siema mam taki i nie wiem co robic;/ stłuczkę miałem 29lipca w tym roku koleś stara fiesta wymusił mi pierszeństwo na rondzie i uderzył we mnie.Miał OC w PZU, z poczatku nie przyznawał się do winy więc zadzwoniłem po policje, która stwierdziła że jest winny. Rzeczoznawca przyjechał do mnie 4sierpnia i od tego czasu żadnych wiadomości co z samochodem co mam teraz zrobić? dzwoniłem tam do nich ale oni nic nie wiedzą;/
siema mam taki i nie wiem co robic;/ stłuczkę miałem 29lipca w tym roku koleś stara fiesta wymusił mi pierszeństwo na rondzie i uderzył we mnie.Miał OC w PZU, z poczatku nie przyznawał się do winy więc zadzwoniłem po policje, która stwierdziła że jest winny. Rzeczoznawca przyjechał do mnie 4sierpnia i od tego czasu żadnych wiadomości co z samochodem co mam teraz zrobić? dzwoniłem tam do nich ale oni nic nie wiedzą;/
Wszystkie potrzebne papiery dostarczyłeś ? Dostales jakiś list ?
Tak wszystko spisał rzeczoznawca u mnie na miejscu i mówił, że za około 14dni będe miał już pieniądze na koncie.List dostałem 3.08 z informacją, że szkoda została zgłoszona
juz nie pamietam dobrze ale maja 30 dni na odpowiedz tylko nie pamietam od jakiego momentu zgloszenia szkody czy wizyty zeczoznawcy czy od dostania pisma. na tym pismie powinienes miec numer zgloszenia
cos takiego
dzwonisz do nich podajesz numer sprawy i sie dowiadujesz co i jak
ja mialem wycene z pzu w czwartek pieniadze mialem na koncie w poniedzialek oczywiscie bez rzadnej kalkulacji bez niczego na papiery czekalem kilka dni bo zjebce na infolinii kwota zostala zanizona poszedlem na powtorne ogledziny auta w pzmocie w piatek ide sie odwolywac. takze na szybkosc dzialan pzu nie moge narzekac a raczej na ich miarodajność...
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach