Silnik: 1.9 TDI 90KM [1Z] Pomógł: 11 razy Wiek: 22 Dołączył: 15 Lip 2008 Posty: 1458 Skąd: Janówko k. Brodnicy
Wysłany: 2009-03-18, 19:23 Angel Eyes - przebarwienia na kloszu - mit czy prawda?
Witam wszystkich. Ostatnio słyszałem taką historię, że na plastikowym kloszu w lampach typu Angel Eyes po jakimś czasie powstają przebarwienia spowodowane świeceniem świateł drogowych. Podobno klosz się wtesy mocno nagrzewa i po jakimś czasie dochodzi do przebarwień na tym kloszu. Hmm szczerze mówiąc to pierwszy raz słyszałem o takim czymś... Możliwe, że tak się robi, ale jeśli w reflektorze jest jakaś mocniejsza żarówka... Czy to jest zwyczajny mit, czy może jest w tym jakaś prawda?
Ja mam już ponad 2 lata takie lampy i do momentu, gdy zmieniłem klosze na szklane, żadnych przebarwień nie zaobserwowałem. A klosze zmieniłem bo były już dość dobrze porysowane.
Jak dla mnie, to jakaś ściema bo jednak klosz na pewno ma większą tolerancję wytrzymałości na temperaturę światła żarówki. Ale to tylko mój domysł bo nigdy nie używałem żarówek innych niż 55/60W.
Leito, jeśli zastosujesz nieodpowiednią żarówkę (zalecane są 55/60W). Widziałem szpeca co twierdził że jak da 100W to mu lepiej będzie świecić efekt plastikowe elementy szlak trafił pogratulować pomysłu.
A wracając do tematu to widzę że kolejny mit się stworzył co do tych lamp, pierwszy to rzekome wypalanie dziur przy założonej instalacji ksenonowej.
ja mam angel eyes'y i szczerze powiem pod "plajstikowym kloszem" w lewej lampie zrobił mi sie ten plastik matowy. w drugiej też ale minimalnie, coś może w tym być... a nie wydaje mi się żebym miał jakieś specjalnie zaje**** mocne żarówki... wręcz słabo świecą, ale takie matowe gówno tam siedzi... od czego? nie wiem...
hmmm a przy okazji nie wie ktoś jak ustawić te lampy wyżej?? rusza mi się w środku klosza długie światło i soczewka lekko i prawe długie mi świeci w asfalt jest słabsze niż krótkie, w sensie mocniej świeci ale bliżej i nie wiem czy to można rozklejać czy wogóle. normalnie mnie to wnerwia. jak sie ktoś z tym uporał dajcie znać z chęcią bym sobie to naprawił...
Możliwe, że jak ustawiałeś i kręciłeś bolcami to przekręciłeś za dużo i bolec wyskoczył z zatrzasku - bo one są montowane na wcisk. Mi też się zdarzyło - poradziłem sobie z małymi szczypcami, którymi złapałem za blaszkę przy tym bolcu i troszkę siły użyłem aby wepchnąć go w zatrzask. Wszystko odbyło się przez otwór na żarówkę. Pokazać było by łatwiej ale nie mam teraz dojścia do golfa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach