Silnik: AEA 1.6 Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 19 Paź 2008 Posty: 382 Skąd: Dobre Miasto
Wysłany: 2009-04-18, 10:28 Dziwne Stuki podczas jazdy po nierównosciach
Witam. Mam małe pytanko co do układu hamulcowego. Otóż podczas jazdy po nierównym terenie nawet bardzo powoli da się słyszeć z tyłu dziwny pukanie, na początku myślał że to amortyzator ale wyszło że to co innego. Znalazłem to "co innego" z pozycji Kanałowej patrząc w stronę tyłu auta i po prawej stdonie niedaleko koła jest pewna kostka do której dochodzą przewody od płynu. Kostka się jakoś trzyma ale jest jeszcze sprężyna zespolona z tylną belką, To owa sprężyna tak sstuka, Jest jej regulacja na fasolkach ale nic to nie dało więc ją wyjełem...Jazda próbna? Nie ma pukania, auto hamuje nic się nie dzieje po za tym że jest cicho. Na postoju pulsacyjne wciskanie hamulca nie powoduje tam żadnego ruchu. Można jezdzić bez tej spreżyny? Smarowanie jej nie pomogło.
Ojj... coś mi się wydaje kolego, że zadziałałeś na wyrost (niepotrzebnie) wyjmując tą sprężyne
Owa sprężyna i wspomniana przez Ciebie kostka do której dochodzą przewody hamulcowe to nic innego jak zespół korektora siły hamowania (regulator siły hamowania) we własnej osobie.
Demontując sprężyne spowodowałeś to, iż zespół ten został rozłączony i napewno nie działa w sposób odpowiedni. Układ ten otrzymuje ciśnienie podawane przez pompę hamulcową, które następnie koryguje na podstawie obciążenia lub odciążenia podczas hamowania. Między innymi ma on za zadanie nie dopuścić do blokowania tylnych kół podczas gwałtownego hamowania. W praktyce przejawia się to tak, że teraz Twoje tylne hamulce są nie do końca sprawne o ile wogóle są.
Co do stukania to jakoś nie wydaje mi się, że wyjęcie tej sprężyny wyeliminowało stukot. No chyba że ona o coś Ci haczyła w co wątpie... może wystarczyło ją tylko dokręcić.
Odgłosy które opisałeś to typowy objaw zużycia tulei metalowo-gumowych tylnej belki. One właśnie zazwyczaj dają znać o swoim zużyciu przy bardzo małych prędkościach na jakichś sporych nierównościach, progach, uskokach, krawężnikach itp. itd.
I tam też na Twoim miejscu szukałbym usterki
A sprężynę zamontuj spowrotem dokładnie w tym samym miejscu (ślady sprzed demontażu powinienes jeszcze mieć więc unikniesz regulacji) zwracając uwagę na to czy podczas ruchu belki o nic nie będzie haczyć lub obcierać. To jest rozwiązanie fabryczne i ona musi tam być, fabryki podobno się nie poprawia
Silnik: AEA 1.6 Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 19 Paź 2008 Posty: 382 Skąd: Dobre Miasto
Wysłany: 2009-04-18, 14:37
Wiem że to ta sprężyna tak hałasuje, nasmarowałem ją i wsadziłem tam spowrotem, jeszcze wczoraj bo świadom byłem że od czegoś to jest jednak seria testów wykazała ze auto hamuje... i nic złego sie nie dzieje...Ta sprężyna niczego nie dotykajest na dwóch tulejachi delikatnie pracuje...No nic! Niech puka. Dodam że jak ją zdemontowałem przestało pukać...Mam jeszcze patent na tylną półkę? Puka wam? Mi już nie...mam lekarstwo... Dzięki Repsol za cenne uwagi!
Wysłany: 2009-05-17, 13:48 Re: Dziwne Stuki podczas jazdy po nierównosciach
mazzieh84 napisał/a:
Witam. Mam małe pytanko co do układu hamulcowego. Otóż podczas jazdy po nierównym terenie nawet bardzo powoli da się słyszeć z tyłu dziwny pukanie, na początku myślał że to amortyzator ale wyszło że to co innego. Znalazłem to "co innego" z pozycji Kanałowej patrząc w stronę tyłu auta i po prawej stdonie niedaleko koła jest pewna kostka do której dochodzą przewody od płynu. Kostka się jakoś trzyma ale jest jeszcze sprężyna zespolona z tylną belką, To owa sprężyna tak sstuka, Jest jej regulacja na fasolkach ale nic to nie dało więc ją wyjełem...Jazda próbna? Nie ma pukania, auto hamuje nic się nie dzieje po za tym że jest cicho. Na postoju pulsacyjne wciskanie hamulca nie powoduje tam żadnego ruchu. Można jezdzić bez tej spreżyny? Smarowanie jej nie pomogło.
czy to jest taki metaliczny dzwiek.jeśli tak to spróbój kopnać w koło.jak coś usłyszysz to nie bedzie sprężyna.U mnie też jak jechałem po nierównościac to dzwoniło jak cholera i niewiedziałem co jest,tez się skupiałem na sprężynach ale daremnie.Wiesz co hałasowało właśnie hamulce.Miałem z lekka wytarte tarcze klocki były jeszcze w miare,do czego zmiezam.Kloski są wciśniete i zbezbieczone blaszkami i to one miały drgania przy wymianie okazało sie że jednej blaszki już niw miałem niewiem jak wyleciała.zmieniłem tarcze wraz z klockami i odrazu inaczej nic nie dzwoni.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach