Witam może śmieszne pytanie, ale jestem ciekaw. Wstawiłem do mojego Golfa III 1.8 GT katalizator (poprzedni się rozleciał). Chciałem żeby było ciszej, bo wymiana tłumików jakoś nie zadowoliła mnie. I teraz co się okazało. Chodzi ciszej, nie buczy już tak przy większych prędkościach, ALE.. No i oczywiście jest ale. Na biegu jałowym w kabinie słychać wydech głośniej niż przy większych obrotach (taki niski bass jak z subwoofera ) buczy i aż niektóre elementy lekko drżą. Dodam, że obroty są takie jak były -czyli troszkę powyżej 800obr/min Wszystko pracuje równo jak wcześniej. Teraz pytanie właściwe. Zauważyłem, że fachowiec wsadził mi katalizator do góry nogami tz. jakgdyby osłonką do góry (oczywiście osłonki nie ma ale są ślady po spawach tejże osłonki) Wejście katalizatora nie jest w linii z wyjściem więc czy możliwe jest, że wstawienie do góry nogami miałoby jakiś wpływ na odgłosy????
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2011-07-04, 21:29
Nie ułożenie niema znaczenia byle nie tłukł o nic . Ale ten fachowiec mógł czegoś nie podokręcać, mógł zmontować wydech niewłaściwie tak że teraz gdzieś obija o belkę skrętną, poprzeczki, podłoge czy maglownicę. I pozostaje pytanie czy nowy - używany katalizator ma jeszcze coś w srodku. A być moze masz najtańsze lekkie tłumiki i będa głośne póki nie nazbiera się w nich trochę nagaru i korozji. Tak czy inaczej jeśli sam nie potrafisz tego ocenić to podjedź do innego tłumikarza
katalizator oryginał z innego golfa, pełny - od początku do końca, w malutkich krateczkach widać prześwit w osi wspólnej wlotu i wylotu.
[ Dodano: 2011-07-10, 10:37 ]
Problem rozwiązany. Odwrotne włożenie katalizatora spowodowało poprzesuwanie tłumików i rur, które szły blisko blach osłaniających.I to powodowało drgania i dodatkowy bas.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach