logo

Golf 3 Klub Polska
Forum miłośników VW Golf 3
 


Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: palio
2014-03-22, 18:25
Grzeją się hamulce
Autor Wiadomość
Radek08 
Berbeć

Silnik: 1,4 Benzyna
Dołączył: 01 Wrz 2011
Posty: 1
Skąd: Warka
Wysłany: 2011-09-01, 16:54   Grzeją się hamulce

Witam. Mam Golfa mk3 1,4 cl kombi i grzeją mi się hamulce na przednich kołach po przejechaniu kilku kilometrów. Pedał rośnie wtedy do góry i zaczyna sie robić twardy. odpowietrzałem go kilka razy. kiedy poluzuje rurkę przy pompce wtedy wycieka płyn i jest w porządku na kilka kilometrów. czy to może być wina pompki lub serwa? grzeją się nawet wtedy kiedy nie używam hamulca.
 
 
 
killah
[Usunięty]

Wysłany: 2011-09-01, 17:22   

rurkę przy pompce? what?

objawy zapowietrzenia na bank. Jak odpowietrzasz koła? może metoda zła
 
 
Piaggio 
Ekspert


Silnik: M57N czyli Opornikowy.... :-D
Pomógł: 46 razy
Wiek: 30
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 1893
Skąd: Lidzbark Warmiński
Wysłany: 2011-09-05, 11:03   

Robione coś bylo ostatnio w układzie hamulcowym?tak jak killah, pisze sa to typowe objawy zapowietrzenia, piszesz że były odpowietrzane?- może niedokładnie? i coż to za magiczna i tajemnicza rurka przy Pompce??
_________________
oporniczek myk myk myk
WETO- skuterkowcom!!!!
 
 
Mariusz164 
Badacz tematu

Silnik: 1.9 tdi 90km
Pomógł: 3 razy
Wiek: 28
Dołączył: 23 Lis 2008
Posty: 350
Skąd: Lubicz k.Torunia
Wysłany: 2011-09-25, 18:48   

no własnie ja mam ten sam problem pomoże ktoś jeszcze. heble odpowietrzane kilka razy ciągle to samo i nie wiem co zrobić tarcze kolorowe się zrobiły nie wiem co tu zrobić dalej. u mnie jest jeszcze tak że jak wcisne pedał i trzymam to powolutka wpada czy to pompka?

[ Dodano: 2011-09-25, 19:49 ]
może ktoś napisze jak najlepiej odpowietzyć hamulce jutro zamierzam się za to zabrać.
_________________
Mój golfik;)

 
 
 
Piaggio 
Ekspert


Silnik: M57N czyli Opornikowy.... :-D
Pomógł: 46 razy
Wiek: 30
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 1893
Skąd: Lidzbark Warmiński
Wysłany: 2011-09-26, 18:14   

Mariusz164 napisał/a:
może ktoś napisze jak najlepiej odpowietzyć hamulce jutro zamierzam się za to zabrać.
w więc odpowietrzanie zaczynasz od koła najdalej oddalonego od serwa, czyli tylnie od strony pasażera, ktoś pompuje pedałem do momentu az zaczyna być twardy nastepnie trzyma wcisniety hamulec a ty odkrecasz odpowietrznik, zakrecasz a wtedy osoba znow pompuje ( osoba ktora trzyma wcisniety pedal musi go miec wcisniety az ty zakrecisz odpowietrznik) nastepnie analogicznie robicie to samo z tylnik kolem po stronie kierowcy, nastepnie z przednim od strony pasazera i na koncu z przednim od strony kierowcy. pilnujac caly czas aby nie zabraklo plynu w zbiorniczku, Jezeli pedal delikatnie Ci ucieka moze masz gdzies nieszczelność? obejrzyj dokładnie wszystkie przewody.
_________________
oporniczek myk myk myk
WETO- skuterkowcom!!!!
 
 
Mariusz164 
Badacz tematu

Silnik: 1.9 tdi 90km
Pomógł: 3 razy
Wiek: 28
Dołączył: 23 Lis 2008
Posty: 350
Skąd: Lubicz k.Torunia
Wysłany: 2011-09-27, 18:24   

odpowietrzałem tyle razy i dupa ciągle to samo wcisne 3 razy pedał i robi się pełen a hamulce gorące się robią. nie wiem co jest niemam pojęcia co jescze mam zrobić tyle razy odpowietrzałem to nie możliwe żeby były jeszcze zapowietrzone.
_________________
Mój golfik;)

 
 
 
Piaggio 
Ekspert


Silnik: M57N czyli Opornikowy.... :-D
Pomógł: 46 razy
Wiek: 30
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 1893
Skąd: Lidzbark Warmiński
Wysłany: 2011-09-27, 20:30   

hymmm ja więc chyba nie pomoge może cylinderki sie nie cofają, albo być może servo sie skonczyło? chodz ta część bywa raczej bardzo trwała, niech wypowiedzą sie inni, killah, tez mial jakiś czas temu problem z heblami może coś Ci podpowie?
_________________
oporniczek myk myk myk
WETO- skuterkowcom!!!!
 
 
killah
[Usunięty]

Wysłany: 2011-09-29, 12:08   

Piaggio napisał/a:
hymmm ja więc chyba nie pomoge może cylinderki sie nie cofają, albo być może servo sie skonczyło? chodz ta część bywa raczej bardzo trwała, niech wypowiedzą sie inni, killah, tez mial jakiś czas temu problem z heblami może coś Ci podpowie?


u mnie problem był inny bo był po prostu zapieczony tłoczek z przodu a z tyłu nie odbijał ręczny a otem klocki klinowały się w prowadnicy.
 
 
SeeeB 
Berbeć

Silnik: 1.6 AEE
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 8
Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: 2011-10-12, 11:51   

Witam.
Rowniez mam problem z grzejaca sie tarcza na prawym przednim kole.
W zeszlym roku juz mialem taki problem. Okazalo sie ze mialem skorodowany tloczek w zacisku. Po przeczyszczeniu tloczka i wymianie gumowego przewodu hamulcowego problem zniknal.

W tym roku problem pojawil sie ponownie wiec wymienilem caly zacisk, wstawiajac uzywany ktory kupilem na szrocie (tloczek w nim wyglada idealnie, zadnych zarysowan ani sladow rdzy). Ale zmiana zacisku nic nie dala, tloczek nadal sie nie cofa i nadal tarcze sie grzeja.


Ma dwa pytanka:
1. Czy jest taka mozliwosc ze od goracych hamulcow mogla stopic sie guma w tym elastycznym przewodzie? (gdzies na forum znalazlem taka teorie)

2. Jezeli zacisk i tloczek sa w dobrym stanie to po zalozeniu uszczelek i zlozeniu zacisku jak ciezko to powinno chodzic? (Nie jestem pewien czy nie chodzi to wszystko za ciezko, tloczek da sie wcisnac jedynie zaciskiem stolarskim.)
 
 
killah
[Usunięty]

Wysłany: 2011-10-12, 16:40   

SeeeB napisał/a:
Witam.
Rowniez mam problem z grzejaca sie tarcza na prawym przednim kole.
W zeszlym roku juz mialem taki problem. Okazalo sie ze mialem skorodowany tloczek w zacisku. Po przeczyszczeniu tloczka i wymianie gumowego przewodu hamulcowego problem zniknal.

W tym roku problem pojawil sie ponownie wiec wymienilem caly zacisk, wstawiajac uzywany ktory kupilem na szrocie (tloczek w nim wyglada idealnie, zadnych zarysowan ani sladow rdzy). Ale zmiana zacisku nic nie dala, tloczek nadal sie nie cofa i nadal tarcze sie grzeja.


Ma dwa pytanka:
1. Czy jest taka mozliwosc ze od goracych hamulcow mogla stopic sie guma w tym elastycznym przewodzie? (gdzies na forum znalazlem taka teorie)

2. Jezeli zacisk i tloczek sa w dobrym stanie to po zalozeniu uszczelek i zlozeniu zacisku jak ciezko to powinno chodzic? (Nie jestem pewien czy nie chodzi to wszystko za ciezko, tloczek da sie wcisnac jedynie zaciskiem stolarskim.)


zdecydowanie za ciężko!!!!!!!1 ja tłoczek 54mm średnica wcisnąłem 2 kciukami. Co prawda uszczelka była stara. Gdzieś wyczytałem że na nowych uszczelkach ciężko wchodzi ale one się wyrabiają po czasie i jest ok. Ale wg mnie to gówno prawda i zestaw naprawczy masz do bani. Jak wciskasz takim urządzeniem to pomyśl jak on ma się cofać lekko?

Ja właśnie przez takie myślenie nie mogłem dojść co jest aż oring w końcu puścił i zaczął uciekać płyn. Założyłem starą uszczelkę tylko ładnie umytą. Tłoczek wepchnięty kciukami i od tego czasu koło się nie grzeje.
Na początku tłoczek nie odbijał z powodu tego że hamulce leżały długo i syf się zrobił a potem zrobiłem inny problem dając lipny zestaw naprawczy.
 
 
SeeeB 
Berbeć

Silnik: 1.6 AEE
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 8
Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: 2011-10-12, 20:45   

Dzisiaj po raz drugi wymieniałem uszczelkę w zacisku i efekt taki ze tłoczek ścina tą wewnętrzną uszczelkę i płyn hamulcowy cieknie.
Przy wymianie korzystałem z zestawu naprawczego autofren.
Tłoczek bardzo ciężko było wcisnąć.

Co w takiej sytuacji robić?
Próbować z uszczelkami innego producenta?
Starej uszczelki nie mam.
 
 
killah
[Usunięty]

Wysłany: 2011-10-12, 22:02   

SeeeB napisał/a:
Dzisiaj po raz drugi wymieniałem uszczelkę w zacisku i efekt taki ze tłoczek ścina tą wewnętrzną uszczelkę i płyn hamulcowy cieknie.
Przy wymianie korzystałem z zestawu naprawczego autofren.
Tłoczek bardzo ciężko było wcisnąć.

Co w takiej sytuacji robić?
Próbować z uszczelkami innego producenta?
Starej uszczelki nie mam.


też miałem autofren i taki sam problem jak ty. Kawałki gumy pływały potem w zacisku. Omijaj autofrena z daleka.
 
 
SeeeB 
Berbeć

Silnik: 1.6 AEE
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 8
Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: 2011-10-30, 12:46   

Kupilem uszczelki Febi, wymienilem ... chociaz z pewnymi problemami, ale tloczek wszedl ladnie, podsamrowalem go jeszcze smarem do tloczkow tak ze mozna go bylo wcisnac rekoma ... zacisk zamontowalem w autku ... odpowietrzylem go ....
ale gdy przejechalem sie kawalek, tarcze znow byly gorace.

W czym moze byc problem?
Moze to byc wina nierowno startych klockow hamulcowych?
 
 
killah
[Usunięty]

Wysłany: 2011-10-30, 16:51   

nie wiem co rozumiesz poprzez nierówno. jeśli jest duży skos to może powodować zaklinowanie się klocka w jarzmie.

zetrzyj również farbę po bokach z klocków i zedrzyj rdzę z jarzm.

////

inna rzecz to prowadnice. Może zacisk nie rusza się równo po nich. Tutaj po prostu przejedź papierem 800 wodnym prowadnicę a potem nasmaruj tym smarem lub smarem grafitowym. Ogólnie ma leciutko chodzić prowadnica

////

może też tarcza jest skrzywiona ale nie pisałeś by ci biła kiera
 
 
SeeeB 
Berbeć

Silnik: 1.6 AEE
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 8
Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: 2011-11-03, 14:57   

killah napisał/a:
nie wiem co rozumiesz poprzez nierówno. jeśli jest duży skos to może powodować zaklinowanie się klocka w jarzmie.

wlasnie klocki sprawialy wrazenie "startych pod lekkim skosem" ale wymienilem je na inne, ktore wygladaly dokladnie tak samo ale sa jakby nieco wyzsze, jakies 2 mm(mam na mysli wysokosc, nie grubosc klocka) W kazdym razie oba komplety klockow (zarowno te stare jak i te ktore wsadzilem w ich miejsce) po wsadzeniu byly luzne nie klinowaly sie w zacisku.
Prowadnice sprawdzalem, zreszta wymienialem tez na nich uszczelki i na prowadnicach zacisk chodzi swobodnie.

Chociaz zajzalem tez do zacisku po lewej stronie, ktory dotej pory nie sprawial problemow. Okazalo sie ze tam wlasnie jedna z prowadnic wlasciwie sie nie rusza wcale. Wiec z lewej strony rowniez prowadnice wyczyscilem i przesmarowalem, wymienilem tez gumowe usczzelki ale tylko na prowadnicach. Tloczek wypchnalem tylko troche by sprawdzic jak wyglada i czy nie ma syfu i sladow rdzy, wygladal w porzadku wiec podsmarowalem go jedynie smarem do tloczkow kilka razy go wciskajac i wypychajac zeby sie troche rozruszal.

W kazdym razie lewy zacisk wygladal na sprawny, wiec go skrecilem i zalozylem kolo.
Pozniej chialem sprawdzic czy po przyhamowaniu tloczek sie cofnie i po uzycia hamulca zacisk odpusczal dalo sie kolem krecic.
Tyle ze zaczelo cos szurac, tak jaby przy kazdym obrocie kola cos ocieralo ale tak jakos jakby glosniej. Tak jakby samo kolo o cos ocieralo .. ale ze zrobilo sie juz ciemno nie chcialo mi sie doszukiwac co to tak szura.

Chociaz koncowy efekt jest obecnie taki ze grzeja mi sie w sumie obie tarcze z przodu mimo ze same zaciski wydaja sie sprawne.

Co do bicia na kierownicy nic takiego nie odczulem.
 
 
Reklama

Posty: 999
Skad:...





Wyświetl posty z ostatnich:   






Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  







Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Mapa Forum
deox v1.3 // Theme created by Golf 3 Klub Polska