logo

Golf 3 Klub Polska
Forum miłośników VW Golf 3
 


Poprzedni temat «» Następny temat
stłuczka - przód i tył dostał...
Autor Wiadomość
panda86 


Silnik: AAZ
Wiek: 26
Dołączył: 08 Lip 2010
Posty: 38
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-05-08, 12:51   stłuczka - przód i tył dostał...

Witam, wczoraj dziewczyna wracając autkiem ze szkoły miała małego dzwona.. - golf oberwał z przodu i tyłu... uszkodzenia są następujące

PRZÓD:
- przedni zderzak
- chłodnica
- przedni pas? (nie wiem, ale chyba tak skoro poszła chłodnica..?)
- belka zderzaka
- atrapa luźna z dołu
- brak kratek w zderzaku oraz zaślepek kierunków (można wliczyć jako uszkodzone, czy muszę mieć jakieś zwłoki z nich żeby zaliczyli..?)


TYŁ:
- tylny zderzak
- belka zderzaka
(na 100% bede wiedział jak go odkręce, ale na razie nie ruszam...)

- tylny pas
- bagaj od środka zagięty w 2 miejscach..


Autko jest z 93 roku, z silnikiem 1.9TDi - wersja GTD. Elektryczny szyber, po za tym golas... Stan blachy średni (podłoga na progach standardowo zjedzona..)



Noooooommmmmm....... sprawca ubezpieczony w WARCIE. Jutro, albo dzisiaj za chwilkę będę dzwonił po rzeczoznawce.. pytanie.. co i jak zrobić żeby wyjść z tej sytuacji jak najlepiej.. na aucie mi średnio zależy, bardziej odpowiadała by mi szkoda całkowita - (tylko jak tam się kwalifikuje ten złomek w taryfikatorze - orientujecie się????), jeżeli będą to grosze, to będę miał problem.. bo auta nie chce naprawiać - wydaje mi się że szkoda pakować do tego pieniądze, chociaż silniczek jest bardzo zdrowy i żwawy!

Ile można wyciągnąć z tego kasy jeżeli rozsprzedałbym na graty..? ew. ktoś zainteresowany takim autkiem?

samochód nadaje się jeszcze do jazdy, wymiana chłodnicy i generalnie powinno jeszcze śmigać.. ;) tylko że będzie pozaginany tu i ówdzie :P
 
 
 
K@mil 
POMOCNIK



Silnik: .
Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 5623
Skąd: NDZ/CT
Wysłany: 2011-05-08, 21:23   

Na szkodzie całkowitej dobrze nie wyjdziesz :) a dlaczego bo wycenia Ci auto na powiedzmy4tys... dadzą wrak + 2tys i radz sobie chłopie :D

Lepiej jak bedzie naprawa bo wtedy za samą napraw tylnego pasa jest spora kaska :P
 
 
 
panda86 


Silnik: AAZ
Wiek: 26
Dołączył: 08 Lip 2010
Posty: 38
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-05-09, 10:49   

no ale ze jak niby..? wtedy musze naprawiac autko.... a jak midadza 4k (z c zego bym byl bardzo zadowolony) to chetnie oddam go na zlom i dam im papierki... ;) PS, porobie jakies zdjecie pozniej "na pamiatke" to pokaze co i jak... ale troche to potrwa :D

ktos jeszcze cos moze powiedziec?
 
 
 
e2 
oem style mode



Silnik: 1,9 TDI 1Z
Wiek: 26
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1820
Skąd: Gotenhafen
Wysłany: 2011-05-09, 12:41   

oddaj na bezgotówkową i niech się warsztat i ubezpieczalnia dogadują między sobą ;) . Ja tak raz zrobiłem i wyszedłem na tym bardzo zadowolony :)
_________________
Moje mk3
“go to work, send your kids to school
follow fashion, act normal
walk on the pavements, watch T.V.
save for your old age, obey the law
Repeat after me: I am free”
 
 
 
Marian0753 



Silnik: 1.9 TD
Wiek: 20
Dołączył: 30 Lis 2010
Posty: 300
Skąd: Sochaczew
Wysłany: 2011-05-09, 12:47   

jak chcesz odzyskać szkodę całkowitą musisz mieć papierek o zezłomowaniu pojazdu o co w Polsce nietrudno. A wrak zawsze możesz rozebrać na części jak coś się nadaje. A w dodatku możesz zadać odszkodowania z kosztów leczenia. Ojciec jak rozbił golfa 2 90' to ponad 5 tysi oddali razem z wrakiem i kosztami leczenia. oczywiście koszt lawety również ponosi ubezpieczyciel. A z golfa zawsze sprzedasz silnik skrzynie i jakieś graty i też do przodu.

PS. Z moich doświadczeń wiem że ubezpieczyciel dobrze płaci więc stratny nie będziesz.
_________________
Marianowe mk3 ZAPRASZAM KLIK!!!
 
 
 
panda86 


Silnik: AAZ
Wiek: 26
Dołączył: 08 Lip 2010
Posty: 38
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-05-09, 13:17   

właśnie odjechał rzeczoznawca i generalnie wygląda tak że jak nie dostanę kosztorysu do 2 dni to będzie szkoda całkowita... - pytanie tylko ile to jest warte.. :/

no i muszę znaleźć jakiś wóz zastępczy :P

powiem tak.. autko się znajdzie.. ale wiadomo trzeba mieć kase, której na dzień dzisiejszy jeszcze nie mam, bo ciągle są jakieś koszta, szkoła etc... boje się tylko że np. dostanę 3.000zł i to wszystko... i co? z taką kasą nic nie zrobię :/ - gdyby to było jakieś 4-5 tyś - no to już nieco lepiej..
 
 
 
K@mil 
POMOCNIK



Silnik: .
Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 5623
Skąd: NDZ/CT
Wysłany: 2011-05-09, 21:30   

Cytat:
powiem tak.. autko się znajdzie.. ale wiadomo trzeba mieć kase, której na dzień dzisiejszy jeszcze nie mam, bo ciągle są jakieś koszta, szkoła etc... boje się tylko że np. dostanę 3.000zł i to wszystko... i co? z taką kasą nic nie zrobię - gdyby to było jakieś 4-5 tyś - no to już nieco lepiej..


Bo tak bedzie dostaniesz np 3tys + auto ;) Zalezy jak wycenia Ci auto przed szkoda ale widzac rok i wyposazenie bedzie mało

niby mozna sprzedac na czesci ale co z tego jak bedziesz sprzedawał to z pół roku bo Jahre raczej to nie jest :P ...
 
 
 
panda86 


Silnik: AAZ
Wiek: 26
Dołączył: 08 Lip 2010
Posty: 38
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-05-17, 17:14   

jeste wycena z ubezpieczlni... krótko:

wartość pojazdu pzred wypadkiem, 3600
po wypadku 1400
odszkodowanie 2200zł...

jakieś sugestie co z tym można jeszcze zrobić..? jak można podnieść wartośc pojazdu - jeżeli się da.. - chociaż jak pomyślę dłużej to dochodze do wniosku że nie :P - chyba że przedstawię ceny rynkowe.. ale to ich mało interesuje chyba, co?

więc inaczej.. co zrobić aby podać mniejszą wartość pojazdu po uszkodzeniu?

Jak jeszcze najlepiej wyjść z tej sytuacji.. - czy nie robić nic i zgodzić się na marne 2200zł.... :-(

przecież za to niczego nie kupie...
 
 
 
Mag84 
Mag84



Silnik: 1.6
Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 16
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-07-11, 21:13   

witam kolegę. mam taki sam przypadek. jestem prawnikiem (radcą) więc jak ugryzę swój przypadek (dostałem 2.400 - auto z 93 r., obity mam tył) to odezwę się do ciebie na priv i jakoś coś poradzimy !! Na razie zbieram materiały i komentarze, choć już na wstępie mogę ci powiedzieć, że:
1. zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego ubezpieczyciel zobowiązany jest do doprowadzenia uszkodzonego mienia do stanu sprzed wypadku !!

A poza tym jest taka prawda:

- oni zawsze walą ludzi po rogach, kwestia odwołania się bo to robi co 10 osoba !!
 
 
 
K@mil 
POMOCNIK



Silnik: .
Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 5623
Skąd: NDZ/CT
Wysłany: 2011-07-11, 21:18   

Mag84 napisał/a:
witam kolegę. mam taki sam przypadek. jestem prawnikiem (radcą) więc jak ugryzę swój przypadek (dostałem 2.400 - auto z 93 r., obity mam tył) to odezwę się do ciebie na priv i jakoś coś poradzimy !! Na razie zbieram materiały i komentarze, choć już na wstępie mogę ci powiedzieć, że:
1. zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego ubezpieczyciel zobowiązany jest do doprowadzenia uszkodzonego mienia do stanu sprzed wypadku !!

A poza tym jest taka prawda:

- oni zawsze walą ludzi po rogach, kwestia odwołania się bo to robi co 10 osoba !!


Wystarczy napisac Oświadczenie dotyczące platnosci podatku Vat (w skrócie ze auto nie jest zarejestrowane w dzialalności i nie mozesz odliczyc sobie od niego Vatu i juz masz 23% wiecej :) bo OC zawsze odejmuje i oddają kwote Netto) a Ty za czesci przeciez placisz w Brutto :) wiec to warto napisać i wysłać
 
 
 
Mag84 
Mag84



Silnik: 1.6
Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 16
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-07-12, 22:31   

takie oświadcznie podpisuje się od razu jak zgłaszasz szkodę - że auto nie jest zarejestrowane na działalność i nie jesteś płatnikiem VAT :)
 
 
 
Advertisement Reklama

Posty: 999
Skad:...





Wyświetl posty z ostatnich:   




Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  






Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Mapa Forum
deox v1.3 // Theme created by Golf 3 Klub Polska