Witam Przy ostatniej "wycieczce" jadąc pod wzniesienie zapaliła mi się kontrolka h. ręcznego przy zjeździe zgasła ale później już zanim zdarzyłem wrócić do garażu na małych dziurach czy już na prostej nadal świeciła... sprawdziłem poziom płynu hamulcowego wszystko ok natomiast kolejnego dnia zauważyłem że na prawym tylnym kole jest płyn i ciut w garażu.Chciałbym spytać czy na bębnach też jest czujnik jakiś i ogólnie co mogło się stać zanim zacznę zabierać się za zdejmowanie koła z góry dziękuje za odp.
ps. przy próbie wyjechania nawet koło tylne blokuje. wcześniej raz tak delikatnie ale wystarczyło odrobinę gazu żeby wyjechać z garażu.
Pewnie cylinderek się wykończył, albo przewód nieszczelny. Czujnika przy bębnah nie ma żadnego (jak masz ABS to jest od ABS-u ale on nie ma nic do rzeczy). Jak widzisz na kole plamę po płynie, to nie ma bata w zbiorniczku płynu musi Ci ubywać. Sprawdź go jeszcze raz (tylko nie przez zbiorniczek) odkręć i wsadź palucha albo luknij okiem ile jest.
_________________ Sprzedam 2 x Kawa ZX-6R, 2001r oraz 2004r (636 na wtrysku) Sprzęty w nienagannej kondycji... Więcej info na PW.
cos musiales zle sprawdzic poziom plynu kontrolka zapala sie tylko w przypadku zaciagnietego recznego badz zbyt niskiego stanu plynu przy dolnej granicy na dziruach badz pochylach moze owa kontrolka dawac o sobie znac.
Silnik: 1,6
Dołączył: 31 Maj 2008 Posty: 4 Skąd: prudnik
Wysłany: 2010-08-08, 15:55
czyli wychodzi że raczej ten cylinderek chyba że ktoś rzuci inna propozycją bo kolejnego dnia płynu nie było = brak hamulców. wiec koło odkręcone tyle ze tak na ziemi bez kanału no i z przewodu nic się nie leje czyli te blokowanie koła i wyciek płynu może być przez cylinderek tak ;>
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach