Silnik: 1.8 abs + gaz
Wiek: 28 Dołączył: 16 Mar 2009 Posty: 4 Skąd: końskie
Wysłany: 2009-04-14, 13:05 stłuczka z sarną
Dzisiaj miałem stłuczke z sarną. ubezpieczenie tylko OC. Czy da rade odzyskać kase z ubezpieczenia i w jaki sposob, bo OC chyba nie obejmuje takich wypadków. A skasowany mam cały przód i cały dach.
Czy opłaca się to robić?
http://images48.fotosik.p...c103e063med.jpg
szkoda golfa ,ale najlepiej jakbys sprzdal go na czesci i ,jakbys cos dostal z odszkodowania .to moglbys zaopatrzec sie w nowego ,bo napeewno koszt naprawy przekroczy wartosc auta...
no niestety musze Cie zmartwic bo jezeli na odcinku drogi stal znak "uwaga zwierzeta lesne" to zapomnij o jakim kolwiek odszkodowaniu tym bardziej ze uderzenie bylo przodem... mogl bys dostac odszkodowanie jak by np. w tym czasie na terenie tego zdarzenia miala miejsce nagonka, badz zwierzyna byla poszczelona przez mysliwego i wbiegla na jezdnie wtedy odszkodowanie owszem.... jeszcze jest taka opcja ze jezeli nie bylo znaku to wzywasz policje na miejsce wypadku, oni spisuja notatke z kolizji (najlepiej jak bys mial swiadka jakiegos i sarne albo raczej to co z niej zostalo w tym przypadku) i z tym sie udajesz odpowiednio do zarzadcy drogi, kola lowieckiego i nadlesnictwa zglaszasz szkode i zaczyna sie walka o odszkodowanie... najlepeij wtedy udac sie do jakiegos radcy prawnego albo takiej firmy (w internecie poszukaj jest ich sporo) ktora Ci ta sprawe poprowadzi a Ty nie bedziesz nigdzie musial jezdzic itp a ich wynagrodzenie to od ok 10 - 20% od kwoty odszkodowania. aha i jezeli oni sprawy nie wygraja to Ty nic nie tracisz po moim wypadku dowiadywalem sie troche na ten temat takze wiem co nie co:-)
co do autka to powiem Ci tak ze za dobrze to to nie wyglada... ja osobiscie w takim przypadku nie bawil bym sie w remontowanie tylko sprzedal na czesci i dolozyl do jakiegos innego autka... A tak na marginesie przy jakiej predkosci to bum bylo?
Silnik: 1.8 abs + gaz
Wiek: 28 Dołączył: 16 Mar 2009 Posty: 4 Skąd: końskie
Wysłany: 2009-04-25, 16:42
No właśnie, odszkodowania nie będzie żadnego. Naprawę muszę pokryć z własnej kieszeni, albo go sprzedać. Silnik nie jest ruszony, a oprucz tego co widać na zdięciu, to dach jest do wyklepania i szyber.
bart_GT - hamowałem z 90km/h, a ile było jak na nią wpadłem ciężko mi stwierdzić.
wojtek070580 - sarne nadleśnidztwo zabrało, a mogłem brać i sie zawijać , lepiej bym na tym wyszedł
...no bardzo szkoda golfa
...a co z sarną, przeżyła
_________________ ...i love Golf...
.:: MÓJ KOCHANY KOPCIUSZEK ::. Jeśli choć jedną dobrą myśl wniosłeś do czyjegoś umysłu,jedno dobre uczucie zaszczepiłeś w czyjeś serce,jedną chwilą szczęścia rozpromieniłeś smutne szare życie,SPEŁNIŁEŚ ZADANIE ANIOŁA NA ZIEMI!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach