Witajcie
Potrzebuję pomocy, ostatnio zauważyłem, że strasznie mi ubywa płynu hamulcowego no i okazało się ze z jednego bębna strasznie się leje, z tego co się dowiedziałem to może być jakiś problem z tłoczkami no ale mam pytanie w takim przypadku co będę musiał wymienić i ile kasy to może wynieść no i najlepiej co trzeba zrobić bo ja z mechaniki zielony jestem a oczywiście chcę to sam zrobić.
Silnik: pracuje jak złoto Pomógł: 144 razy Wiek: 30 Dołączył: 22 Lip 2007 Posty: 4016 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-04-05, 21:50
daj auto do mechanika - to sa hamulce - a hamulce to twoje życie...
na bank bedziesz miał cylinderek hasmulcowy do wymiany. zalezy czy zalało szczeki płynem czy nie. jęsli zalało to do wyminay takze szczęki hamulcowe bo płynu hamulcowego sie nie zmyje bo juz są okładziny nasaczone płynem i nadaja sie do śmieci...
ja na twoim miejscu wyminił bym 2 cylinderki hamulcowe i szczęki i masz tylne hamulce z bani i nie musisz tam zagladac przez bardzo długi czas...czesci to zalezy. mozesz kupić i założyć czesci dobrej firmy np: TRW lub jakies tanie fajansy. koszt u mnie w szczecinie wymiany szczek i cylinderków to 200zł- robocizna. + częsci - to juz róznie....
200zl ja Cie krece bo mnie czeka wymiana cylinderka bo mi puwszcza plyn co za tym idzie okladziny do wymiany bo cale nasaczone sa... szykuje sie zeby zrobic to samemu. teraz tak szczerze jest to jakies wielkie halo? bo z tego co obesrwowalem ten caly mechanizm to chyba nie bedzie to jakis wielki cud zeby toz robic
ok dzięki dziś wymieniłem cylinderek i na razie testuje czy wszystko dobrze w sumie wymiana problemu nie stwarza tylko ciężko się sprężyny nakładało ale jakoś dało radę ja za cylinderek dałem 15 zł na razie szczęk nie wymieniałem bo są prawie nowe oczyściłem je i delikatnie przeszlifowałem ale skoro mówisz, że trzeba je wymienić to popatrzę jak hamuje i poważnie się nad tym zastanowię jak tylko coś będzie nie halo, na razie z kasą ciężko a cały czas coś dochodzi.
Silnik: pracuje jak złoto Pomógł: 144 razy Wiek: 30 Dołączył: 22 Lip 2007 Posty: 4016 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-04-08, 22:01
jak nie sa mokre okładziny od płynu hamulcowego to nie trzeba wymieniać...
ale sobie roboty narobiłeś. po co w ogole sciągałeś szczeki. cylinderek sie wyciąga bez rozpinania szczęk...
Imper, jak biore na fuche golfa to za wymiane szczek biore 120zł. jak do tego dochodza cylinderki to biore 200zł. kilka razy zrobiłem znajomym dobrym za 150zł komplet bez bebnów i łozysk.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach