Silnik: 1.6 ABU Pomógł: 107 razy Wiek: 29 Dołączył: 09 Wrz 2008 Posty: 5191 Skąd: TKN Końskie
Wysłany: 2011-07-11, 19:47
zobacz czy ta blacha ktora osłania cały układ wydechowy nie jest gdzies obluzowana ,u mnie jedna spinka sie urwała i na niskich obrotach tez słychac od spodu rzegotanie.
najczęściej ta osłona kata pęka na jednym uchwycie i brzęczy, miesiąc temu odrywałem ją u dziewczyny w polówce, ale ostatnio i u mnie zaczęło brzęczeć, więc mam powtórkę...
Panowie Panowie Panowie Mam to samo, ale... U mnie spawa wygladała tak ze kupiłem auto z dziurą w wydechu. Super mechanik wymienił tłumik środkowy, poczym - za duzo sie nie zmieniło. Po wymianie z wydechu miałem 3 rodzaje dzwieków:
1. normalny z końcowego tłumika
2. "pfpfpfpf" gdzieś ze srodka
3. metaliczne delikatne, jakby sikanie na blache małymi metalowymi kuleczkami
Super mega mechanik poprawiał (niby uszczelnił) ale za duzo to znowu nei pomogło, jednak jakies postępy były.
Jak się wkur-zdenerwowalem to kupiłem paste za 24zł do uszczelniania układu i pojechalem dzis do kumpla na kanał. Obsmarowałem kazde mozliwe potencjalne połączenie i spawy. "Pfpfpfpf" zniknęło
Jednak metaliczny dzwięk przy wkrecaniu na obroty został. Poszedłem do innego super mega mechanika, ten stwierdzil że to kat. i ze nowy to drożyzna, najlepiej wstawic strumienice (ale mogą sie przyczepic na przegladzie) a najlepiej i to uczynił) zdjac siatkę, wyciąć dziurę, wybebeszyć katalizator, zaspawać, przyspawać siatkę. Jakei było jego zdziwienie keidy okazało się że kaalizator jest pusty. Miał takie duze oczy, ze po spawaniu jak odpalił auto przetrzeźwiał i orzekł, ze owy metaliczny dzwięk to jest własnei rpzyczyna braku wnetrznosci katalizatora i ze strumienica (czyli rurka zamiast puszki z kaalizaotra) tylko pogorszy ten dźwięk. Do koćńa mu nie wierze... aale co innego pozostaje?
U mnie było to samo. Pusta puszka zawsze wydaje takie dźwięki bo w niej rozprężają się gazy wylotowe. Najlepiej wstawić rurkę lub katalizator zmienik.
W strumienice się nie baw.
Silnik: 2.0 ADY Pomógł: 27 razy Wiek: 22 Dołączył: 27 Sie 2010 Posty: 890 Skąd: SKL/Cz-wa
Wysłany: 2011-07-31, 10:28
jak metaliczne brzęczenie dobiega gdzieś z kata to jest możliwość że sie wypala. u kumpla w cordobie waliło jak kilo gwoździ w wiaderku, skończyło sie tak ze wszystko wydmuchało końcówką
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach