Silnik: 1,6 ABU
Dołączył: 17 Sie 2008 Posty: 69 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-13, 19:41 Odzszkodowanie do zarządcy drogi
Witam, 29.01.2010 wracając do domu po robocie wpadełm autkiem do przekopu(wycięty pas w jezdni szerokości około 60cm) jaki wykonała firma energetyczna. Akurat padał śnieg, na dworzu było około "0" stopni i ziemia która została nawieziona w celu wypełnienia przekopu rozmarzła i "przysiadła". Szybko nie jechałm bo akurat przekop był za zakrętem (ok.25km/h). Droga też nie należy do najruchliwszych ale jest to asfaltówka. Autko uderzyło w krawędź asfaltowego wykopu i powiesiło się na zderzaku tak że nie mogłem wyjechać. Jakos udało mi się autko wyciągnąc ale okazało się zę am uszkodzony zderzak. Na oko nie widziałe żadnych dodatkowych uszkodzeń. Ale efekt byłby podobny jakbym uderzył samochodem w krawężnik przy prędkości 25km/h. Na miejsce wezwałem policję i straz miejską. Panowie jak zobaczyłyli wykop to chcieli zamknąć ulicę. Spisano notatkę, ja wykonałem kilka pamiątkowych zdjęć i uruchomiłem procedurę lokalizacji osoby/firmy odpowiedzialnej za nieprawidłowe zabezpieczenie przekopu.
W najbliższych dniach mam spotkanie z rzeczoznawcą firmy która ubezpiecza wykonawce robót. W między czasie okazało się że z chłodnicy ubywa mi płynu, kierownica dostała dziwnych drgań. Moje pytanie brzmi na co zwrócić jeszcze uwagę rzeczoznawcy tak żeby nie okazało się że tylko0 zderzak mam do wymiany a reszta to już mój problem.
przedewszystkim całę przednie zawieszenie , skoro masz drgania na kierownicy to znakiem tego coś się wybiło, wykrzywiło. Dlatego skoro niezabezpieczyli to niech ich rzeczoznawca ogląda cały przód , jeśli masz dostęp do kanału to niech wlezie w garniaczku i popatrzy.
_________________ Posłuchaj go, prawde Ci powie ----------------------------------------------------->
Silnik: 1,6 ABU
Dołączył: 17 Sie 2008 Posty: 69 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-14, 11:11
dzięki za info. Dodam że rozmawiałem z kierownikiem budowy który nieopatrznie wygadał się że był kilka dni temu z rzeczoznawcą wycaniać uszkodzenia nieruchomości bo w wyniku przekopu komuś ściana w domu pękła . Tak więc przy moich szkodach to mały pikuś .
Po ostatniej stłuczce mam nie miłe doświadczenia i chcę się dobrze przygotować do takiego spotkania. Później postaram się podesłać fotkę z przekopem w który wpadłem.
[ Dodano: 2010-02-14, 11:22 ]
A i jeszcze obiecane fotki z miejsca zdarzenia:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach