Silnik: 1.4 AEX Pomógł: 1 raz Dołączył: 12 Lip 2011 Posty: 414 Skąd: z domu;)
Wysłany: 2012-01-21, 18:02 Malowanie
Witam . Wziąłem się za mały remake kółek Aluett 61. Wszystko fajnie rant wygładzony jeszcze tylko polerka, ale mam małe pytanie. Psiknąłem środek felgi podkładem białym Motipa pierwotnie miał być na to kolor ale na biało mi się spodobało i pytanie: czy jak zostawię tą felgę tak jak jest czyli w podkładzie to będzie to odpowiednie zabezpieczenie? Czy lepiej psiknąć na to bezbarwny? I jeszcze odnosnie rantów słyszałem opinie że na wypolerowane można dać jeszcze bezbarwny. Prawda to?
Można dać bezbarwny,ale rant już nie będzie tak błyszczał. Zrobi się jakby przykurzony. To nie to samo, ja zostawiłem w poler. Dla pewności daj po prostu jeszcze jedną warstwę motipa i po sprawie
_________________ Weźmiesz mnie na prostej?? A ja Cię zniszczę na zakręcie!!
Ja rantu po polerce też nie ruszałem. Po co dawać go bezbarwnym, wystarczy jak przecież co jakiś czas podczas mycia auta pociągniesz i fele woskiem. U mnie tak bynajmniej było i nic się nie działo.
Silnik: 1.4 AEX Pomógł: 1 raz Dołączył: 12 Lip 2011 Posty: 414 Skąd: z domu;)
Wysłany: 2012-01-22, 12:59
Heh widziałem że masz je w dziale sprzedam miałem chrapkę na nie, ale kupiłem też aluett 16'' tyle że po 7.5J z poobdzieranymi rantami i schodzącym bezbarwnym za małe pieniądze. Rzekomo kupowałem 15'', sprzedający mówił że 15'' ale nie ma tego złego, 16'' lepiej wypełnią nadkole
rant może nie woskiem, a co jakiś czas np co mies przetrzeć ręcznie szmatką razem z pastą automax. Ja robiłem to co około miesiąć albo półtora, a felgi normalne mycie ciepłą wodą z ludwikiem i błyszczały jak psu jajca. Także polecam zaopatrzyć się w mikrofibre, pastę automax (taka w niebieskiej tubce), ludwik (zapach od upodobań) i ciepłą wodę z wiadrem i szczotką do felg. Gwarantuje że poler będzie długo służył. Na zimę teraz odświeżyłem filcem na wiertarce i znów jest piknie
Zdjęcie słabo jakościowo bo telefonem, ale efekt odbicia palucha widać
_________________ Weźmiesz mnie na prostej?? A ja Cię zniszczę na zakręcie!!
Nie no ja jakoś celowo nie brałem woskiem. Tylko jak jechałem myć auto to i felgą się dostało woskiem. Potem wiadomo wycieranie do sucha i było git. Choć nie powiem, bo automaxa i mikrofibrę kupiłem od razu po odebraniu felg od lakiernika ale nigdy nie użyłem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach