Witam dzisiaj na śniegu zarzuciłem rekaw i poczułem jakby wyrwanie rączki wylazła mi na pół metra i przypomina komin batorego
Przednia nakrętka zlazła jakim códem niewiem gwint się nie urwał nakrętka jest ok . Nie moge naciągnąć na tyle rączki zeby wlazła na gwint ,probowałem zbliżyć linki brakuje kilku milimetrow ma ktoś może pomysł jak to zrobić ? Czy mogłby ktoś ocenic naciąg linek ponieważ są w róznych pozycjach , ewentualnie jakim kluczem się w to bawić .
...acha jęzeli chodzi o samo dostanie się do nich to wyciagamy popielnniczke odkrecamy cienkim krzyżakiem 2 sruby , podwazamy i panel wyłazi z zatrzasków. Jezeli chodzi o kontrolke ręcznego to zapala ją czujnik ta mała czarna kostka .
Nie chce tutaj nic mówic ale wydaje mi sie ze poszły linki i czeka Cie wymiana bo inaczej nie wiem jak ten reczny mogł sie tak pionowo stanąc koła masz zablokowane? jak nie to znaczy ze poszła linka
Koła blokuje po zaciągnięciu , wtedy tez zapala się dioda a ogolnie zlazł mi z gwintu linki nie są chyba nigdzie urwane . Nie wiem gdzie one się mogły oderwac naciąg maja pozytywny .Tu jest problem z nałozeniem tego oczka na gwint
Ostatnio zmieniony przez terms 2010-01-04, 21:46, w całości zmieniany 1 raz
To w takim razie jak blokuje koła to może kolega miał za dużo siły w ręce jak zaciągał rękaw Nie wiem co to może być skoro mówisz, że blokuje koła
tam gdzie zaznaczyłem dźwignia ręcznego powinna być przykręcona, wiec możliwe że miałeś źle dokręcone i jak pociągnąłeś mocnej to puściło. dokręć solidnie
A jak ciężko nałożyć na gwint to poluzuj linki obie i już po problemie. potrzebne dwa klucze bodajże nr 8 a jak założysz to oczywiście je podciągnij bo bez ręcznego w zimę to nie ma jazdy. Mam nadzieje że pomogłem. Pozdro
Własnie czasem mam zaduzo siły albo ta nakrętka była zle dokręcona . Strzeliła i wylazła rączka teraz jest problem z załozeniem jej na gwint niewiem jak to założyć . Sam hamulec działa normalnie , jutro jeszcze gdzies pod górke sprawdze czy nie zjedzie ale na płaskim nawet niedrgnie .
[ Dodano: 2010-01-04, 21:52 ]
boję się szarpnąć (a muszę jakoś to zblizyc by wlazł na gwint)by własnie go nie porozrywać , nakrętke tez mam
[ Dodano: 2010-01-04, 21:55 ]
Teraz mysle ze moze gdy pociągnełem rekaw odstrzeliła zle wkręcona nakretka , a ta druga cześć sie lekko odgieła i teraz brakuje mi kilku milimetrow
To spróbuj poluzować linki, innego rozwiązania nie widze Pozdro
[ Dodano: 2010-01-04, 21:58 ]
potrzebne będą dwa takie klucze, rozmiar dobierzesz. jednym trzymasz jedna nakrętkę a drugim kręcisz tą drugą. Nic trudnego
Poluzowałem linki 2x klucz 10 , pozniej młotkiem zblizyłem blaszke i drugą ręką przyciągnełem , dokreciłem kluczem 13 , naciagnełem linki i jest lepszy niż był jak go kupilłem .
Kolejny problem reczny nie trzyma można jezdzić na zaciągniętym , stacza się czy to są oznaki zużycia ? Czy da się jeszcze jakoś to sprawdzić ? To chyba nic nie ma wspólnego z gaśnięciem ? (gaśnie przy nagłym hamowaniu na nożnym)
Silnik: Vento 2E Pomógł: 235 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 3758 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2010-03-28, 12:06
Łatwiej jak w bębnie - zaczep linki jest na zewnątrz zacisku, trzeba zdjąc zabezpieczenie i odpiąć linkę, potem odkręcić ją pod lewarkiem wyjąć włożyć nową i po robocie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach