Wysłany: 2011-07-11, 18:57 kto ponosiłby winę przy tym wypadku?
wyprzedzałem samochód skręcający w prawo. Miałem pierwszeństwo. Brak znaku zakaz wyprzedzania. Gość jak mnie zobaczył to czmychnął na pobocze a że prędkość mała to wyhamowałem na lajcie. Inaczej było by nieciekawie.
Guzik!!
killah, Twoja wina. Nie musi być zakazu wyprzedzania na skrzyżowaniu. Na krzyżówkach, przejściach dla pieszych, zakrętach i wiaduktach jest zakaz wyprzedzania.
Potwierdzam. Jeśli jest skrzyzowanie, pasy itp nie mozesz wyprzedzic pojazdu... Oczywiscie skrzyzowanie musi byc oznaczone znakiem poprzedzajacym (napisalem ze miales pierszenstwo czyli znak byl)
killah, Twoja wina. Nie musi być zakazu wyprzedzania na skrzyżowaniu. Na krzyżówkach, przejściach dla pieszych, zakrętach i wiaduktach jest zakaz wyprzedzania.
Dokładnie. killah przecież nie jeździsz od wczoraj wiedz powinieneś wiedzieć jak się zachować w takiej sytuacji
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach