Wysłany: 2011-07-04, 23:51 gdzie znajduje się sond lambda w 1.6 AFT
Witam. Mam taki mały problem. Nie mogę zlokalizować w silniku 1.6 AFT sondy lambda.
mam taki problem z tym silnikiem że na wysokich obrotach (w granicach 3 tys) silnik zaczyna się dławić, odczuwalne jest szarpanie, nie wiem co to może być, kopułkę, kable i świece wymieniłem, nawet aparat zapłonowy - nie pomogło. Na forum wyczytałem że to może być wina sondy lambda, podłączyłem pod kompa i wyskoczył mi "sporadyczny" błąd sondy, kasuję go i na jakiś czas znika, po kilku odpaleniach i zgaszeniach zapłonu pojawia się znowu. Ktoś na forum napisał żeby spróbować odłączyć wtyczkę od sondy i sprawdzić jak pracuje. Tylko mój problem polega na tym że nie mogę jej zlokalizować. pomoże ktoś??
Chyba że rozwiązania tego problemu muszę szukać w innym kierunku
Sonda lambda jest nie w samym silniku a w układzie wydechowym. Najprawdopodobniej gdzieś między kolektorem wydechowym a katalizatorem (dokładnie nie wiem bo mam inny silnik i u mnie sondy nie ma ).
Ponadto, uszkodzona może być nie sama sonda, a przewody do niej idące.
A sprawdzałeś może jeszcze filtr paliwa Może jest przypchany i przy wyższych obrotach nie przepuszcza odpowiedniej ilości paliwa.
hmm. czyli filtr paliwa odpada, bo nie działo by się tak na gazie.
A przypadkiem w trakcie przełączania na gaz sonda lambda nie jest wyłączana a jej roli nie przejmuje komputer sterujący instalacją gazową
Coś takiego kiedyś słyszałem, ale nie jestem pewien, czy to prawda.
też tego dokładnie nie wiem, ale zapytam się mojego gazownika, niedługo muszę jechać wymienić filtr gazu. Póki co spróbuję odłączyć wtyczkę od sondy (jeśli ją znajdę )
Sonda siedzi w katalizatorze, wtyczka jest poprowadzona do góry przy samej ścianie grodziowej przyczepiona do metalowej osłony termicznej kolektora wydechowego, widać ją stojąc od lewej strony samochodu zaglądając za silnik (od strony filtra powietrza). Tak jak byś patrzył na kolektor wydechowy.
Dzięki za informację, odłączyłem wtyczkę i silnik pracuje bez żadnych zmian, czyli dalej szarpie i muli. Czyli problem tkwi w sondzie. Pozostaje wymiana. Które są lepsze NGK czy Bosh??
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2011-07-05, 20:39
Obie firmy są dobre, ale masz do wyboru sondy uniwersalne (tu jeszcze Magneti-marelli bym polecił) tańsze po ok 180-200 i dedykowane już z gotową wtyczką znacznie droższe. Przy czym nie śpiesz się. Należy sprawdzić okablowanie. Jeśli masz sekwencję to może z winy sondy zachowywać się źle na obu paliwach, ale jeśli masz drugą generację to mniej jest to prawdopdobne. W każdym razie wówczas oględziny kabli od sondy do sterownika LPG (tylko II generacja) ew. podpięcie do VAGA. Chodzi o to że sonda jest na tyle droga że nie warto ryzykować wymiany w ciemno.
doszedłem z mechanikiem że to sonda jest trafiona. Mam jeszcze jedno pytanie bo szukając nowej sondy natknąłem się dwie bosch-owskie, jedna o długości 910 mm a druga 650 mm. obie niby są montowane przed katalizatorem, ta dłuższa jest tańsza od tej krótszej o ok 50 zł. Nie wiem która długość będzie odpowiednia. Dodam że mam 1,6 aft, nadwozie kombi. proszę o pomoc. z góry dziękuję
[ Dodano: 2011-07-18, 12:17 ]
jeszcze jedno pytanie: muszę też wymienić katalizator, co myślicie o katalizatorze uniwersalnym?? http://allegro.pl/kat-kat...1705900926.html
czy sonda lambda jest wtykana w sam katalizator czy przed katalizatorem? bo nie wiem czy jak kupię sondę i ten katalizator to nie będą ze sobą grały.
Silnik: AAM -> AGG Pomógł: 27 razy Wiek: 23 Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 2573 Skąd: Kutno
Wysłany: 2011-07-19, 06:19
maciej83 napisał/a:
doszedłem z mechanikiem że to sonda jest trafiona. Mam jeszcze jedno pytanie bo szukając nowej sondy natknąłem się dwie bosch-owskie, jedna o długości 910 mm a druga 650 mm. obie niby są montowane przed katalizatorem, ta dłuższa jest tańsza od tej krótszej o ok 50 zł. Nie wiem która długość będzie odpowiednia. Dodam że mam 1,6 aft, nadwozie kombi. proszę o pomoc. z góry dziękuję
[ Dodano: 2011-07-18, 12:17 ]
jeszcze jedno pytanie: muszę też wymienić katalizator, co myślicie o katalizatorze uniwersalnym?? http://allegro.pl/kat-kat...1705900926.html
czy sonda lambda jest wtykana w sam katalizator czy przed katalizatorem? bo nie wiem czy jak kupię sondę i ten katalizator to nie będą ze sobą grały.
kup kolego lepiej rurę i wstaw zamiast katalizatora. tylko wywierć sobie najpierw dziurkę na sondę i dospawaj nakrętkę.
Silnik: 1.9 TDI 90 KM
Dołączył: 14 Cze 2011 Posty: 22 Skąd: Radom
Wysłany: 2011-07-19, 09:11
maciej83 napisał/a:
doszedłem z mechanikiem że to sonda jest trafiona. Mam jeszcze jedno pytanie bo szukając nowej sondy natknąłem się dwie bosch-owskie, jedna o długości 910 mm a druga 650 mm. obie niby są montowane przed katalizatorem, ta dłuższa jest tańsza od tej krótszej o ok 50 zł. Nie wiem która długość będzie odpowiednia. Dodam że mam 1,6 aft, nadwozie kombi. proszę o pomoc. z góry dziękuję
[ Dodano: 2011-07-18, 12:17 ]
jeszcze jedno pytanie: muszę też wymienić katalizator, co myślicie o katalizatorze uniwersalnym?? http://allegro.pl/kat-kat...1705900926.html
czy sonda lambda jest wtykana w sam katalizator czy przed katalizatorem? bo nie wiem czy jak kupię sondę i ten katalizator to nie będą ze sobą grały.
dokładnie zrób tak jak mówi kolega wyżej. ewentualnie, jak już wolisz kupić kata to na Twoim miejscu kupiłbym coś dedykowanego, np taki katalizator firmy Quinton Hazell, wyłącznie do volkswagenowskich silników AEK, AFT i AKS.
dzięki za radę rura też dobry pomysł, ale na krótką metę, gorzej wtedy się wychodzi na przeglądzie, albo podczas kontroli misiaków z przyrządami pomiarowymi do spalin (a coraz częściej w moich okolicach się kręcą), zdecydowalem się na katalizator, w tej chwili mam pustą puszkę z wydłubanym wkładem, ale drażni mnie cholernie ten pierdzący dźwięk (jednym to przeszkadza innym nie - mi bardzo), pozdrawiam i dziękuję wszystkim za pomoc
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach