Dokładnie, jak wyjmiesz popielniczkę z tunelu środkowego będziesz miał 2 śruby, spróbuj je dokręcić, jeżeli Ci to nie pomoże to zobacz przy szczękach, może masz już okładziny wytarte i dlatego nie trzyma, u mnie był właśnie taki przypadek.
Mam też taki problem z tym, że mi naciągnięcie nic nie pomogło
Jak wogole sprawdzić czy te okładziny są już wytarte gdzie i jak ich szukać
Ale ja jestem ciemny jeżeli o auta chodzi
Dokładnie to chodzi o okładziny na szczękach , musisz zdjąć tylne kolo, zdjąć bęben, zanim zdejmiesz, to zdejmij tą osłonkę łożysk (takie wypukłe, nie wiem jak to sie nazywa profesjonalnie ) tam trzeba odgiąć taka zawleczkę i delikatnie wyjąć łożyska, później zdejmij bęben i już będziesz widział szczęki, jak by się okazało ze masz już te okładziny bardzo wytarte to musisz wymienić na nowe, to od razu do szczęk warto tez kupić zestaw sprężynek.
U mnie właśnie po wymianie szczęk ręczny zaczął działać jak należy.
Silnik: 1.8T 150KM Pomógł: 1 raz Wiek: 23 Dołączył: 14 Mar 2008 Posty: 147 Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-11-10, 00:03
Witam! Wymieniłem wczoraj szczęki hamulcowe - chrobotało mi cos w tylnik kole podczas hamowania, myslalem ze sie szczeki skonczyly, ale po wyjeciu okazalo sie ze sa w calkiem dobrm stanie, jednak założyłem nowe. Chrobotanie ustało, hamulce hamują lepiej, jednak ręczny cos do dupy. Zanim wymieniłem szczęki kiedy podczas jazdy zaciągnąłem ręczny, tylnie koła mi się blokowały, po wymianie czuć ze auto troche hamuje ale jedzie dalej. Tak samo, z zaciągniętym ręcznym autem da sie ruszyc (przed wymiana sie nie dalo). No i do tego po wymianie lewarek recznego szedl o wiele wyzej niz przedtem. dokręciłem te srubki od regulacji, bo myslalem ze cos pomoze, czuc ze ręczny chwyta nizej, jednak kół nie blokuje. Myslałem ze cos źle złożyłem w bębnie, jednak zajrzałem dośrodka jeszcze raz i wszystko jest na swoim miejscu. Myślałem tez ze klocki jakieś do kitu, ale są tej samej firmy co przedtem. Zresztą hamując pedałem hamulce dają radę lepiej niż wczeniej. Wie ktoś co się mogła stać? (co mogłem zepsuć?). Z góry dziekuje za opinie.
Silnik: 1,6 ABU + LPG 55kw Pomógł: 9 razy Wiek: 25 Dołączył: 27 Lip 2008 Posty: 167 Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2008-11-11, 13:16
Może cylinderki Ci padły u mnie też ręczny nie chwytał i zaciągał się wysoko, słabe były hamulce z tyłu i okazało się,że cylinderki do wymiany są z tego co pamiętam to nie wielki koszt jest
Silnik: 1.8T 150KM Pomógł: 1 raz Wiek: 23 Dołączył: 14 Mar 2008 Posty: 147 Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-11-11, 20:38
ale z tego co wiem cylinderki chyba nie maja wpływu na hamulec ręczny? No i gdyby były złe to hamulec nożny też by nie działał a działa..
podczas zaciągania ręcznego mam wrażenie jakby linka się rozciągała (wiem ze to niemozliwe ale tak to odczuwam). Moze to byc wina źle założonej linki od ręcznego na szczęke? czy wogóle by w takim wypadku nie dzialal
Kolego może po prostu pada ci linka skoro dobrze wszystko złożyłes Jak piszesz poprawiła sie jakość hamowania więc musi to byc linka może źle złożona lu wkrótce padnie
Silnik: 1.8T 150KM Pomógł: 1 raz Wiek: 23 Dołączył: 14 Mar 2008 Posty: 147 Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-11-12, 23:22
tez nad tym myslalem. Tylko dziwi mnie to ze przed zalozeniem nowych szczek hamulec dzialal jak nalezy;/ chyba jeszcze raz wszystko rozkręce i sprawdze;/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach