nie chcę lakierować całego elementu (maska).
Możesz spróbować stożkowym frezem kamiennym przy pomocy wiertarki, umożliwia punktowe oczyszczenie. No i podkład, lakier "zaprawkowo".
witam. z tego co czytam to wnioskuje ze ciężko pozbyć się rysy.a dzisiaj jak byłem w Legnicy na giełdzie to cały bok mi ktoś przejechał kluczem lub gwoździem.szkoda ze nie wiem kto to
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach