witam koledzy mam taki problem mam zamiar wymienić płyn tylko nie wiem któredy stary spóscić. i jak odpowietrzyc. i ile płynu wejdzie w cały układ hamulcowy .z góry dzieki
_________________ Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
Klasyczny sposób odpowietrzania układu hamulcowego, przebiega następująco:
a) Najpierw należy napełnić zbiorniczek wyrównawczy i podczas odpowietrzania ciągle sprawdzać poziom płynu hamulcowego, aby nie dopuścić do ponownego zapowietrzenia układu.
b) Rozpoczyna się od hamulca, którego obwód hydrauliczny zawiera największą ilość płynu. W przypadku pojazdów wyposażonych w hamulce tarczowe osi przedniej i hamulce bębnowe osi tylnej takimi hamulcami są: hamulec tylny prawy i przedni prawy (oczywiście w przypadku samochodu wyposażonego w kierownicę po prawej stronie, takimi hamulcami będę hamulce lewe). Na odpowietrznik hamulca należy nasunąć przezroczysty przewód, którego drugi koniec trzeba zanurzyć w odpowiednim naczyniu, do połowy napełnionym czystym płynem hamulcowym. Koniec przewodu powinien znajdować się poniżej lustra płynu.
c) Odkręcić odpowietrznik o około 3/4 do 1 obrotu.
d) Nacisnąć silnie pedał hamulca, dokręcić odpowietrznik i po 2-3 sekundach powoli zwolnić pedał hamulca (płyn musi dopłynąć ze zbiorniczka wyrównawczego). Podane czynności powtarza się do chwili, gdy z odpowietrznika przestanie się wydobywać płyn zawierający pęcherzyki powietrza.
e) Dokręcić odpowietrznik, zdjąć przezroczysty przewód i nałożyć kapturek chroniący odpowietrznik przed zanieczyszczeniem.
f) Wykonać czynności c), d), i e) dla hamulców pozostałych kół.
g) Ponownie uzupełnić ilość płynu w zbiorniczku wyrównawczym.
vwzone.pl
_________________ Alten VW Fück Opel ~VAGSTYLE~ MK3
sivy - nie mieszaj człowiekowi w głowie bo sam zacznie to robić i zapowietrzy cały układ!! Do odpowietrzania są potrzebne dwie osoby, Zaczynamy od koła najdalej położonego od pompy i kolejno do najbliżej położonego a na końcu jeśli jest hydrauliczne to siłownik sprzęgła. Nie ma kompletnego znaczenia czy to są hamulce tarczowe czy bębnowe. Odpowietrznik popuszcza się jak i zakręca w chwili gdy ta druga osoba ma wciśnięty pedał hamulca po kilkakrotnym wcześniejszym naciśnięciu. Przed rozpoczęciem odpowietrzania najlepiej jest wymienić płyn w zbiorniczku poprzez odessanie go strzykawką. Powodzenia.
Silnik: 1,6 75 km AEE Pomógł: 11 razy Wiek: 21 Dołączył: 16 Paź 2011 Posty: 606 Skąd: Pisz- NPI
Wysłany: 2012-01-18, 07:10
dzieki koledzy poznij zabieram sie do roboty he. pkt poleciały.
_________________ Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
prekursor- proponuję czytać ze zrozumieniem. Napisałem "przed odpowietrzaniem" czyli jest rzeczą prostą jak budowa cepa, że w trakcie odpowietrzania nowy płyn znajdujący się w zbiorniczku będzie wypychał stary znajdujący się w przewodach hamulcowych. Tym sposobem wymiana płynu będzie o wiele szybsza i z przewodów prędzej poleci nam nowy płyn. Czy dostatecznie wyjaśniłem?
prekursor- proponuję czytać ze zrozumieniem. Napisałem "przed odpowietrzaniem" czyli jest rzeczą prostą jak budowa cepa, że w trakcie odpowietrzania nowy płyn znajdujący się w zbiorniczku będzie wypychał stary znajdujący się w przewodach hamulcowych. Tym sposobem wymiana płynu będzie o wiele szybsza i z przewodów prędzej poleci nam nowy płyn. Czy dostatecznie wyjaśniłem?
Nowy płyn wymiesza się ze starym i zostanie wyparty poprzez odpowietrzniki.
Na dobrą sprawę musi posiadać 2x więcej nowego płynu niż wchodzi do układu.
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2012-01-18, 18:40
Proponuję nie przesadzać, resztki starego płynu nic nie zaszkodzą jak się pomieszają z nowym.
Odpowietrzanie w wersji dla samotnych jest bardzo proste, naciskamy hamulec i blokujemy pedał o fotel kawałkiem listwy. Idziemy do koła popuszczamy odpowietrznik z nałożoną rurką, jak przestanie wypływać zakręcamy, puszczamy hamulec i na nowo, po kilka razy na każde koło. Zawsze tak robię gdzie ja się doproszę kogo w domu o pomoc.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach