Wysłany: 2011-12-14, 18:43 Słabe lub brak hamulców z tyłu korektor sily hamowania ??
Zmieniałem sobie dzisiaj klocki z przodu.
Po wymianie ruszyłem i zahamowałem, nie jechałem szybko bo do ilu mogłem się rozpędzić w 5 m, chciałem zobaczyć czy hamulce równo hamują.
Przednie gut, ale ku memu zdziwieniu z tylu... w ogóle nie było śladów hamowania.... Ani przy lewym ani przy prawym kole.
Zawsze marudziłem ze w tym samochodzie są słabe hamulce, może teraz mam przyczynę bo albo tył wcale nie hamuje albo słabo.
Gdy hamuje to mam uczucie jak by samochód się strasznie do przodu przechylał, gdyby nie amortyzatory to pewnie by stanął dęba.
Ręczny trzyma, ale ręczny jest na lince...
Mam kilka pytań:
1. Jeśli cylinderki będą ok tzn nie będą zapieczone, i szczęki będą ok to co sprawdzać?
2. Słyszałem o korektorze siły hamowania, jak się go obsługuje, ustawia czy nie wiem jak to nazwać.
3. Czy szczęki powinny się zużywać w takim samym tempie jak klocki z przodu ?
4. Najważniejsze pytanie: CO ROBIĆ ?
[ Dodano: 2011-12-14, 18:48 ]
W sumie to zuważyłem też, że klocki z przodu jakoś z byt szybko sie starły... No i to ze już długo skarżę się na słabe hamulce i to ze przód mocno się zanurza przy hamowaniu, więc chyba mam przyczynę... co myślicie...
Tylnie kola hamuja slabiej bo jet korektor sily,chodzi o to zeby podczas ostrego hamowanie auto szlo w lini prostej,jesli wywalisz korektor to w zimie bedziesz krecic baczki podczas hamowania
Ale ja nie napisałem nic o tym żeby go wywalać, chce go sprawdzić i ewentualnie podregulować żeby tył mocniej hamował. Jeśli będzie wszystko w porządku z bębnami szczękami i cylinderkami oczywiście...
Czytałem że ten korektor może być źle ustawiony i dlatego pytam. Jutro jak zdejmę bęben zobaczę ze cylindry sa wporządku i szczęki jak nowe to będę miał pewność że tył praktycznie nie hamuje... Bo przecież przednie klocki się starły a jak na logikę biorę to tylne szczęki powinny się zetrzeć w tym samym czasie albo troszkę później jak przednie klocki.
Więc proszę przeczytaj jeszcze raz mój temat/pytania, i zwróć uwagę o co pytam, bo nie pytałem od czego jest ten korektor tylko jak w razie co go się reguluje.
Napisales ze tylnie kola nie zostawiaja sladu i nie zostawia!bo jest reduktor,reduktora sie nie ustawia tylko wymienia.Pewnie jest w nim syf i plyn nie dochodzi do cylinderkow,wymien i bedzie git
[ Dodano: 2011-12-15, 08:31 ]
Jest jeszcze taki problem że gdy jadę np z 90 na godzine i mocno pulsacyjnie nacisnę na hamulce jak puszczę i odrazu znów chcę mocno przyhamować to za drugim razem pedał jest bardzo twardy...
Albo jak jadę, po śliskim nie za szybko i hamuje pulsacyjnie to gdzieś za trzecim razem pedał hamulca jest bardzo twardy ze trzeba się mocno nasilić by przyhamować...
To normalne ?
Staury, szczerze mowiac nie wiem czy mozna ustawic sile hamowania poprzez korektor hamowania, wiec nie bede sie wypowiadal.
Jest tam sruba po ktorej odkreceniu korektor rozchodzi sie na dwie czesc, z ktorej jedna jest jakby na zawiasach.Sruba wchodzi w sprezyne, ktorej ugiecie zapewne powoduje zmiane sily hamowania.
Na poczatku zobacz czy jest on szczelny, czesto w takim wieku lubia sie mocno zapocic, za zapchane blotem itd. Przerabialem temat i wiele osob mowilo mi o wyrzuceniu tego elementu, mi udalo sie go uszczelnic silikinem temperaturowym, bo korpus ma z aluminium i byly na nim wzery od plynu hamulcowego. Odkrecaj delikatnie i patrz jak bylo zmontowane bo sa tam uszczenienia, ktore musza byc odpowiednio zalozone.
_________________ Alten VW Fück Opel ~VAGSTYLE~ MK3
Silnik: 1.9TDI 1Z Pomógł: 41 razy Wiek: 26 Dołączył: 15 Maj 2009 Posty: 1068 Skąd: Bielsko-Biała / Katowice
Wysłany: 2011-12-17, 00:04
beny5300 napisał/a:
Tylnie kola hamuja slabiej bo jet korektor sily,chodzi o to zeby podczas ostrego hamowanie auto szlo w lini prostej
Nie taka jest funkcja korektora sily hamowania
Wsadz do bagaznika worki z betonem i wtedy sprawdz jak hamuje. Jak tyl bedzie mocniej lapal to znaczy, ze korektor dziala. Zwieksza on sile hamowania tylnych hamulcow wraz obciazeniem tylnej osi.
Staury napisał/a:
Jest jeszcze taki problem że gdy jadę np z 90 na godzine i mocno pulsacyjnie nacisnę na hamulce jak puszczę i odrazu znów chcę mocno przyhamować to za drugim razem pedał jest bardzo twardy...
Cos z podcisnieniem w serwie. U siebie moge szybko nadusic, ze 3x pedal hamulca i dopiero czuc, ze twardnieje. Ale nie widze sensu w hamowaniu pulsacyjnym skoro mam ABS i korektora tez brak
_________________ VW Vento 1.9TDI 1Z ++ Na potęge Posępnego Czerepu, mocy przybywaj! Captain Planet, he's our hero. Gonna take pollution down to (Euro)0
Koledzy powiedzcie mi jak się ma brak takowego korektora do przeglądu? jest ryzyko że nie podbije? Bo musiałem go wywalić, machanikowi się śrubki(a) ułamała. Mam jeszcze pytanko, po wywaleniu tego korektora, jak jade z 40 km/h to słysze dziwne dzwieki wraz z przyszpieszeniem one sie nasilają, brzmią tak jakbym miał łożyska do wymiany.... Problem też mam, jak samochód odpale rano i jade powolutku i naciskam hamulec, to słychać tak jakby metal o metal tarł w tylnych kołach, wina szczęk? po pewnym czasie mija, ale powyższy dzwięk nie. Nie posiadam ABS.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach