Jutro bierzesz pismo z policji i idziesz z tym do ubezpieczalni sprawcy. Tam będziesz musiał napisać wersję zdarzeń itd, PZU wyśle do sprawcy pismo gdzie poinformują go iż zgłosiłeś szkodę z jego OC.
Po jakimś czasie zadzwoni do Ciebie PZU aby zrobić oględziny szkody (albo zrobią to w momencie jak u nich będziesz), wybierasz formę rozliczenia: gotówkowa lub bezgotówkowa i naprawiasz auto (w zależności od rodzaju rozliczenia dajesz do jakiegoś mechanika, płacisz mu a później do PZU dajesz faktury które dał Ci naprawiający, albo dajesz do zakładu który ma umowę z PZU i Ty tylko odstawiasz i odbierasz auto - zakład naprawczy sam rozlicza się z PZU).
Auto naprawią Ci jak będzie termin w danym zakładzie. Możesz domagać się zwrotu kasy za zastępcze, ale musisz udowodnić że jest ono Tobie niezbędne do pracy etc.
Ile Ci dadzą? Kokosów nie zbijesz, ja wolę zrobić auto bezgotówkowo niż później prosić się od nich o pieniądze.
Twojej ubezpieczalni nie odwiedzasz, nie ma takiej potrzeby.
pokaż zdjecia b moze nie ma tragedi i zrobisz to sam , ale jesli tak to lepiej aby zrobił to mechanik i ty sie niczym nie martwisz co do wypłaty t ja czekałem na kase 2tyg a kumpel czekał miesiąc wiec to różnie bywa
widdze dżwi błotnik amortyzator wachacz zapewne to i noncówka drązka plus ustawienie zbierznosci o ile cos w srodku z chamulcem nie uszkodzone i pułoska nie gruchła
maske zostaw próg chybacały
nie wiem co w twoich dżwiach siedzi ale to chyba nadrorzej wyjdzie
_________________ Bóg kocha wariatów, tylu ich stworzył
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach