Wysłany: 2008-11-01, 01:43 piszczenie na skreconych kolach
witam dzis wykrylem druga wade moje golferka nie dawno kupionego. a wiec przy skreconych kolach na maksa jak i z jednej tak z dugiej strony cos strasznie piszczy czasem jakby hrabotalo. tak sie zastanawiam czy to nie problem z pompa wspomagania. prosze o jakies rady
moze byc i tak ze to cos z paskiem. a ogolnie moje pytanie brzmi dalej mozna jeszcze jakis czas z tym jezdzic bo chwilowo jestem splukany z kasy po kupnie. czy raczej to pilna sprawa
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Silnik: S/TDI Pomógł: 70 razy Wiek: 101 Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1405 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-11-01, 03:18
Golfik1986 napisał/a:
mozna jeszcze jakis czas z tym jezdzic
można - nie kręc fajerą do oporu - w pozycji max skręconej zacierasz pompę wspomagania ... jak pojawią sie fundusze na horyzoncie - zainwestuj w nowy płyn wspomagania
_________________ leopard
leicht panzerwagen
chip tuning
diagnostyka aut z silnikami TDI grupy V.A.G.
pomiary mocy i momentu obrotowego mobilną hamownią Dynomet - również auta z napędem 4x4
miałem to samo wymieniłem pasek ale piszczenie pozostało dopiero po odpowiednim wyregulowaniu pompy tzn. tej śruby która się naciąga pasek piszczenie ucichło pozdrawiam
mam ten sam problem, pojechalem do mechanika i mowie mu ze piszczy jak skrecam (jakby guma sie o gume obcierala) no to on sprawdza...nic nie slyszy;o nie ma to jak mechanik;]
kupilem sobie plyn zeby wymienic.jakie plyny lejecie?ja dostalem jakis czerwony dextor/dexter czy jakos tak...ale poprzedni plyn jest ani czerwony ani zielony...podobny do oleju silnikowego. i teraz mam pytanie, a raczej kilka:
1. jak koles spusci mi ten stary plyn (nie wiadomo jaki) i wleje ten czerwony - bedzie wszystko ok czy cos sie moze walnac?
1a. czy ten plyn moge sobie sam wymienic, jesli tak to ile z tym roboty jest? i jak to sie robi?
2. gdzie jest ten pasek i czy ciezko go wymienic?
3. gdzie jest pompa wspomagania i ta sruba do regulowania?
Silnik: AEA 1.6 Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 19 Paź 2008 Posty: 382 Skąd: Dobre Miasto
Wysłany: 2008-11-05, 23:43
W pracy jezdze mercedesem 511 cdi na zmianę z kolegą. Otóż kolega wracając z trasy stwierdził że coś sie dzieje z układem kierowniczym, tzn na zakrętach strasznie telepoce kierownicą lub na postoju przy manewrach tak samo trzęsie i zgrzyta. Zaprowadziłem Sprinterka na servis i co? Pompa Is Fuck! Dlatego radzę takie rzeczy zrobić to od ręki czyli wymienić płyn niż płacić za nową pompę pareset złotego... I ciesz sie że zdązyłeś
[ Dodano: 2008-11-05, 23:50 ]
nickonn napisał/a:
jak koles spusci mi ten stary plyn (nie wiadomo jaki) i wleje ten czerwony
a czy to nie powinien być olej?płyn to hamulcowy lub do spryskiwaczy!? Podobno pompa wspomagania chodzi na oleju? Mercedes to szajse maszine:P Moze w golfie wystarczy płyn...jakiś tam czerwony
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach