Co z tego, że była przygoda? Moje MK3 miało nie jedną przygodę (lakier mierzony czujnikiem) przy oglądaniu już wiedziałem, że coś jest na rzeczy skoro widziałem, że na kielichu niema oryginalnej farby Ale pomimo tego auto prowadzi się dobrze, jedzie prosto, przy puszczonej kierownicy, przy hamowaniu również, więc o co chodzi? Każde auto ma jakieś przygody w dzisiejszych czasach, bo za dużo aut jeździ po drogach, żeby tych przygód nie było...WAŻNE żeby auto było dobrze zrobione tj naprawione
Z autem jak z paczką fajek, jak raz ją zgnieciesz i będziesz próbował wyprostować, to nigdy nie wyjdzie Ci to idealnie...
A im więcej razy gnieciona tym łatwiej się poddaje.
[ Dodano: 2012-01-30, 11:47 ]
Dobra wróćmy do tematu.
Jest szkoda całkowita! Jeszcze nie wiem ile konkretnie dostane, a rzeczoznawca stwierdził szkodę całkowitą....
Golfera najprawdopodobniej sprzedam...
[ Dodano: 2012-02-19, 21:13 ]
Jak już wspominałem wyżej jest szkoda całkowita!
Auto sprzedałem za 1000 i 2000 dostałem z ubezpieczenia.
Ogólnie auto kupione było za 1700;).
Fanem golfa nie jestem, ale pozdrawiam wszystkich Golfiarzy!
Dzięki za porady i pozdrawiam;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach