Witam mam taki problem,jadac z domu do dziewczyny musislem raptownie depnac na hamulec bo przez droge szly dziki i nie chcialem miec ich na masce ale typek jadacy za mna nie zauwazyl ze hamuje i bylo nieduze bum:zderzak tylny opadl maska z deczka wgieta i lewa lampka lekko pekla a i wlew od gazu do wymiany bo pekla rurka wiec teraz moje pytanko ile mam wolac od niego za te szkode.dokumenty spisalismy ale on nie chce tego wysylac bo mu oc podniosa a i tak placi ponad 1000
Silnik: 1.6 101 PS AKS
Wiek: 22 Dołączył: 22 Gru 2009 Posty: 66 Skąd: BRZEZINY ok. ŁODZI
Wysłany: 2010-02-23, 23:38
na początek proponuje podjechać gdzieś na kanał lub do znajomego mechanika lub na stacje diagnostyczną zeby ktoś obejrzał auto dokładnie czy nic więcej sie nie pogniotło pod zderzakiem. zajrzyj do bagażnika pod dywaniki czy wszystko tam jest proste i czy klapa się dobrze domyka . zerknij dokłanie na próg bagażnika czy prosty.
a zderzak masz lakierowany??
tak na moje oko reszta jest oki zderzaczek ten zwykly czrny mam klapa sie domyka wystarczylo bu ja podprostowac ale wolal bym wymienic bo i tak zardzewiala z deka byla wiec ile mam mu powiedziec zebym jeszcze stratny nie byl:)
Silnik: 1.6 101 PS AKS
Wiek: 22 Dołączył: 22 Gru 2009 Posty: 66 Skąd: BRZEZINY ok. ŁODZI
Wysłany: 2010-02-24, 00:15
ja na mniej niż 900 to bym sie nie zgodził . myśle ze możesz mu 1000 zapodać . takie moje zdanie
lampa 100
zderzak 100
klapa 300 + malowanie ( w mojej wsi 300)
Ja się zmądrzałem z rodzinką i jak ktoś nam coś nachrzani to od razu policja i z oc...
trochę chamsko, ale po akcji z polówą ojca młody koleś sie teraz nabija za plecami, a tak by mu prawko zabrali (i tak ma równo nabrojone autem)... ale wiecie jak to ojciec, dobre serce i tyle... hehe miał szczęście...
z ubezpieczalni zawsze sie dostanie wiecej kasy, najlepiej jak wycena szkód z góry jako na nowe części... to ze szrota itp kasę idzie zaoszczedzić nieźle i na wache jest
co do tego ze z ubezpieczalni więcej to się mylicie koledzy
firma ubezpieczająca robi tak by wycenić jak najmniej za małe straty i jak najwięcej za duże straty (żeby dobić do 70% wartości pojazdu - wtedy szkoda całkowita)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach