witam. mam po raz kolejny nie typowy problem ... urwalem szpilke .... w przednim kole [ nie uzywajac duzej sily. .. ] i główka mi wypadla a gwint pozostał w .. [ nie wiem jak tą częśc nazwać .. chodzi o to do czego mocuje sie tarcze ; p ] i pytanie mam .. jak ją wykręcic ? nawiercać ? czy coś ?
nie chcial bym z tym do mechanika jechac [ wiem o tzw. wykretakach xd ] poradzicie cos?
Pozdrawiam .
jesli masz jakies pojecie wiertarke wierto do metalu i do tego wkretak to dasz rade a jak nie to jedz dasz na flaszke i podpatrzysz co i jak u mechanika i jeszcze punktakt by sie przydal.
tak tylko gwin w sumie jest juz na poziomie tarczy xd czyli trzeba by ja wyjac . xd
a w sumie Dzieki ; p
; D przy robocie czlowiek wpadnie na jakis dziki pomysl
poszło banalnie prosto .. xd
przykleiłem elektrodę i po prostu ... poszło ręką odkręcić ; )
Dzieki wszystkim za wypowiedzi
a teraz mam troche inny pytanie...
Jechałem na dojazdówce jakies 50 km i nagle zaczelo mi autem szarpac .
Przy przyspieszaniu wszystko ok.. ale przy zwalnianiu [ hamulec czy bieg.. ] zaczyna rzucac na boki.. trzęśc ..
Poradzicie cos?.
Silnik: TDI AFN ++ Pomógł: 32 razy Wiek: 27 Dołączył: 15 Mar 2008 Posty: 1400 Skąd: Lidzbark Warmiński
Wysłany: 2012-02-06, 22:47
może dojazdówke słabo dokreciłeś? ogólnie dojazdowka jest mniejsza wezsza wiec może z tego to wyniklo, jak zalozysz normalne kolo takie jak pozostałe wtedy moze sie wszystko unormuje
_________________ Zapraszam do obejrzenia mojego "ARL"-a;-)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach