witam
mam golfa 3 , 1.8 75km z 92r. mam katalizator który jest strasznie pordzewiały i nie mogę go dobrze dokręcić do tłumnika i z tego powodu spod mojego samochodu wydostaje się straszne warczenie. o nowym katalizatorze nawet nie myśle (cena).słyszałem coś o strumienicach że można je umieścić zamiast katali...
chciałem poznać wasze za i przeciw odnośnie tego tematu (ewentualne zmiany jakie mogą zajść po takiej zamianie i czy szkodze silnikowi).
ps.sonde lambda mam przed katalizatorem. MAM LPG!!!!
POZDRO
podłączam się do tematu...ostatnio byłem wymienić środkowy tłumik bo mi rdza go zabiła i gadka szmatka i koleś powiedział że założenie strumienicy jest bardziej opłacalne niż mieć katalizator, ponoć przełożenie sondy w strumienice to parę chwil przeróbek a same plusy są potem, ponoć: lepsze przyśpieszenie, spalanie takie samo praktycznie lub nawet ciut mniejsze oraz lepiej dla silnika bo spaliny nie wracają ponownie do silnika i dzięki temu pracuje on bez oporów na wszystkich tłokach jak trzeba itd... zastanawiam się nad wymianą, dodam tylko że mój golf 1,4 94r. pali ok 10l na 100km po mieście obecnie ( o ile ta informacja komuś coś pomoże )...pozdrawiam i również proszę o opinię...
Też zastanawiam się nad założeniem strumiennicy i szczeże niesłyszałem złego słowa na jej temat.
Tiiger moja 2 litrówka pali ok 11 w mieście :) a teraz na gazie nieprzekraczm 12l no chyba że piłuje do czerwonych :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach