Miałem stłuczkę NA POCZATKU MARCA. "Gościu na łuku ok 50-60' na podwójnej ciągłej zamierzając skręcić w lewo na 20-30m przede mna zjechał na mój pas.Wynikiem była kolizja czołowa od strony lewej,gdzie gościu skasował cały przedni lewy bok<ćwiartka jak nic>. hmn. problemy jak na złość wyszły w trakcie trwania likwidacji szkody przez firme warta w której facet był ubezpieczony. Wszystko fajowo NA DRUGI DZIONEK przybył pan fotograf porobił zdjęcia itd. po kilku dniach z własnej inicjatywy dzwoniąc na info dowiedzialem sie ze szkoda całkowita. ok myśle . trudno. heh po dwóch tygodniach niestety również z własnej inicjatywy dzwoniąc do warty dowiedziałem sie o wysokości odszkodowania. ZAMUROWAŁO MNIE OD RAZU. Golfiacza 3 z 95 1.9 tdi wycenili mi na dzien szkody 3700zl.<3 tyg wczesniej oplacalem akcyze z kwoty 6700zl.> co fajne byl bez ognisk korozji na blotnikach , z grubym lakierem oraz felgami i podwoziem BORBETA<germanstyle> szlak mnie trafił jak to usłyszałem. PROSZE O POMOC I RADE JAK WYBRNAC Z TEJ SYTUACJI. PRZESZUKALEM WSZYSTKO NA TEN TEMAT TUTAJ. ALE JESZCZE CZEGOS MI BRAKUJE. JEZELI POTRAFICIE DORADZCIE. DZIEKI.
Szkoda całkowita w starszych autach jest nieopłacalna gdyż za to oni i tak nie dają ci całej kwoty gdyż oni to liczą jako różnice pomiędzy ceną katalogową a ceną obecną i ta kwotę ci wypłacają. Najlepiej się wychodzi na szkodach cząstkowych. Zawsze możesz napisać odwołanie od decyzji ale wtedy cała sprawa potrwa trochę czasu.
Silnik: 2E
Dołączył: 07 Paź 2010 Posty: 891 Skąd: Wrocław/Bogatynia
Wysłany: 2011-04-14, 18:04
Możesz mieć felgi od Bentleya, zawieszenie od Ferrari a i tak nikt tego pod uwagę nie weźmie przy odszkodowaniu... Biorą średnią jakąś tam rynkową i stąd tyle Ci zaproponowali..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach