Zauważyłem ostatnio, że sporo osób kupuje (np. allegro) tzw. opony bieżnikowane.
Moje pytanie:
Czy warto kupić takie opony na zimę ? Nie w jakieś ekstremalne trasy. Od tak
"po mieście" lub ew. krótkie odcinki poza miasto (max. 15-30km).
Zwłaszcza, że są one o wiele, wiele tańsze. Poza tym sprzedający dają na nie
nawet gwarancję.
Bardzo proszę o konkretne opinie. Kogoś kto MIAŁ, naprawdę UŻYWAŁ i JEŹDZIŁ,
a nie "słyszał", "widział", "ktoś powiedział" lub "przeczytał".
Po prostu czasami teoria wiele różni się od praktyki.
_________________ ----------------------
Pozdrawiam
Paweł
Silnik: OHC ABS+ Pomógł: 10 razy Wiek: 24 Dołączył: 26 Maj 2008 Posty: 540 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2008-11-20, 14:47
ja kupilem auto na oponach margum jezdze na nich 2 sezon w zimie auto nie jest zamulane tylko codzienny dojazd do pracy czeste trasy i to wcale niemale nie szumia nic sie z nimi nie dzieje i ostatnio podczas przekladki dopiero zauwazylem ze to biezniki nawet nie wiedzialem co mam... a zawsze bylem negatywnie nastawiony do tego
_________________ Życie jest piękne! Jeśli prawidłowo dobierze się środki antydepresyjne
MÓJ GOLF
Silnik: 1,6 AEE Pomógł: 11 razy Wiek: 25 Dołączył: 04 Maj 2008 Posty: 302 Skąd: Dębica
Wysłany: 2008-11-20, 20:14
Ja od tygodnia jeżdże na zimówkach bieżnikowanych BARGUM i na razie jestem z nich zadowolony. Zobaczymy jak sie beda spisywać na ślisiej nawierzchni. Jedyny minus jest taki że przy wiekszych prędkościach troche chuczą,
[ Dodano: 2008-11-23, 01:09 ]
No i dopadła nas zima. Dzisiaj dobrze posypało, wcześniej w nocy padal jeszcze deszcz, na drogach szklanka. Auta sie tocza 30 km/h i była okazja sprawdzić oponki. Powiem krotko: jestem z nich naprawde zadowolony. Dobrze trzymaja sie śliskiej drogi, na śniegu też ok. Innych dupa wyprzedzała na zakretach a u mnie wszystko pod kontrolą. Kiedyś śmigałem na oponkach z mojego miasta czyli Dębica i nie widze różnicy w jakości jazdy, a zaoszczędziłem 200 zł na komplecie.
Silnik: 1600 Pomógł: 5 razy Dołączył: 02 Paź 2007 Posty: 214 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-25, 13:21
tez sie zastanawialem na zakupem takich oponek ale staruszek mi odradził poniewaz miam rok temu taka i mu pekła podczas jazdy i od razu zniechecilo mnie to do zakupu, wiadomo ze z waszymi moze tak nie byc ale pewnie wieksze prawdopodobienstwo jest przy oponie bieźnikowanej niz przy jakies oryginalnej nowej
Silnik: 1.6 ABU Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 20 Mar 2008 Posty: 400 Skąd: Medyka
Wysłany: 2008-11-25, 16:12
W tamtym roku mój brat miał taką sytuacje , jadąc 130 w nocy na mokrej nawierzchni nie zauważył Nieoświetlonego traktora i po heblach co prawda wyhamował ale niestety zdarło w 2 miejscach bieżnik dodam jeszcze że opony kupił dzień poprzedzający to zdarzenie .
jeśli zostały zrobione w systenmie nowej technologii a nie w maszynach z lat 80 tych to można sie zastanowić, w audi miałem takie i jedyne co mogę powiedzieć to hałas i szybka ścieralność, zajechałem je do końca i nie było mowy o jakimś odpadnięciu bieżnika czy coś takiego, sądzę że to już indywidualny wybór
_________________ MK3 MATCH by Opolanin REGULAMIN FORUM 3 dni innego swiata tego naszego dla wielu niezrozumialego a dla nas tak wspanialego ONLY VW&VAG!!!!! VAg NYSA
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2008-11-25, 20:35
miałem raz i więcej nie kupię. Marka Profi czy Profil - jakoś tak. Potwornie ciężkie (nie mogłem donieść z gełdy do auta). Przyczepność na zimnym asfalcie i lodzie gorsza jak na letnich, na śniegu owszem - bieżnik był gruby plus lamelle jak należy. Zostawiłem na lato, zdarłem za jeden sezon i mam problem z głowy.
Silnik: 1,6 AEE Pomógł: 11 razy Wiek: 25 Dołączył: 04 Maj 2008 Posty: 302 Skąd: Dębica
Wysłany: 2008-11-26, 00:05
opolanin napisał/a:
jedyne co mogę powiedzieć to hałas i szybka ścieralność,
Co do hałasu to się zgodze, przy większych prędkościach są dość głośne, a szybka ścieralnośc - mam je 2 tygodnie wiec w tej kwestii wypowiedzieć sie nie moge
[ Dodano: 2008-11-26, 00:11 ]
pablomed napisał/a:
Potwornie ciężkie (nie mogłem donieść z gełdy do auta). Przyczepność na zimnym asfalcie i lodzie gorsza jak na letnich, na śniegu owszem - lamelle jak należy..
Że ciężkie? Moje waża mniej więcej tyle co zwykłe nowe gumy. A co do przyczepności to sie nie zgodze, na lodzie i zimnym asfalcie sa lepsze od letnich (przynajmniej te ktore ja mam). Napewno to nie to samo co nowa opona ale nowe sa o wiele drozsze, a jak sie nie ma kasy...
ja mam nowe i też mi chuczę przy większych prędkościach ,ale wychodzę z założenia że skoro ktoś wymyślił zimówkę to chyba nie do szybkiej jazdy tylko żeby bezpiecznie jeżdzić ,dołuż kolego po 50 zł. na szt , i będziesz wiedział co masz
Silnik: 1,4 + lpg
Dołączył: 23 Lis 2008 Posty: 34 Skąd: z Krakowa
Wysłany: 2008-12-14, 08:52
Ja mam dylemat natury techniczno finansowej.
Nie mam teraz za wiele kasy na zimówki i rozważam 2 opcje:
-albo kupię komplet opon bieżnikowanych (70 pln sztuka, z roczną gwarancją, znajoma kolegi prowadzi sprzedaż takich oponek więc są one raczej pewne)
- albo wezmę 2 nówki i założę na przód.
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2008-12-14, 10:12
Pierwsza opcja jest lepsza.
Dobre zimówki na przód a z tyłu marne to najgorsze wyjście. Z powodu dużego prawdopodbieństwa że przy jakimś awaryjnym hamowaniu lub w zakręcie tył samochodu cię wyprzedzi.
Silnik: 1,4 + lpg
Dołączył: 23 Lis 2008 Posty: 34 Skąd: z Krakowa
Wysłany: 2008-12-14, 10:23
z tylu zostawiłbym letnie z b.dobrym bieznikiem.
z tego co wiem to iektorzy tak wlasnie robią.
W zime zamierzam jezdzic jedynie po Krakowie - glowne ulice, raczej po sniegu nie bede jezdzic
Silnik: A4 Avant AFN Pomógł: 19 razy Wiek: 23 Dołączył: 12 Sie 2008 Posty: 466 Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2008-12-14, 10:51
1 opcja jak najbardziej tak, sam mam beiżnikowane i spisują sie bdb jak narazie, po za tym ze są troche głośne przy ok 80km/h ale to juz wada prawie kazdej zimówki.
2 opcja na nie. W życiu nie rób takiego czegoś, lepiej jak zostawisz 4 letnie i lepiej na tym wyjdziesz. Tak samo w lato, nowe opony daje się na tył a nie na przód, ponieważ tył ma najwięszy wpływ na to czy wyjdziemy z poślizgu czy nie. Opcja 2 zimówek jest beznadziejna.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach